Ostatnie nagrania ojca przed ludobójstwem

New Eastern Europe
Ostatnie nagrania ojca przed ludobójstwem

Zapomniany kaseta VHS znaleziona w sklepie z używanymi rzeczami w Belgradzie stała się punktem wyjścia do intymnej i głęboko ludzkiej opowieści o wojnie, pamięci i stracie. W filmie The Srebrenica Tape – From Dad, for Alisa reżyserka Chiara Sambuchi podąża ścieżką córki, która próbuje ponownie nawiązać kontakt z ojcem, którego straciła podczas wojny w Bośni, jednocześnie konfrontując się z milczeniem i traumami, które nadal kształtują życie trzy dekady po ludobójstwie.

Chiara Sambuchi nie zamierzała celowo tworzyć filmu dokumentalnego o Wojnie w Bośni (1992-1995). „Ale ta intymna historia o córce szukającej swojego ojca była trudna do zignorowania,” wyjaśniła 51-letnia włoska dokumentalistka ze swojego domu w Berlinie. Sambuchi po raz pierwszy usłyszała o tym od Jaapa Verdeniusa. Kilka lat temu, holenderski dziennikarz natknął się na zbiór starych kaset VHS w sklepie z używanymi rzeczami w Belgradzie. „Na początku Jaap nie rozumiał treści tych taśm,” wyjaśniła Sambuchi. „Ale zaciekawił się tym mężczyzną za kamerą, rozmawiającym z córką. Z pomocą tłumacza, Jaap był w stanie złożyć podstawowy zarys tej tragicznej historii rodzinnej.”

Oryginalny materiał miał cztery godziny i trzy minuty. Rozpoczyna się w 1991 roku, w mieście Srebrenica, na wschodniej Bośni i Hercegowinie – wtedy jeszcze części Jugosławii. Na początku filmu, ośmioletnia dziewczynka, Alisa Smajlović, stoi na podwórku, wydaje się beztroska i szczęśliwa. Otrzymała od ojca, Sejfo, prezent urodzinowy. „Złożysz zabawkę,” mówi z wdzięcznością do taty. W kolejnej scenie, Sejfo zwraca się bezpośrednio do kamery. Ale nastrój się pogarsza. Wygląda na beznadziejnego i bezsilnego. „Alisa,” mówi. „Mam kamerę. Nagrywałem dużo materiału z wojny. Ale filmowałem też wokół domu, starych sąsiadów, uchodźców. Żeby pokazać, jak jest teraz. Nie martw się. Wkrótce się zobaczymy. Nigdy nie zapomnij swojego ojca.”

Wspólna droga

Film nagle przechodzi do statycznego ujęcia, na którym widać ziarniste czarno-białe punkty wypełniające ekran. „Kiedy Jaap skończył oglądać tę taśmę, pojechał do Srebrenicy i znalazł sposób, by nawiązać kontakt z Alisą,” powiedziała Sambuchi. „Po tym, zadzwonił do Antje Boehmert, mojej producentki wykonawczej, która zapytała mnie, czy jestem zainteresowana pracą nad historią Alisy.”

Na początku, Sambuchi była sceptyczna. „Nie mówię po bośniacku i nie znam bośniackiej kultury ani regionu Bałkanów szerzej, więc nie sądziłam, że jestem odpowiednią osobą do tego projektu,” przyznała. „Pamiętam jednak wojnę w Bośni. Dorastałam w Pesaro, we Włoszech, na wybrzeżu Adriatyku. Jako nastolatka, uczniowie z Bośni, Serbii i Chorwacji przyjeżdżali do mojej szkoły jako uchodźcy.”

Przez ostatnie 25 lat Sambuchi wyreżyserowała wiele filmów dokumentalnych o wrażliwych osobach w ruchu. The Deal (2022) opowiadał o nigeryjskiej kobiecie ratującej ofiary handlu ludźmi we Włoszech. Lost Children (2017) opowiadał historię dziesięciu tysięcy dzieci zaginionych podczas przekraczania granic Europy w czasie kryzysu uchodźczego 2014-15. Sambuchi filmowała też w powojennej Ugandzie i wiejskiej Rwandzie. „Zazwyczaj, filmy dokumentalne, które tworzę, to intymne historie, a wiele z nich dotyczy kobiet,” wyjaśniła. „Zanim zgodziłam się na ten dokument, chciałam spotkać się z Alisą, aby znaleźć wspólną drogę między nami.”

Dziś, Alisa ma wczesne 40 lat, mieszka na Florydzie w USA i ma nastoletnią córkę. Po raz pierwszy spotkała się z Sambuchi podczas wakacji w północnych Włoszech. Otoczenie było swobodne i nieformalne. Poznały się, spacerując i rozmawiając na łonie natury. „Alisa i ja spędziłyśmy razem trzy dni we Włoszech,” powiedziała Sambuchi. „Po tym miałam przeczucie, że projekt może się udać, bo mieliśmy tak silne połączenie.”

Komunikacja ich pomysłów twórczych po włosku również pomogła. „To oczywiście mój język ojczysty. A Alisa jest mężatką we Włoskim, więc mówi płynnie,” wyjaśniła filmowa dokumentalistka. „Podczas tego pierwszego spotkania pamiętam, że obie mówiłyśmy o uczuciu nostalgii, które odczuwasz, gdy jesteś daleko od swojego rodzinnego miasta.”

Alisa już nie uważa Srebrenicy za dom. Opuszczała go dawno temu. The Srebrenica Tape – From Dad, for Alisa bada, dlaczego opuściła to małe górskie miasteczko i nigdy nie wróciła. „Wtedy, mój tata nagrywał cały czas, szczególnie mnie,” mówi Alisa w otwierającej scenie filmu. „Moja mama jest Serbką. Mój tata jest Bośniakiem. To był beztroski czas, zanim wszystko się zaczęło, aż do upadku Jugosławii.”

Ta poruszająca narracja jest uzupełniona ujęciami Alisy jako dziecka, tańczącej i bawiącej się z przyjaciółmi i rodziną w domu. Dokument Sambuchi przedstawia zmontowaną wersję oryginalnej taśmy Seifo, z dodanymi materiałami z teraźniejszości. Alisa wciąż ma wiele pytań. Aby znaleźć odpowiedzi, podróżuje ze swojego domu w USA, z powrotem do Serbii i Bośni, gdzie spotyka się z niektórymi dawnymi przyjaciółmi Seifo, a także z własną bliską rodziną, w tym z przyrodnią siostrą.

Zbyt bolesne, by je przetrawić

Sambuchi ma też przewagę, której Seifo nie miał, gdy nagrywał taśmę: wgląd w historię. W jednej scenie, samochód jedzie nocą po wiejskiej drodze. Przez radio słyszymy głos Marinka Sekulića Kokezy: „Na początku 1991 roku rozpoczęło się tajne uzbrajanie,” wyjaśnia bośniacki dziennikarz. „Jugosławia została podzielona na sześć krajów. W tym nowym systemie, nacjonaliści przejęli władzę. Echa wojny stawały się coraz bliższe i głośniejsze z dnia na dzień.”

Na początku 1993 roku Srebrenica została ogłoszona Strefą Bezpieczeństwa ONZ. Jednak do lipca 1995 roku, miasto upadło pod naciskiem armii bośniackich Serbów, dowodzonej przez generała Ratko Mladića. Jego wojska zamordowały w kilka dni 8 000 muzułmańskich mężczyzn. Mladić otrzymał rozkazy eliminacji muzułmańskiej ludności z Srebrenicy i okolicznych enklaw od Radovana Karadžića – prezydenta i najwyższego dowódcy sił zbrojnych samozwańczej Republiki Serbskiej. Obaj nadal odbywają kary więzienia. Ich zbrodnie zostały uznane za ludobójstwo przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii i Międzynarodowy Mechanizm Pozostałości do Trybunałów Karnych.

Alisa opuściła Srebrenicę przed tymi wydarzeniami. Przed wybuchem wojny, została zabrana do domu swoich dziadków w Ljuboviji, w Serbii. Tymczasem Seifo i jego żona, Dana, wrócili do Srebrenicy. Ich małżeństwo zaczynało się rozpadać. Seifo wierzył, że może uratować ich związek, podążając za żoną do domu. Alisa, jak się dowiadujemy, odkrywa wiele szczegółów swojej skomplikowanej historii rodzinnej, po dziesięcioleciach, po raz pierwszy. „Nikt mi niczego nie wyjaśnił,” mówi matce w jednym poruszającym wywiadzie.

Ale Dana miała swoje powody, by milczeć. Jej wspomnienia z tamtego czasu były zbyt bolesne, by je przetrawić. Po upadku Srebrenicy, dołączyła do tysięcy ludzi próbujących uciec przez lasy i pola do wolnej terytorium Tuzli, sto kilometrów dalej. Ta podróż stała się znana jako „Marsz Śmierci”. Rozpoczęła się 11 lipca 1995 roku, gdy Mladić przejął kontrolę nad Srebrenicą. Dana szła przez las przez 17 dni. Towarzyszył jej mały chłopiec z okolicy, Bego.

Obecnie jest mężczyzną w średnim wieku. Z Alisą i Daną, Bego odtwarza tę wędrówkę i dzieli się traumatycznymi szczegółami. Przeżyli, jedząc jedzenie z plecaków zamordowanych Bośniaków. Pili też wodę z potoków skażonych krwią świeżych ciał. Ostatecznie, Bego i Dana zdołali dotrzeć do Tuzli, żywi.

Pornografia bólu

Sambuchi powiedziała, że ważne jest, aby dać Danie i innym kobietom występującym w filmie możliwość wyrażenia swoich historii. „W większości narracji o wojnach, kobiety nie mają wystarczająco miejsca,” powiedziała. „Narracja zazwyczaj dotyczy samej wojny. Ale nigdy nie o ocalałych, ani o kobietach, które walczą. Oczywiście, te kobiety mogą nie walczyć na pierwszej linii, ale walczą z innej pozycji.”

„Kobiety w wojnie w Bośni były oczywiście ofiarami,” dodała Sambuchi. „To nie podlega dyskusji. Ale kobiety były też bardzo silnymi protagonistkami i uważałam, że ważne jest, aby się na tym skupić.”

Dokument Sambuchi zawiera także materiały z wojny w Bośni. Większość z nich nagrali zachodni dziennikarze. W jednej scenie widzimy etniczne czyszczenie w czasie rzeczywistym: Bośniacy i Bośniaczki są oddzielani i odwożeni autobusami. W innej, kamera przesuwa się na Ratko Mladića, pozującego w tanku, w okularach przeciwsłonecznych, palącego papierosa. Podczas ludobójstwa w Srebrenicy, słynna jednostka Scorpions, serbska jednostka paramilitarna aktywna podczas wojny jugosłowiańskiej, nagrała ograniczoną liczbę egzekucji. To nagranie pokazuje młodych bośniackich nastolatków z związanymi nadgarstkami i założonymi opaskami na oczach, przed strzałem przez serbskich bojówkarzy. To nagranie później zostało przedstawione jako dowód w międzynarodowym trybunale. Pojawia się też w wielu innych filmach dokumentalnych o ludobójstwie w Srebrenicy.

„Na początku chciałam pokazać te archiwalne nagrania,” powiedziała Sambuchi. „W końcu, mówimy o ludobójstwie. Ale Alisa była temu przeciwna. Powiedziała: tak, dla ciebie jako dziennikarza, rozumiem twoją perspektywę. Ale pomyśl o mnie i o wszystkich krewnych ofiar.”

Ta rozmowa głęboko poruszyła Sambuchi. „Uświadomiła mi, jak wielki ból może wywołać to nagranie u niektórych widzów,” wyjaśniła. „Ostatecznie, zdecydowałam się tego nie pokazywać. Gdy pokazywałam film na różnych festiwalach, wielu ludzi dziękowało mi za to, że nie pokazałam tych materiałów. Jako twórcy filmów dokumentalnych, nie musimy pokazywać wszystkiego.”

Sambuchi uważa, że twórcy filmów dokumentalnych muszą szanować granice ofiar, gdy opisują traumatyczne wydarzenia, których doświadczyły. „Nazywam to pornografią bólu,” powiedziała. „Musimy być ostrożni jako twórcy filmów. Dzięki opinii Alisy zrozumiałam, że nadużywałam tych materiałów. Byłam tak skupiona na idei [sprawiedliwości], że nie myślałam o bólu, jaki może wywołać pokazanie tych nagrań niektórym widzom.”

Rozmowa

Seifo zginął podczas wojny w Bośni. Dokument Sambuchi zawiera pewne aluzje do szczegółów. Ale są subtelne. Reżyserka nie skupia się na tym, gdzie i kiedy to się wydarzyło. Reżyseria tego filmu była dla Sambuchi „wielkim zaszczytem”: „Przez trzy lata, które zajęło mi jego zrobienie, często pytałam siebie: jak Seifo podszedłby do tej sceny? Byłam też świadoma, że korzystam z materiałów od filmowca, który od tamtej pory nie żyje, i czułam, że muszę pozostać wierna pierwotnej idei i estetyce filmu.”

W zasadzie, to rozmowa – poprzez medium filmu – między ojcem a córką. Chaos wojny ich na zawsze rozdzielił. Niektóre sceny są poruszające do oglądania. Z Srebrenicy, Seifo mówi o świadectwie „ciągłych bomb, ataków granatnikowych i ataków z powietrza”.

On też pamięta swoje ostatnie spotkanie z Alisą. „Wróciłem do Ljuboviji,” kończy, patrząc prosto w kamerę, powstrzymując łzy. „Zdecydowałem się odejść, bo musiałem. Gdybym został, mnie by zabiły. Spałaś, Alisa. Nie chciałem cię obudzić. Pochyliłem się, pocałowałem cię i wyszedłem. Wróciłem do Srebrenicy. Poszedłem do naszego ogrodu, położyłem się… Poczułem zapach trawy. I wiedziałem, że wróciłem do domu.”

JP O’ Malley jest niezależnym dziennikarzem i krytykiem. Oprócz regularnych publikacji w New Eastern Europe, jego teksty pojawiają się regularnie w publikacjach takich jak Sunday Independent Irlandia, The New European, The Age i Index on Censorship.