Ciemne wody: koszt środowiskowy rosyjskiej ropy
VoxeuropW miarę jak niechciane tankowce przemierzają morza UE niemal bez przeszkód, a stan środowiska nadal się pogarsza, pojawia się pytanie: czy Europa robi wystarczająco dużo, aby chronić swoje wody? Kilka ostatnich raportów i badań sugeruje, że potrzeba znacznie więcej działań.
W lutym 2002 r.24 omawialiśmy "flotę cieni" często zdezelowanych i nieubezpieczonych statków, które transportują objętą sankcjami rosyjską ropę przez Cieśninę Duńską: "tykającą bombę ekologiczną, która codziennie pływa po duńskich wodach", jak piszą Mads Lorenzen i Kresten Andersen napisali w Finans.
.
.
Teraz, w ramach trwającego śledztwa w sprawie Morza Północnego, Follow The Money, niezależna platforma dziennikarstwa śledczego z siedzibą w Amsterdamie, opublikowała dwa duże artykuły na temat "rozklekotanych tankowców, które grożą Europie katastrofą ekologiczną".
More :War in Ukraine: how Europe’s gas lobby is exploiting fears over energy security
Współpracując z Global Fishing Watch i Kyiv School of Economics Institute, Jesse Pinster i Dimitri Tokmetzis dostarczają twardych danych na temat liczby statków, których to dotyczy, ich statusu ubezpieczenia i tras, aby ocenić ryzyko dla Europejczyków i ich wód.
"Od początku ubiegłego roku", piszą, "rosyjskie tankowce przepłynęły przez Morze Bałtyckie, obok północno-zachodniej Europy i wzdłuż wybrzeży Wielkiej Brytanii, Francji i Portugalii prawie 1300 razy. Prawie wszystkie te łodzie zmierzają na Morze Śródziemne w drodze do Azji. To średnio dwie do trzech takich podróży dziennie. Niektóre przepłynęły tylko raz, inne znacznie częściej. W sumie FTM zidentyfikował 410 różnych tankowców przewożących rosyjską ropę na tej trasie."
Fakt, że wszystkie te statki są niedostatecznie ubezpieczone lub nieubezpieczone oznacza, że Europejczycy musieliby zapłacić rachunek, gdyby doszło do katastrofy na wodach europejskich; a fakt, że większość z tych statków ma ponad 20 lat oznacza, że ryzyko katastrofy jest podwyższone. "Po 22 latach", wyjaśniają autorzy, "tankowiec zwykle trafia na złom".
Rosja używa różnych sztuczek i luk, w tym rajów podatkowych i spółek fasadowych, aby obejść sankcje Unii Europejskiej na rosyjską ropę. W czerwcu tego roku "27 statków, w tym 18 tankowców, zostało umieszczonych na europejskiej liście sankcyjnej". Oznacza to, że europejskie porty i firmy mają zakaz dostarczania tym statkom "załogi, dostaw lub usług finansowych, takich jak ubezpieczenia".
>
Jak wyjaśniają Pinster i Tokmetzis, nowe sankcje były tylko częściowo skuteczne: "Według badaczy morskich i energetycznych z platformy śledzenia ładunków Vortexa, 30 procent statków objętych sankcjami przestało transportować rosyjską ropę. Jednak w sześciu przypadkach jeden z tankowców objętych sankcjami nadal był w stanie pływać bez przeszkód po Morzu Północnym. Według danych Global Fishing Watch, 27 sierpnia tankowiec Kavya wpłynął nawet na holenderskie, duńskie i brytyjskie wody terytorialne". Należy również zauważyć, że 27 statków to bardzo niewielki ułamek floty, która według szacunków składa się łącznie z około 600 statków. Autorzy stwierdzają, że ryzyko katastrofy pozostanie wysokie, dopóki władze europejskie nie znajdą skuteczniejszego sposobu na rozprawienie się z tankowcami.
You can unsubscribe at anytime *
Voxeurop in your mailbox
W ramach Follow The Money drugiego artykułu na temat rosyjskiej floty cieni, Jesse Pinster rozmawiał z kopenhaskim ekspertem ds. bezpieczeństwa morskiego Janem Stockbrueggerem o "potworze" stworzonym przez unijny i amerykański limit cenowy na rosyjską ropę. Dla Stockbrueggera limit cenowy, wprowadzony w 2022 r., jest nieskutecznym połowicznym rozwiązaniem, mającym na celu ukaranie Kremla bez wstrząsania globalną gospodarką: "Rosyjska ropa to problem typu 'nie mogę z nią żyć, nie mogę bez niej żyć'. Nie możemy z nią żyć, ponieważ finansuje rosyjską wojnę w Ukrainie. Ale nie możemy bez niego żyć, ponieważ jest tak ważny dla światowej gospodarki. To jest dylemat."
Jak wyjaśnia Stockbruegger, skuteczność ograniczenia cen jest przesadzona. Podczas gdy popyt na rosyjską ropę z pewnością ucierpiał, około 90 procent tej ropy, z dużą pomocą Chin i Indii, jest nadal sprzedawana powyżej limitu cenowego. "Rosja traci pieniądze, ale nie tak dużo, jak myśleliśmy. Instytut Kijowskiej Szkoły Ekonomii (KSE) oszacował, że miesięczne straty Rosji spadły do 2,5 miliarda dolarów ze szczytowego poziomu 8,4 miliarda dolarów w styczniu 2023 roku. Tak więc rosyjska gospodarka wojenna nadal działa dobrze, przynajmniej częściowo, ponieważ może polegać na eksporcie ropy naftowej, aby zapłacić za wojnę przeciwko Ukrainie."
Stockbruegger konkluduje, że ekonomiczny i polityczny interes własny mógł zniweczyć jakiekolwiek prawdziwie skuteczne sankcje: "Jeśli usuniesz rosyjską ropę z rynku... kryzys energetyczny sprzed dwóch lat byłby przedszkolem w porównaniu z tym, co stałoby się wtedy. Potrzebujemy rosyjskiej ropy. I to może być również powód, dla którego nie nakładają sankcji na kolejne statki".
"Głębokie gówno"
"Zbyt długo prowadziliśmy niewłaściwą politykę rolną w odniesieniu do dbania o nasze środowisko wodne, a teraz jesteśmy w głębokim gównie". Taka była barwna reakcja Sørena Egge Rasmussena, rzecznika ds. środowiska w Danii z eko-socjalistycznej partii Enhedslisten, na nowy raport pokazujący rekordowe poziomy zubożenia w tlen duńskich wód. Raport Narodowego Centrum Środowiska i Energii na Uniwersytecie w Aarhus wezwał polityków opozycji do podjęcia bardziej zdecydowanych działań w celu zwalczania "bolesnego i poważnego" wpływu intensywnego rolnictwa i emisji azotu na jakość wody, jak donoszą Marie Møller Munksgaard i Dorte Ipsen Boddum dla Altinget. W osobnym artykule dla tego samego wydawnictwa, Marie Møller Munksgaard przedstawia szerszy kontekst sytuacji, którą starszy doradca raportu nazwał "katastrofą ekologiczną".
More :How legal limbo allowed European oil companies to frack in Tunisia
Jak sugeruje najnowszy raport Europejskiej Agencji Środowiska na temat jakości wody w Europie, szerszy kontekst europejski nie jest bardziej zachęcający. "Tylko 37 procent jednolitych części wód powierzchniowych w Europie osiągnęło "dobry" lub "wysoki" stan ekologiczny zgodnie z Ramową Dyrektywą Wodną UE, a tylko 29 procent osiągnęło "dobry" stan chemiczny w latach 2015-2021", Leonie Carter pisze w Politico Europe, podsumowując raport EEA. "Podczas gdy krajom udało się uniknąć pogorszenia stanu wód UE, "nie stwierdzono ogólnej poprawy" od ostatniego cyklu monitorowania. Ich powolny postęp wynika częściowo z "niewystarczającego finansowania i niewystarczającej integracji celów środowiskowych z politykami sektorowymi".
In partnership with Display Europe, cofunded by the European Union. Views and opinions expressed are however those of the author(s) only and do not necessarily reflect those of the European Union or the Directorate‑General for Communications Networks, Content and Technology. Neither the European Union nor the granting authority can be held responsible for them.
