Głos kluczowych wyborów na Węgrzech: młodzież — i medium stworzone przez nich
Reset! network
Nowe pokolenie młodych dziennikarzy na Węgrzech przekształca niezależne media, kwestionuje reżim i wyraża swoje głosy na temat polityki i społeczeństwa. W obliczu nękania i zmieniających się standardów dziennikarskich ich praca rodzi pytania o przyszłość mediów, aktywizmu i zaangażowania młodzieży w zmieniającym się krajobrazie politycznym.
„Balzac jest medium studenckim, i tak pozostanie”
Autor: Nora Balkanyi
Obok sukcesu opozycji w różnych segmentach społeczeństwa, młode pokolenie odegrało kluczową rolę w niedawnych historycznych i wpływowych wyborach na Węgrzech— i jednoznacznie wybrało Europę. To ich głosy reprezentuje niezależna platforma medialna studentów. To są Balzac.
© Balzac
Od 2010 roku na Węgrzech, dziennikarze niezależnych od partii państwowej mediów pracują w systemie politycznym, który uważa ich za wrogów. W takich okolicznościach ostatnie trzy i pół roku przyniosły powstanie nowego medium o nazwie Balzac, tworzonego wyłącznie przez studentów. „Pomysł jest taki, że w pewnym momencie kończymy z Balzakiem. Ci, którzy chcą, mogą zostać mentorami, ale my tworzymy przestrzeń dla następnego pokolenia. Ustaliśmy limit wieku na 25 lat. Balzac to medium studenckie — i tak pozostanie.”
Rozmawiam z czterema młodymi osobami, w wieku około 18 lat, w wysokim mieszkaniu o typowym dla Pest układzie, niedaleko jednego z najbardziej znanych parków stolicy. Jesteśmy w stosunkowo nowym studio Balzac, które wynajmują z własnych środków. W sąsiednim pokoju kręcony jest teledysk. Na antresoli redaktor naczelny je obiad na wynos, czekając na ekipę z austriackiej telewizji publicznej.
Nie jest przypadkiem, że Balzac ostatnio przyciągnął uwagę zarówno węgierskich, jak i międzynarodowych mediów. Węgry’s hybrydowy reżim autorytarny i postać premiera Viktora Orbána stawiają kraj pod nadzorem o nieproporcjonalnie dużym do jego rozmiarów poziomie. W czasie tej rozmowy znajdowaliśmy się w szczególnie napiętym momencie politycznym, około miesiąc przed wyborami parlamentarnymi, które okazały się historyczne: lider opozycji, Péter Magyar, odniósł decydujące zwycięstwo. Wygrywając z przewagą, Budapeszt wybuchł w radości, naturalnie prowadzony przez młodych ludzi, a silny człowiek Orbán został odstawiony od władzy na 16 długich lat.
Wzrastanie wśród rówieśników
Balzac’s pierwszy film został opublikowany na YouTube pod koniec 2022 roku. Na początkowych ujęciach młoda dziewczyna głośno wykrzykuje do megafonu: „wolny kraj, wolna edukacja”, podczas gdy film ukazuje falę protestów studentów. Od tego czasu wyprodukowali ponad 200 filmów. Zespół redakcyjny — składający się wyłącznie z uczniów szkół średnich i studentów, głównie z Közgazdasági Politechnikum — liczy około 20 aktywnych członków, wraz z kolejnymi 10 zewnętrznymi współpracownikami. Do tej pory stali się najbardziej rozpoznawalną młodzieżową platformą medialną.
Ich działalność skupia się głównie na długich materiałach wideo, w tym reportażach terenowych i relacjach z wydarzeń publicznych. Tworzą także krótsze rekomendacje kulturalne, fotoreportaże, format przypominający talk show z zaproszonymi gośćmi, lub podcasty. Budowanie społeczności poprzez wydarzenia jest również kluczowe dla ich pracy.
Już uzyskali wsparcie w formie grantu (amerykański Fundusz Wsparcia Niezależnych Mediów w styczniu ubiegłego roku, który został odwołany przez prezydenturę Trumpa), zorganizowali wydarzenie charytatywne dla 400 osób z koncertami na żywo i kolejkami na ulicy, przeprowadzili wywiady z najbardziej prominentnymi postaciami politycznymi kraju, tym samym dorastając do ról rówieśników pracujących w profesjonalnych niezależnych mediach.
Na ich dwóch najważniejszych platformach, Instagramie i YouTube, zbudowali społeczność liczącą około 13 000 obserwujących i subskrybentów. Chociaż jest to skromne w porównaniu do starszych, profesjonalnych mediów, stanowi stabilną i zaangażowaną bazę. Ich dane wskazują, że różne grupy odbiorców śledzą ich na różnych platformach: YouTube przyciąga starszą demografię, a Instagram młodszych widzów.
Na początku 2026 roku formalnie ustanowili swoją strukturę organizacyjną: zarówno zespół redakcyjny, jak i podmiot wydawniczy są kierowani przez wybranych przedstawicieli, a aspekty ich działalności finansowej i prawnej wspierają studenci prawa w ich rozszerzonej sieci. Oprócz okazjonalnego finansowania z grantów, Balzac głównie opiera się na dochodach z YouTube, sprzedaży gadżetów, darowiznach i dochodach z wydarzeń dla sympatyków. Wszystko to jest reinwestowane w działalność i dalszy rozwój platformy (np. sprzęt lub wynajem).
© Balzac
Parki, kawiarnie i klasy, które się wyrosły
Balzac początkowo był prowadzony przez pięć osób, co często skutkowało chaosem. „To mogło być trudne: stoisz na proteście z pytaniem, a musisz dzwonić do wszystkich. Nie zawsze się zgadzali,” wspomina Zsombor Peer, który zajmuje się wideo, fotografią i podcastami. Wczesna faza — naznaczona improwizowanymi przepływami pracy, ad hoc pracami terenowymi i koordynacją redakcyjną prowadzoną przez grupowe czaty na Instagramie i memy — ustąpiła miejsca bardziej ustrukturyzowanej organizacji.
„W trzy miesiące rozwinęliśmy więcej, niż w poprzednich trzech latach,” mówi Szonja Kaucsek, odpowiedzialna za wizualny design. Komunikacja wewnętrzna przeniosła się na Discord, a ich studio/siedziba może służyć jako przestrzeń społecznościowa, zastępując klasy szkolne, parki i kawiarnie. Oprócz założycielskich ról CEO (Kristóf Kenyeres) i redaktora naczelnego (Dani Weiner), wprowadzili nowe stanowiska, takie jak: zastępca redaktora naczelnego (Ármin Rostás Jézi), redaktor ds. polityki (Miska Karácsony), redaktor ds. kultury (Vilma Böröcz) i kierownik ds. designu (Szonja Kaucsek).
„Poważniejsze, dorosłe tematy,” mówi Lőrinc Zalavári, dziennikarz Balzac, opisując zmianę. „Od końca zeszłego roku wprowadziliśmy też proces rekrutacji nowych członków na różne stanowiska, od reportera po projektanta. Zrozumieliśmy, że wybór nie powinien opierać się wyłącznie na tym, czy ktoś jest naszym kumplem. Wysyłamy zaproszenia i celowo rekrutujemy ludzi,” wyjaśnia Szonja. „Zawsze dołączają nowi reporterzy. Jeden z nich, uczeń klasy dziewiątej — 16 lat — niedawno ukończył swój pierwszy reportaż i wypadł naprawdę dobrze,” zauważa Lőrinc.
„Głos naszej generacji”
Zespół nie postrzega Balzac jako miejsca pracy, ani nie dąży do zostania kolejnym dużym medium głównego nurtu. Wielu z nich nawet nie jest pewnych, czy dziennikarstwo będzie ich wybraną profesją, a ci kończący szkołę mogą naturalnie zrobić przerwę, aby skupić się na egzaminach końcowych. „Chcemy pozostać głosem młodszego pokolenia. Nie chcemy, żeby to, co się stało z Fideszem, przydarzyło się nam,” mówi Lőrinc z półuśmiechem, odnosząc się do ironicznej trajektorii niedawnej partii rządzącej na Węgrzech. Pierwotnie założony jako Sojusz Młodych Demokratów, Fidesz — i Orbán sam — wyłonił się jako liberalna, prozachodnia partia młodzieżowa podczas demokratycznego przejścia kraju od ZSRR, pod koniec lat 80. i na początku lat 90.
Nie otrzymują wynagrodzenia, ani nie planują go wprowadzać. „Balzac to głównie warsztat i społeczność. Uważam, że to naprawdę wyjątkowe, być tego częścią,” wyjaśnia Lőrinc. „To najlepsza działalność pozalekcyjna, nawet pod kątem przyszłych aplikacji na uniwersytet.” „Balzac składa się z ludzi zaangażowanych i zmotywowanych,” dodaje Szonja. Charakter warsztatowy platformy widać w tym, jak członkowie uczą się od siebie nawzajem i elastycznie przechodzą między rolami. „Jeśli poproszę kogoś, by nauczył mnie montażu wideo, zawsze ktoś się znajdzie, kto pomoże.” Fotograf może edytować krótkie filmy; reporter może przejąć obsługę kamery.
Lőrinc podkreśla, że hasło Balzac — „Głos naszej generacji” — nie oznacza, że chcą mówić tylko do młodych odbiorców. Raczej ich celem jest przedstawienie perspektyw 15-25-latków szerszej publiczności. I ten głos staje się coraz bardziej krytyczny wobec obecnie obalonego systemu. Zgodnie z konsekwentnymi danymi sondażowymi, wybory miały silny wymiar pokoleniowy: wśród wyborców poniżej 40 roku życia poparcie dla opozycyjnego kandydata było szczególnie wyraźne. Trzech z czterech członków Balzac, którzy byli obecni podczas wywiadu, miało prawo głosu, i postrzegali wybory jako wyraźny punkt zwrotny — także w decyzjach o tym, czy oni lub ich rówieśnicy będą kontynuować naukę za granicą.
© Balzac
Reporter ścigający polityków, odlew w marmurze
„Przez całe życie żyliśmy w reżimie. Dla nas to jest norma,” mówi Lőrinc. „To naturalne, że musimy gonić za politykami,” dodaje Zsombor. „Dziwne jest, gdy faktycznie możemy wejść na konferencję prasową i zadawać pytania. Mówiliśmy o tym — to nie jest normalne. W innych krajach nie jesteś odsuwany na bok ani wykluczany. I minister nie wpycha ci telefonu w twarz, gdy zadajesz pytanie, tylko po to, by wszystko nagrać, bo im nie ufają.”
Członkowie Balzac — podobnie jak inni przedstawiciele niezależnych mediów — już doświadczyli nękania, np. także od skrajnie prawicowego twórcy treści, a ich reporterki, zwłaszcza kobiety, często spotykają się z seksistowskimi uwagami. Chociaż na ulicach często spotykają się z reakcjami wspierającymi. „Na ostatnim proteście, kiedy powiedzieliśmy, że jesteśmy z Balzac, ludzie nas rozpoznali. Wśród osób w wieku od 20 do 30 lat to coraz bardziej powszechne,” zauważa Zsombor. Reakcje online są podobnie mieszane, ponieważ ich wiek również wpływa na to, jak są odbierani. „Szczególnie łatwo nas atakować, bo jesteśmy młodzi, ale są też zalety,” mówi organizatorka wydarzeń i szefowa PR, Zoé Kenyeres.
„Jedno z naszych największych momentów wynikało z tej dynamiki,” wspomina Zsombor. Viktor Orbán jest znany z tego, że rzadko odpowiada na pytania dziennikarzy. Chociaż pojawił się częściej podczas ostatniej kampanii, nadal faworyzował wybrane media. Pewnego razu Dani Weiner zauważył konwój samochodów pod jego domem i wytrwale czekał, aż premier się pojawi. „Orbán zobaczył młodego faceta z mikrofonem na ulicy i nie potraktował tego poważnie. A potem był zaskoczony, gdy Dani faktycznie zadał mu pytanie.”
Czy to jeszcze dziennikarstwo?
Nazwa Balzac zawiera wiele odniesień: jest związana z ulicą w dzielnicy Budapesztu – Újlipótváros, kojarzoną z dzielnicą Dani i ukochaną grupą undergroundowego hip-hopu — ale także nawiązuje do francuskiego powieściopisarza Honoré de Balzaca. Kanał nawet w bio ma jego znaną linię: „Journalisme, to jest religia współczesnego społeczeństwa”. Jednocześnie grupa otwarcie zmaga się z pytaniem, co dziennikarstwo znaczy dzisiaj, problemem stojącym przed profesją na całym świecie.
Zespół przyznaje, że ich zaangażowanie w dłuższe, bardziej analityczne formaty wideo stawia ich trochę w bańce. Zamiast rywalizować w szybkim cyklu krótkich treści, świadomie wybrali wolniejszy, głębszy kierunek — choć nadal szukają odpowiedniej równowagi.
Kiedy pytam, jak sami konsumują wiadomości lub czy planują uruchomić bardziej tradycyjne, pisane treści, ich odpowiedzi odzwierciedlają ciągły proces refleksji zbiorowej. „To skomplikowane pytanie. Wiąże się z nawykami napędzanymi dopaminą, tworzonymi przez smartfony, ale także z tym, że ludzie coraz częściej konsumują krótkie filmy zamiast artykułów. Dla wielu to jest główne źródło informacji,” mówi Lőrinc. „Zauważyłem, że głównie przewijam stories na Instagramie od dużych mediów i czytam nagłówki. Pytanie, czy to naprawdę jest konsumowanie wiadomości,” dodaje Zsombor.
© Balzac
„Musimy się dostosować, jeśli chcemy wprowadzić zmiany. Mamy na to kreatywne pomysły,” mówi Szonja o ich przyszłości. „Idealnie byłoby, gdybyśmy utrzymali zarówno krótkie, jak i długie kierunki,” dodaje Zoé. Podkreśla też, jak Balzac pragnie wzmocnić prawdziwą sieć społeczną wśród młodych ludzi. „Czego naprawdę brakuje — zarówno na Węgrzech, jak i na świecie — to przestrzenie, gdzie ludzie o wspólnych zainteresowaniach mogą się spotkać i nawiązać kontakt. Byłoby świetnie, gdyby Balzac mógł tworzyć takie przestrzenie.”
Podczas wyborów w 2026 roku — © Balzac
Zoé Kenyeres — PR, organizacja społeczności
Zoé od początku związana z Balzac przez swojego młodszego brata, Kristófa Kenyeresa, jednego z założycieli. Początkowo krytykowała jakość wczesnych postów na Instagramie zespołu i dołączyła, aby pomóc je udoskonalić. Obecnie zarządza zapytaniami zewnętrznymi i organizuje wydarzenia Balzac — w tym imprezy dla sympatyków i koncerty — odgrywając kluczową rolę w budowaniu i utrzymaniu społeczności. Obecnie jest studentką uniwersytetu, studiującą edukację specjalną.
Zsombor Peer — operator kamery, fotograf, podcaster
Zsombor dołączył do Balzac dwa lata temu. Nakręcił swój pierwszy film z współzałożycielem i redaktorem naczelnym Danim Weinera, relacjonując Marsz Życia w Budapeszcie. „Uczyliśmy się razem włoskiego. Wtedy to było bardziej: ‘Hej, Dani, mogę dołączyć do Balzac?’ Byłem zainteresowany fotografią, ale oni szkolili mnie na operatora kamery — było większe zapotrzebowanie na to.” Niedawno uruchomił własny podcast, Tröszt.
Szonja Kaucsek — kierownik ds. designu
„Założyciele są moimi najbliższymi przyjaciółmi, a nie mieli nikogo z silnym wyczuciem wizualnym, więc wydawało się to naturalne.” Szonja dołączyła dwa lata temu i odpowiada za wizualny design. Jej pierwszym dużym projektem była analiza gentryfikacji w sztuce. W przyszłości interesują ją pytania o tożsamość narodową, dziedzictwo kulturowe Węgier i pamięć zbiorową. Oprócz nauki i pracy w Balzac bierze udział w projekcie finansowanym przez UE, związanym z tymi tematami.
Lőrinc Zalavári — reporter
„Jestem fanem Balzac od początku, kiedy jeszcze biegali po korytarzach naszej szkoły z mikrofonem.” Lőrinc dołączył do zespołu około 2024 roku, również przez znajomości osobiste. Szybko został wrzucony na głęboką wodę: 15 marca — jeden z najważniejszych świąt narodowych na Węgrzech, zwykle obchodzony demonstracjami rządowymi i protestami opozycji — relacjonował wydarzenie, które okazało się mieć znaczenie polityczne. To tam Péter Magyar, przyszły premier, po raz pierwszy uruchomił swój ruch.
„Nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak duże to będzie. Bardziej doświadczeni ludzie z Balzac poszli na wiec rządowy, a ja, jako nowy, trafiłem tutaj. W końcu byłem pierwszym w węgierskiej prasie, który go wtedy wywiadował.” Jego relacja z protestu, mająca już prawie 50 000 wyświetleń, pozostaje jednym z najchętniej oglądanych materiałów Balzac. Lőrinc planuje karierę prawniczą, ale rozważa też dołączenie do dużej redakcji — potencjalnie za granicą — podczas studiów.
Opublikowano 5 maja 2026
O autorze:
Nora Balkanyi jest dziennikarką z Budapesztu, zajmującą się branżą kreatywną, mediami i kulturą; obecnie freelancerką jako redaktorka w hvg.hu, trenerką medialnej edukacji i menedżerką treści kulturalnych; wolontariuszką w JazzaJ hubie muzyki improwizowanej od 2015 roku.