Społeczeństwo w stanie wojny - prawdziwa tajna broń Ukrainy

New Eastern Europe
Społeczeństwo w stanie wojny - prawdziwa tajna broń Ukrainy

Dlaczego najważniejsza lekcja Europy z wojny może nie być technologiczna.

"Wojny wygrywają społeczeństwa." Niewiele fraz jest dziś powtarzanych częściej na Kijowie. Jednak poza Ukrainą, znaczenie tych słów nadal jest słabo rozumiane.

W piątym roku pełnoskalowej inwazji Rosji, zachodni eksperci skupiają się na odporności Ukrainy poprzez innowacje na polu walki i pomysłowość jej przemysłu dronów. Chociaż te czynniki są decydujące, siła Ukrainy tkwi w czymś trudniejszym do powielenia: w połączeniu społeczeństwa obywatelskiego, biznesu, rządu i wojska w jeden ekosystem obrony narodowej.

Zdolność kraju do wytrzymania przytłaczającego przeciwnika nie wynika z centralnego planowania, lecz z niezwykłego procesu mobilizacji społecznej. W walce o przetrwanie narodowe, wolontariusze, programiści, przedsiębiorcy, lokalni urzędnicy, oficerowie wojskowi i aktywiści obywatelscy zbudowali unikalny system różnorodnych, powiązanych sieci. Działając od dołu, często działają szybciej niż instytucje państwowe, adaptując się bardziej elastycznie niż ustalone biurokracje wojskowe.

Na terenie całej Ukrainy żołnierze i eksperci mówią o „Totalnej Obronie”, nawiązując do planu opracowanego przez kraje nordyckie. Jednak w przeciwieństwie do Finlandii czy Szwecji, Ukraina nie zbudowała swojego systemu poprzez planowanie instytucjonalne. Zamiast tego, instytucje państwowe zlały się z kreatywnością społeczeństwa w szybkim, organicznym procesie, w którym klasyczne granice między państwem, wojskiem, biznesem a społeczeństwem obywatelskim stają się coraz bardziej zamazane. Żołnierze tworzą oprogramowanie. Przedsiębiorcy wyposażać jednostki frontowe. NGO kształtują politykę bezpieczeństwa. Agencje marketingowe wspierają firmy z branży technologii obronnych. Zwykli obywatele zbierają fundusze na drony, pojazdy i sprzęt komunikacyjny.

Rezultatem nie jest militarizacja w autorytarnym sensie. Raczej jest to demokratyczny ekosystem obronny, w którym udział społeczeństwa jest odczuwany jako obywatelska odpowiedzialność, a adaptacja jako mechanizm przetrwania.

Kluczowe cechy tego ekosystemu to szybkość i elastyczność. W wojnie, w której szybka adaptacja często ma większe znaczenie niż skala, Ukraina wielokrotnie rekompensowała materialne niedostatki poprzez organizacyjną kreatywność.

Żaden przykład nie ilustruje tego lepiej niż Delta, system zarządzania polem bitwy w wersji cyfrowej, który stał się centralnym elementem operacji wojskowych Ukrainy. System powstał dzięki szybkiemu i nieformalnemu współdziałaniu wolontariuszy, inżynierów oprogramowania i personelu wojskowego po inwazji Rosji w 2022 roku. Zaadaptowany przez Ministerstwo Obrony, Delta integruje informacje z dronów, jednostek rozpoznawczych i formacji frontowych w wspólny obraz operacyjny w czasie rzeczywistym. Ukraińscy oficerowie często opisują go jako „Google Maps dla wojny”.

„Na Delta i technologicznie wspieranej walce, Ukraina jest niekwestionowanym liderem światowym,“ mówi Issac Flanagan, międzynarodowy ekspert IT wspierający ukraińskie programy obronne. „Nikt inny nie ma czegoś takiego. Na pewno nie Rosja, ale też nie sojusznicy Ukrainy, i czas zacząć nadganiać.”

Ten sam wzór można zaobserwować w ukraińskich Siłach Zbrojnych. 47. Brygada Zmechanizowana „Magura” jest tego doskonałym przykładem, rozwinęła się w jeden z najbardziej wpływowych ośrodków innowacji wojskowych na Ukrainie. Wokół brygady wyłonił się ekosystem łączący aktywnych żołnierzy, weteranów, programistów, inżynierów i wolontariuszy. Początkowo był to luźny sieć, ale teraz NGO Magura rozwija nowe procesy, wspiera transformację cyfrową i służy jako wzór dla modernizacji wojskowej w całych Siłach Zbrojnych.

„Państwo jest jeszcze zbyt wolne w zamówieniach,” mówi Maksym Kuzmenko, były prawnik i dowódca plutonu, obecnie aktywny w NGO. Digitalizacja i „nowe myślenie” głęboko przemieniły ukraińskie wojsko, podkreśla jego kolega Władysław Czernecki, specjalista IT, który wrócił z Doliny Krzemowej w 2022 roku. Wspólnie z innymi członkami Magury, opracował aplikację Army+, którą obecnie używa niemal każdy ukraiński żołnierz. Za pomocą różnych modułów łączy wojsko z dowódcami i automatyzuje wewnętrzne procesy.

„Przejście od cyfrowego kamienia do systemów big-data było ogromne,” mówi Czernecki. Obecnie wiele procedur, w tym wnioski o urlop, można załatwić dwoma kliknięciami, nawet podczas operacji wojskowej, dodaje Kuzmenko. „Systemy cyfrowe pomagają ratować życie i podnoszą morale naszych żołnierzy.” Ostatecznie, w armii wykształciła się nowa kultura, a żołnierze zauważają, że „Zamiast krzyczeć, rozkazy są teraz przekazywane przez dane.“


Poza linią frontu, przemiana przebiega przez całe społeczeństwo obywatelskie Ukrainy. Centrum Bezpieczeństwa Sahaidachnego, think tank współpracujący obecnie z Biurem Wsparcia Reform Ministerstwa Obrony, dokumentuje krajobraz tego, co nazywa ukraińskimi „Obywatelskimi Żołnierzami” – szeroką sieć organizacji działających na styku obrony, polityki i aktywizmu obywatelskiego. Poza wspieraniem wojska, coraz bardziej kształtują one myślenie strategiczne i innowacje. Podważając konwencjonalne założenia, że polityka obronna jest wyłącznie domeną rządów i instytucji bezpieczeństwa, społeczeństwo ukraińskie stało się zarówno aktorem, jak i motorem zmian w zakresie bezpieczeństwa.

Dynamiczny rozwój społeczny zaczyna się od organizacji takich jak Brave to Rebuild, które od 2022 roku są obecne, zapewniając natychmiastowe wsparcie po atakach rakietowych, przerwach w dostawie prądu i awariach infrastruktury. „Tam, gdzie państwo ma luki, wchodzimy my,” mówi Kateryna Raputa, szefowa zespołu reagowania kryzysowego. Wspólnie z kolegami zbudowała dobrze zorganizowaną sieć 800 wolontariuszy, doradza administracjom miejskim i opracowuje podręczniki, które pomagają władzom i mieszkańcom lepiej przygotować się na kryzysy. Organizacja zaczyna zdobywać międzynarodowe uznanie. W kwietniu dyrektor Rebuild, Alona Krytsuk, została zaproszona do wystąpienia na „Konferencji Blackout” organizowanej przez miasto Praga.

Na równie ważnej linii obrony, NGO takie jak Ukraine2Power pracują nad zapewnieniem odporności energetycznej wobec masowych ataków Rosji na ukraińską sieć energetyczną. Podczas zimowej kryzysu energetycznego w Kijowie, Ukraine2Power dostarczyło około 6000 zestawów awaryjnych dla mieszkańców bez ogrzewania i prądu, głównie dla najbardziej wrażliwych gospodarstw domowych. Poza pomocą w nagłych wypadkach, NGO koncentruje się na zrównoważonych projektach energetycznych, dostarczając szkołom, przedszkolom i szpitalom systemy solarne i baterie. W wojnie, która atakuje społeczeństwo tak samo jak armie, takie inicjatywy są kluczowe dla ukraińskiej „Totalnej Obrony”.

Nigdzie Ukraina nie jest tak zaawansowana jak w zakresie komunikacji strategicznej. Wiodący eksperci, tacy jak Liubov Tsybulska, od 2014 roku skupiają się na wojnie hybrydowej jako kluczowym elemencie bezpieczeństwa narodowego. Na długo przed tym, jak koncepcje takie jak FIMI i wojna poznawcza stały się modne w Brukseli, ukraińscy praktycy codziennie zwalczali rosyjskie ataki informacyjne.

Jako pierwsza kierowniczka Ukraińskiego Centrum Komunikacji Strategicznej i Bezpieczeństwa Informacyjnego, Tsybulska pomogła Ukrainie przejść od modelu post-sowieckiej propagandy państwowej do wyrafinowanego systemu komunikacji. Elegancka kampania w mediach społecznościowych prowadzona dla Ministerstwa Obrony przyciągnęła miliony obserwujących po 2022 roku. Obecnie Tsybulska kieruje własną NGO o nazwie Join Ukraine, która doradza instytucjom zachodnim w zakresie wojny hybrydowej. Jej najnowsza inicjatywa to kurs certyfikacyjny „Totalna Obrona” w Ukraińskim Katolickim Uniwersytecie we Lwowie. „Bezpieczeństwo nie jest budowane tylko przez instytucje,” zauważyła podczas inauguracji, „ale przez wspólną odpowiedzialność jednostek, społeczności i każdego sektora społeczeństwa“.

OpenMinds, dawniej NGO specjalizujące się w aktywnych przeciwdziałaniach dezinformacji, jest tego najlepszym przykładem. Założona przez specjalistów od danych, badaczy zachowań i ekspertów technologicznych w 2022 roku, organizacja ta rozwinęła się w firmę z branży obronnej zarejestrowaną w Londynie, współpracującą z 30 rządami i instytucjami na całym świecie, w tym z ośmioma państwami NATO.

OpenMinds podkreśla również, jak zacierają się granice między bezpieczeństwem narodowym, społeczeństwem obywatelskim a sektorem prywatnym. Prawie każda ukraińska firma jest bezpośrednio lub pośrednio zaangażowana w obronę kraju. Firma marketingowa i IT Figmatica pomaga startupom z branży technologii obronnych i jednostkom wojskowym prezentować swoje projekty profesjonalnie, aby przyciągnąć inwestorów. „Marketing może być także sposobem na wsparcie naszej armii,” mówi Mykhailo Yemchura, szef działu marketingu Figmatica.

Wiodąca inwestorka w technologie obronne Eveline Buchatskiy wyraża to podobnie. „Każda firma, w którą inwestujemy, produkuje coś, co przyczynia się do naszej obrony narodowej,” mówi Buchatskiy, która przed powrotem na Ukrainę w 2022 roku rozwijała swoją karierę w Stanach Zjednoczonych. Jej fundusz technologii obronnych, D3, którego fundatorami są m.in. były CEO Google Eric Schmidt, inwestuje w ukraińskie i europejskie technologie wojskowe i bezpieczeństwa. Obejmuje to wszystko, od dronów i AI po systemy wykrywania i rozwiązania odminowujące. D3 pełni rolę „mostu między ukraińskim ekosystemem innowacji, zachodnim kapitałem a partnerami NATO,” podkreśla Buchatskiy.

Partnerom zachodnim Ukraina oferuje system, w którym innowacje w zakresie bezpieczeństwa są napędzane przez sieci łączące przedsiębiorców, inwestorów, badaczy, żołnierzy i instytucje publiczne. System powstał z konieczności, a nie z zamysłu, ale daje pewność co do czegoś, w co coraz bardziej wątpią Europejczycy – że demokratyczne społeczeństwa są zdolne do skoordynowanych i skutecznych działań na skalę krajową.

Podczas gdy Europa skupia się na innowacjach na polu walki Ukrainy, powinna równie dużo uwagi poświęcić infrastrukturze społecznej, która umożliwia postęp w wojnie asymetrycznej. Często opisywana jako laboratorium technologii wojskowej, Ukraina jest także przykładem odporności demokratycznej. Być może to właśnie z tego, czego Europejczycy mogą się najbardziej nauczyć od Ukrainy.

Barbara von Ow-Freytag jest dziennikarką, politologiem i ekspertem ds. społeczeństwa obywatelskiego w regionie Partnerstwa Wschodniego i Rosji. Jest członkinią zarządu Praskiego Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego, które wspiera aktywność obywatelską i niezależne media w Europie Wschodniej, Kaukazie Południowym i Azji Centralnej.