Europejski Festiwal Zboża na Kalø musiał szybko ogłosić wyprzedanie wszystkich biletów
Økologisk NuW tych latach na całym kraju pojawiają się piekarnie na zakwasie, a zainteresowanie zbożami i ziarnami, które są szczególnie korzystne dla ludzkiego odżywiania, nigdy nie było większe niż właśnie teraz. Dlatego Landsorten, organizator Europejskiego Festiwalu Zboża, już kilka tygodni temu ogłosił pełne wyprzedanie biletów. Oznacza to, że Kalø Ekologiczna Szkoła Rolnicza zarówno 25, jak i 26 czerwca zamieni się w mrowisko życia, gdy duńscy i zagraniczni naukowcy, piekarze, producenci zbóż oraz liczba miłośników ziaren wezmą udział w wykładach, warsztatach na temat zakwasu i eksploracji 200 działek z testowymi uprawami różnych rodzajów zbóż. „Festiwal stał się ogromnym wydarzeniem, które umacnia pozycję Danii w tej dziedzinie,” mówi Emilie Hansted Berning, przewodnicząca stowarzyszenia Landsorten, które samo dostarczyło około 40 ekologicznych odmian zbóż na małe działki testowe. Jako kierownik projektu festiwalu zbożowego, poświęciła wiele energii na przygotowania do tego wielkiego wydarzenia, którego głównym tematem jest ukazanie potencjału ogromnej różnorodności genetycznej, jaką można znaleźć w starych, lokalnych i nowszych odmianach zbóż przeznaczonych do spożycia przez ludzi. Międzynarodowe nazwiska na programie Minęło siedem lat od ostatniego międzynarodowego festiwalu zbożowego, który gościł Danię, a zainteresowanie podstawowym produktem spożywczym opartym na zbożu nie zaskakuje Landsorten, które musiało wprowadzić ograniczenie do 350 uczestników w czwartek i 300 w piątek. Po prostu nie ma miejsca, by nakarmić więcej osób w ramach szkoły rolniczej. „Kryterium sukcesu festiwalu było zgromadzenie najlepszej wiedzy na temat hodowli zbóż do spożycia przez ludzi. Robimy to, łącząc cały łańcuch wartości – od producentów i naukowców po piekarzy i kucharzy, którzy codziennie pracują z zbożem,” mówi Emilie Hansted Berning, która sama prowadzi północnofrynskie gospodarstwo Vild Hvede wraz z Ingeborg Jespersen Pauls. Jako kierownik projektu uważa to za mały wyczyn, że festiwal zbożowy zdołał przyciągnąć szereg międzynarodowych nazwisk z dziedziny zboża, pieczenia i kultury żywności. Wśród nich są m.in. amerykański naukowiec Andrew Ross, francuski rolnik, młynarz i piekarz Adrien Pelletier oraz szwedzki gwiazdor piekarski Sébastien Boudet. „Jako młody miłośnik zbóż, bardzo mnie to napawa optymizmem, że istnieje tak duże zainteresowanie rozwojem nowych odmian zbóż. To może dodać motywacji wielu piekarzom i kucharzom, którzy chcą pracować z nowymi odmianami,” mówi Emilie Hansted Berning, która sama uczestniczy w rozwoju tego sektora. W tym roku Vild Hvede zainwestowało w trzy nowe silosy na zboże oraz w nowe, większe młyny na farmie na Nordfyn. Zwiększa to moce produkcyjne, umożliwiając mielenie do 200 ton zboża rocznie. Po stronie upraw rośnie również skala, ponieważ około 150 firm członkowskich Landsorten, z których większość to rolnicy, w tym roku uprawia około 2000 ha własnych odmian zbóż. To o 400 ha więcej niż w poprzednim roku. Ten rozwój cieszy Emilie Hansted Berning, która z drugiej strony ubolewa nad tym, że wielu nie udało się zdobyć biletu na festiwal, ale ma dla nich małe pocieszenie: „Nagrywamy wykłady na wideo, a później będą dostępne w edytowanych wersjach na YouTube.”
W tych latach na całym kraju pojawiają się piekarnie na zakwasie, a zainteresowanie zbożami i ziarnami, które są idealne do żywienia człowieka, prawdopodobnie nigdy nie było większe niż właśnie teraz. Dlatego Landsorten, organizator Europejskiego Festiwalu Zboża, już na kilka tygodni wcześniej ogłosił pełne wyprzedanie biletów.
Oznacza to, że Kalø Ekologiczna Szkoła Rolnicza zarówno 25, jak i 26 czerwca zamieni się w mrowisko życia, gdy duńscy i zagraniczni naukowcy, piekarze, producenci zbóż oraz większa grupa miłośników ziaren weźmie udział w wykładach, warsztatach na temat zakwasu i eksploracji 200 działek z testową produkcją różnych rodzajów zbóż.
„Festiwal stał się ogromnym wydarzeniem, które przyczynia się do umocnienia duńskiej pozycji w tej dziedzinie,” mówi Emilie Hansted Berning, przewodnicząca stowarzyszenia Landsorten, które samo dostarczyło około 40 ekologicznych odmian zbóż na małe działki testowe.
Jako kierowniczka projektu festiwalu zbóż, poświęciła wiele energii na przygotowania do tego wielkiego wydarzenia, którego głównym tematem jest ukazanie potencjału ogromnej genetycznej różnorodności, jaka występuje wśród starych, lokalnych i nowszych odmian zbóż przeznaczonych do spożycia przez ludzi.
Międzynarodowe nazwiska w programie
Minęło siedem lat od ostatniego odwiedzenia Danii przez międzynarodowy festiwal zbóż, a zainteresowanie podstawowym produktem spożywczym opartym na zbożu nie dziwi Landsorten, które musiało wprowadzić ograniczenie do 350 uczestników w czwartek i 300 w piątek. Po prostu nie ma miejsca, aby nakarmić więcej osób w ramach szkoły rolniczej.
„Kryterium sukcesu festiwalu było zebranie najbardziej zaawansowanej wiedzy na temat hodowli zbóż do spożycia przez ludzi. Robimy to, gromadząc całą wartość łańcucha od producentów i naukowców po piekarzy i kucharzy, którzy codziennie pracują ze zbożem,” mówi Emilie Hansted Berning, która sama prowadzi północnofrynskie gospodarstwo Vild Hvede razem z Ingeborg Jespersen Pauls.
Jako kierowniczka projektu uważa to za mały wyczyn, że festiwal zbóż zdołał przyciągnąć szereg międzynarodowych nazwisk z dziedziny zbóż, pieczenia i kultury spożywczej. Wśród nich są m.in. amerykański naukowiec Andrew Ross, francuski rolnik, młynarz i piekarz Adrien Pelletier oraz szwedzki gwiazdor piekarski Sébastien Boudet.
„Jako młody miłośnik zbóż, bardzo mnie to napawa optymizmem, że jest tak duże zainteresowanie rozwojem nowych odmian zbóż. To może pomóc zmotywować wielu piekarzy i kucharzy, którzy chcą pracować z nowymi odmianami zbóż,” mówi Emilie Hansted Berning, która sama uczestniczy w rozwoju tego obszaru.
W tym roku Vild Hvede zainwestowało w trzy nowe silosy na zboże oraz w nowy i większy młyn w gospodarstwie na Nordfyn. To zwiększa pojemność, umożliwiając mielenie do 200 ton zboża rocznie.
Na stronie uprawnej również następuje wzrost, ponieważ około 150 członków firm Landsorten, z których większość to rolnicy, w tym roku uprawia około 2000 ha własnych odmian zbóż. To o 400 ha więcej niż rok wcześniej.
Ten rozwój cieszy Emilie Hansted Berning, która z kolei ubolewa nad tym, że wielu nie udało się zdobyć biletu na festiwal, ale ma dla nich małe pocieszenie:
"Nagrywamy prelekcje na wideo, a później będą one dostępne w edytowanych wersjach na YouTube."