Kontrola pestycydów wykazała naruszenia w 3 na 4 firmach

Økologisk Nu

Nie tylko konwencjonalne rolnictwo ma trudności z odpowiednim zarządzaniem pestycydami, aby pozostałości chemicznych substancji nie trafiały do wód pitnych, naszych produktów spożywczych ani innych miejsc, gdzie są niepożądane. Wynika to z analizy Inspekcji Chemikaliów Ministerstwa Środowiska, które w 2025 roku przeprowadziło kontrole w 88 firmach z branży. Podczas 75% wizyt stwierdzono naruszenia dotyczące braku rejestracji, nieodpowiedniego przechowywania pestycydów oraz wykrycia nielegalnych pestycydów, informuje Ministerstwo Środowiska w komunikacie prasowym. Dziesięć firm zgłoszono na policję Inspekcja Chemikaliów uznała za konieczne zgłoszenie dziesięciu firm na policję, w których niektóre naruszenia obejmowały więcej niż jedno wykroczenie. Sześć firm miało niezatwierdzone pestycydy lub biocydy. Trzy firmy promowały zagraniczne pestycydy, które nie są zatwierdzone w Danii, a dwie firmy fizycznie posiadały zagraniczne pestycydy, które nie są zatwierdzone w Danii. Znaleziono również przykłady nielegalnego przechowywania pestycydów, np. dwie firmy nie przechowywały toksycznych lub bardzo toksycznych pestycydów pod kluczem, co jest wymagane. Podobnie w jednej firmie zaobserwowano przechowywanie pestycydów w pobliżu produktów spożywczych i paszy dla zwierząt. Minister zapowiada ostrzejsze działania Minister Środowiska Maria Reumert Gjerding (SF) jest rozczarowana wynikami kontroli: „To głęboki problem, że tak wiele firm zajmujących się pestycydami łamie przepisy. Niektóre naruszenia dotyczą bezpośrednio nielegalnych pestycydów, które są niebezpieczne dla środowiska i ludzi. Jednak nawet zatwierdzone pestycydy są szkodliwe dla ludzi, środowiska i wód pitnych, gdy są niewłaściwie używane,” mówi Maria Reumert Gjerding. Uważa ona wyniki kontroli za kolejny przykład, że na rynku pestycydów jest zbyt wiele naruszeń. „Dlatego musimy podjąć zdecydowane działania, gdy będę negocjować nową strategię dotyczącą pestycydów z partiami w Folketinget na jesieni,” dodaje minister środowiska.

Nie tylko konwencjonalne rolnictwo ma trudności z zarządzaniem pestycydami w taki sposób, aby pozostałości chemicznych substancji toksycznych nie trafiały do wody pitnej, naszych produktów spożywczych ani innych miejsc, gdzie są niepożądane.

Wynika to z analizy przeprowadzonej przez Inspekcję Chemikaliów w Ministerstwie Środowiska, która w 2025 roku przeprowadziła kontrole w 88 firmach z branży. Podczas 75 proc. wizyt stwierdzono naruszenia dotyczące braku rejestracji, nieodpowiedniego przechowywania pestycydów oraz wykrycia nielegalnych pestycydów, informuje Ministerstwo Środowiska w komunikacie prasowym.

Dziesięć firm zgłoszono na policję

Inspekcja Chemikaliów uznała za konieczne zgłoszenie dziesięciu firm na policję, z których w niektórych wykryto więcej niż jedno naruszenie.

Sześć firm miało niezatwierdzone pestycydy lub biocydy. Trzy firmy promowały na rynku zagraniczne pestycydy, które nie są zatwierdzone w Danii, a dwie firmy fizycznie posiadały zagraniczne pestycydy, które nie są zatwierdzone w Danii.

Wykryto również przykłady nielegalnego przechowywania pestycydów, np. dwie firmy nie przechowywały toksycznych lub bardzo toksycznych pestycydów pod kluczem, co jest wymogiem. Podobnie w jednej firmie zaobserwowano, że pestycydy były przechowywane w pobliżu produktów spożywczych i paszy dla zwierząt.

Minister zapowiada ostrzejsze działania

Minister Środowiska Maria Reumert Gjerding (SF) jest rozczarowana wynikami kontroli:

„To głęboko problematyczne, że tak wiele firm pracujących z pestycydami łamie przepisy. Niektóre naruszenia dotyczą bezpośrednio nielegalnych pestycydów, które są niebezpieczne dla środowiska i ludzi. Ale nawet zatwierdzone pestycydy są szkodliwe dla ludzi, środowiska i wody pitnej, gdy są niewłaściwie zarządzane,” mówi Maria Reumert Gjerding.

Uważa wyniki kontroli za kolejny przykład, że na rynku pestycydów jest zbyt wiele naruszeń.

„Dlatego musimy działać zdecydowanie bardziej stanowczo, gdy będę negocjować nową strategię dotyczącą pestycydów z partiami w Folketingu na jesieni,” mówi minister środowiska.