Ostatni z nas: Dlaczego najlepsza adaptacja gry wideo HBO dotyczy ludzkości, a nie zombie

Hypercritic
Ostatni z nas: Dlaczego najlepsza adaptacja gry wideo HBO dotyczy ludzkości, a nie zombie

„The Last of Us” od HBO udowadnia, że apokalipsa to tylko tło. Pod powierzchnią zainfekowanych i zniszczonych miast kryje się opowieść o moralnych kompromisach, żałobie i kruchej relacji między Joelem a Ellie.

Po kontrowersyjnym 11. sezonie The Walking Dead i długiej liście podobnych filmów, co jeszcze pozostało do opowiedzenia dla przemysłu audiowizualnego o apokalipsach zombie? Według Craiga Mazina (głównie znanego z Czarnobyla) i Neila Druckmanna (szefa dewelopera gier wideo Naughty Dog), wiele. Uznali za temat wart wysiłku szczególną grę wideo. The Last of Us, wydana w 2013 roku i zrodzona z długo pielęgnowanej intuicji Druckmanna, połączyła wysokie napięcie walki z hordami potwornych stworzeń z angażującą introspekcją ludzką i kwestiami moralnymi. Mimo że Sony początkowo wybrało tę grę do adaptacji filmowej, Mazin i Druckmann wierzyli, że lepiej pasuje ona do telewizji.

Ostatecznie, pierwszy sezon serialu zadebiutował na HBO w styczniu 2023 roku, stając się najbardziej oglądanym debiutem platformy od 2010 roku po House of the Dragon. Główne role Pedro Pascala i Bell Ramsay oraz konsekwentna realizacja techniczna przyciągnęły zarówno widzów, jak i krytyków, zdobywając 9 Nagrody Emmy spośród 33 nominacji. Drugi sezon, wydany w 2025 roku i z udziałem Isabelli Merced oraz Kaitlyn Dever w rolach drugoplanowych, wywołał bardziej rozbieżne opinie. Z niecierpliwością oczekując trzeciego sezonu, The Last of Us do tej pory zdołało odświeżyć stereotypowy motyw narracyjny, czyniąc z inwazji zombie sposób na zbadanie, jak relacje międzyludzkie nadal mogą mieć znaczenie na końcu świata.

https://www.youtube.com/watch?v=uLtkt8BonwM

Świat ukształtowany przez infekcję: przetrwanie w The Last of Us

To 2003 rok, a świat ma się na zawsze zmienić. Infekcja mózgu wywołana przez grzyba Cordyceps szybko rozprzestrzenia się z Indonezji na cały glob, zamieniając ludzi w zombie-podobne stworzenia. Dwadzieścia lat później pandemia wyeliminowała ludzkość, której ostatni przedstawiciele przetrwali w zmilitaryzowanych osadach, próbując trzymać "zainfekowanych" z dala poprzez ścisłą izolację. Wśród nich jest Joel (Pedro Pascal), który stracił córkę, gdy wybuchła infekcja, i teraz przemyca towary do i z Bostonu ze swoją partnerką, Tess (Anna Torv).

W wyniku serii równoczesnych wydarzeń, spotyka Ellie (Bella Ramsay), bezczelną nastolatkę przetrzymywaną przez Fireflies, grupę buntowniczą opierającą się rządzącemu reżimowi. Dziewczyna została zaatakowana przez zainfekowaną osobę, ale wydaje się być odporna na grzyba. Z tego powodu, zamieszki utrzymują, że może ona być kluczowym zasobem w poszukiwaniu lekarstwa. Dlatego przekonują Joela, aby zabrał Ellie poza strefę kwarantanny i dotarł do siedziby Fireflies w Salt Lake City. Podróż, na którą wyruszą, ujawni apokaliptyczną wersję USA, z walczącymi frakcjami, opuszczonymi miastami i śmiertelnymi zagrożeniami na każdym kroku.

Od gry wideo do serialu HBO: adaptacja The Last of Us

Przenoszenie gier wideo na duży i mały ekran może być dość trudnym procesem. Wiele prób tego typu, obejmujących na przykład MinecraftHalo, i Tomb Raider franchises, przyniosły słabe rezultaty, które nie oddały ducha źródłowego materiału. Nie dotyczy to jednak HBO The Last of Us, szeroko popieranego przez krytyków i opisywanego przez Stephena Kelly’ego (BBC) jako "najlepszej adaptacji gry wideo w historii". Wyznaczenie Neila Druckmanna, twórcy gry, jako współreżysera i scenarzysty, zapewniło adaptacji artystyczną i stylistyczną spójność. Rzeczywiście, wiadomość, że izraelski zrezygnuje z kierowania artystycznym serialem — choć zachowa nieokreśloną rolę nadzorczą — może budzić obawy o nadchodzący trzeci sezon.

Adaptując pierwszą część serii gier i DLC Left Behind, pierwszy sezon serialu "wzmacnia to, jak fenomenalną opowieścią była sama gra" (RogerEbert.com), skupiając się na "postaci i narracji zamiast akcji". Rozwój więzi między Ellie a Joelem jest faktycznie głównym dodatkiem do oryginalnej pracy, napędzanym przez solidne występy Pedro Pascala i Bell Ramsay. Ponadto, format telewizyjny umożliwił twórcom rozwikłanie tła bohaterów i historii infekcji grzybiczej — informacji, które gracze mogli wywnioskować z dzienników i listów rozrzuconych po uniwersum gry — poprzez dedykowane flashbacki. Przykładem tego jest odcinek Long, Long Time, który eksploruje wzruszającą poboczną historię Billa (Nick Offerman) i Frank (Murray Bartlett) i został określony przez Keitha Phippsa (Vulture) jako "wyjątkowy odcinek telewizji według wszelkich standardów".

Tworzenie apokalipsy: reżyseria, kinematografia i dźwięk

Jak podkreślił producent wykonawczy Craig Mazin , zmiana medium pozwoliła twórcom również wyzwolić się od ograniczeń punktu widzenia skoncentrowanego na postaci. W niektórych przypadkach serial wiernie odtwarza rozgrywkę; na przykład, pierwszy odcinek przyjmuje tę samą subiektywną perspektywę co gra w scenie, gdy Joel i jego córka jadą przez miasto opanowane przez zombie. Większość jednak reżyserów korzysta z różnych technik filmowych, aby modulować odczucia, które przekazują widzom. Długie i ujęcia wprowadzające ukazują opuszczone miasta i budynki porośnięte roślinnością, podczas gdy zbliżenia tworzą intymność podczas scen introspekcyjnych.

Ksenia Sereda znacząco przyczynia się do szerokiego spektrum emocji i scenerii, które doświadczają Joel i Ellie, zręcznie balansując kolory, głębię i światło — artykuł IndieWire zapewnia szczegółową interpretację techniczną tego aspektu. Użycie światła ma szczególne znaczenie jako symbol nadziei, co wyraźnie podkreśla często powtarzane motto Fireflies:

When you're lost in the darkness, look for the light.

Jeśli ujęcia retrospekcyjne mają jasne tony, główna fabuła zwykle korzysta z bardziej wyblakłych, mdłych wizualizacji, kulminując w scenach, w których jedyne światło przecinające absolutną ciemność to drżące latarki bohaterów.

Dźwięk odgrywał również decydującą rolę w zwiększaniu immersji w wielu środowiskach, w których rozgrywa się serial, a także w charakteryzacji różnych typów zainfekowanych. Co więcej, Gustavo Santaolalla i David Flaming sprytnie powiązali melancholijny motyw główny z faktem, że Joel gra na gitarze, jednym z ostatnich gestów ludzkości, które nadal do niego należą i które przekaże Ellie.

https://www.youtube.com/watch?v=8SWhBsbxmpk

Gdy społeczeństwo upada: moralny krajobraz The Last of Us

Pierwsza scena pierwszego odcinka serialu to wariacja na temat gry. To 1968 rok, a dwaj epidemiolodzy w telewizji spekulują na temat straszliwych konsekwencji wycieku grzyba u ludzi. Jeśli widz w 2013 roku uważał to za czysto fikcyjną dyskusję, to w 2023 roku, zaledwie trzy lata po pojawieniu się Covid-19, perspektywa globalnej pandemii nie brzmiała już tak absurdalnie. Oczywiście, jak szybko wyjaśniły naukowe blogi, hipoteza przedstawiona w The Last of Us jest co najmniej nierealistyczna. Niemniej jednak, widzowie nieuchronnie czują się zaznajomieni z surowymi środkami kwarantanny, opuszczonymi miastami i, przede wszystkim, z postępującą dehumanizacją społeczeństwa. Rozprzestrzenianie się infekcji, faktycznie, wywraca do góry nogami wszystkie struktury społeczne i systemy wartości, cofając ludzi do trybu subsystencyjnego i wydobywając ich najbardziej pierwotne instynkty.

Przekraczanie USA przez Ellie i Joela z wschodu na zachód to w rzeczywistości podróż przez nieznany teren, tak jak kiedyś dla pionierów, gdzie ostatnie resztki zbuntowanego i przestraszonego ludzkości stanowią często większe zagrożenie niż hordy zainfekowanych. Walka o przetrwanie jest nieustanna i nie kończy się, a postacie stawiają jej czoła bez zbroi — nawet bez plot armor. Dlatego widzowie powinni być ostrożni, aby nie przywiązywać się zbyt mocno: nikt nie ma gwarantowanego biletu na ostatni sezon.

Joel i Ellie: relacja, która trzyma The Last of Us razem

Odsuwając na bok aspekty techniczne, to, co naprawdę kotwiczy The Last of Us, to historia tego, jak nastolatka i mężczyzna w średnim wieku stają się dla siebie niezbędni w wrogim, podzielonym świecie. Ramsay i Pascal, którzy już spotkali się na planie Gry o Tron, tworzą parę z intensywną chemią i przekazują szeroki zakres emocji widzom, płynnie przechodząc od dramatycznych scen do głupich żartów. Jak donieśli aktorzy, twórcy poprosili ich, aby nie grali w grę wideo, aby odgrywać swoje role bez uprzedzeń i uprzedzeń. Rzeczywiście, ich interpretacja skutkuje bardziej zniuansowanymi i bardziej relatywnymi postaciami: Joel jest głuchy na jedno ucho i ogólnie wydaje się znacznie bardziej podatny i odzwierciedla swój wiek, podczas gdy Ellie ma zadziorne nastawienie i przeplata akty nieostrożności z chwilami kruchości.

Długa i niebezpieczna podróż przez kraj zmusza ich do zbudowania więzi zaufania i stawienia czoła swoim traumom. To trudne dla Joela, który po utracie córki również się poddał, ale także dla dziewczyny, która, urodzona po pandemii, nigdy nie znała niczego innego niż niepewność i strach. Podobnie jak Eleven i Hopper z Stranger Things, Ellie i Joel będą doświadczać wzlotów i upadków, rozwijając relację ojca i córki, nadając swojemu istnieniu nowy cel: aby opiekując się sobą nawzajem i, jeśli to możliwe, ocalić ludzkość od wyginięcia.