Prometeizm, po Rosji, i przyszłość polityki w Eurazji

New Eastern Europe
Prometeizm, po Rosji, i przyszłość polityki w Eurazji

Sto lat temu marszałek Józef Piłsudski zinstytucjonalizował odważną wizję polityki zagranicznej Polski w obliczu imperializmu i agresji sowieckiej. Dziś, gdy rewizjonizm rosyjski przywołuje zagrożenia geopolityczne ubiegłego stulecia, zachodni naukowcy i politycy zagraniczni powinni sięgnąć po odnowienie strategii prometejskiej Piłsudskiego, aby ostatecznie oddekolonizować Rosję.

Rok 2026 wyznacza stulecie od May Coup w Polsce z 1926 roku, kiedy marszałek Józef Piłsudski powrócił do władzy w środowisku politycznym naznaczonym walkami frakcyjnymi i sprzecznymi koncepcjami tożsamości oraz kierunku nowo niepodległego kraju. Kolejna dekada byłaby znana jako okres „Sanacji” w międzywojennej Drugiej Rzeczypospolitej. Piłsudski zaproponował podczas tego czasu dwie wyraźne wizje przyszłości. Pierwszą była koncepcja „Intermarium”, czyli federacji narodów pomiędzy Morzem Bałtyckim, Czarnym i Adriatyckim, która miałaby stanowić bastion przeciwko ekspansywnym ambicjom Związku Radzieckiego. Drugą była koncepcja „Prometeizmu”, strategii osiągnięcia Intermarium. Nazwana na cześć mitycznej postaci Prometeusza, który sprzeciwił się Zeusowi, kradnąc ogień dla oświecenia ludzkości, polityka ta miała na celu osłabienie Związku Radzieckiego poprzez promowanie narodowych przebudzeń i ruchów secesjonistycznych na terenie byłego Imperium Rosyjskiego.

Oczywiście, wizja Piłsudskiego została sama podważona przez podział Polski między nazistowskimi Niemcami a Związkiem Radzieckim podczas II wojny światowej, a także jej późniejsze odrodzenie się jako satelickiego państwa bloku wschodniego. Choć może się wydawać, że projekt prometejowski był skazany na pozostanie historyczną hipotezą minionej epoki, to rewizjonistyczna polityka zagraniczna Rosji dziś alarmująco przypomina geopolityczne realia poprzedniego stulecia i stwarza okazję do odrodzenia prometejowskiego ruchu w zachodnich kręgach akademickich i polityki zagranicznej.

W maju 2022 roku, zaledwie kilka miesięcy po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, Forum Wolnych Narodów Po-Radzieckich zwołało po raz pierwszy w stolicy Polski, Warszawie. Składające się z aktywistów politycznych i dysydentów reprezentujących liczne społeczności etniczne i narodowe Rosji, forum promuje dekolonizację regionów nie-rosyjskich Federacji Rosyjskiej poprzez dążenie do niepodległości dla jej narodów nie-rosyjskich. Jako cel, forum proponuje przeciwdziałać rosyjskiemu imperializmowi poprzez tworzenie sojuszu „Intermarium” wolnych i demokratycznych narodów pomiędzy Morzem Arktycznym a Bałtykiem na północy, Adriatykiem i Egejem na południu oraz Morzem Czarnym i Kaspijskim na wschodzie. Chociaż propozycja ta zyskała zainteresowanie wśród niektórych akademików i decydentów w Europie Środkowej i Wschodniej, to wezwania forum o międzynarodowe wsparcie w dużej mierze spotkały się z głuchym milczeniem w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych. To działanie nawet wywołało krytykę, że próby dekolonizacji Rosji tylko doprowadzą do rozprzestrzeniania się konfliktów i przemocy na całej Eurazji.

Ruchy prometejowskie podczas zimnej wojny

Przez cały okres zimnej wojny, USA wspierały ruchy prometejowskie w Eurazji. Podczas II wojny światowej, projekt prometejowski został przyjęty przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), która w 1943 roku założyła Antybolszewicki Blok Narodów (ABN). Grupa ta składała się z przedstawicieli narodów bałtyckich, bałkańskich, Europy Wschodniej, Kaukazu i Azji Środkowej, które już były okupowane przez Związek Radziecki lub zagrożone perspektywą post-wojennej ekspansji radzieckiej. Organizacja ta była zaangażowana w zbrojny opór militarnego skrzydła OUN, Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).

Podczas zimnej wojny, ABN kontynuowało działalność jako organizacja konspiracyjna, koordynując działania antykomunistycznych ruchów narodowych na peryferiach Związku Radzieckiego, a także w samym sercu Rosji. Tymczasem w Paryżu, emigracyjny aktywista Jerzy Giedroyc publikował literacki i polityczny magazyn Kultura, który wywierał wpływ na promowanie prometejowskich idei wśród dysydentów bloku wschodniego poszukujących strategii wyzwolenia swoich narodów spod radzieckiego imperializmu. Zbigniew Brzeziński, polski pochodzenia doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Jimmy’ego Cartera, również promował strategię prometejowską wspierania ruchów narodowych w Eurazji w dążeniu do wspólnego celu geopolitycznego: rozkładu Związku Radzieckiego.

Kiedy Związek Radziecki ostatecznie upadł w 1991 roku, rozpadł się on według linii etnicznych i narodowych. Jak przewidywał Piłsudski dekady wcześniej, fikcyjna ideologia internacjonalizmu proletariackiego ZSRR ostatecznie została obnażona jako kolejna manifestacja rosyjskiego imperializmu. W ciągu kilku miesięcy, byłe ZSRR zostało zastąpione przez wielonarodową Federację Rosyjską otoczoną przez 14 nowo niepodległych państw: Armenię, Azerbejdżan, Białoruś, Estonię, Gruzję, Kazachstan, Kirgistan, Łotwę, Litwę, Mołdawię, Tadżykistan, Turkmenistan, Ukrainę i Uzbekistan. Z kilkoma odosobnionymi wyjątkami, takimi jak wojna domowa w Tadżykistanie czy konflikt o Górski Karabach między Armenią a Azerbejdżanem, procesy secesyjne przebiegały głównie pokojowo. Tam, gdzie dochodziło do aktów przemocy, wynikały one z rosyjskich ingerencji i agresji – jak w przypadkach regionu Transnistrii na Mołdawii oraz regionów Abchazji i Południowej Osetii w Gruzji – albo z brutalnej represji rosyjskich ruchów narodowych, takich jak te w Czeczenii i Dagestanie.

Chociaż Rosja próbowała utrzymać swoją hegemonię w regionie poprzez tworzenie Wspólnoty Niepodległych Państw i innych organizacji międzynarodowych w Eurazji, te inicjatywy straciły na wiarygodności, ponieważ wiele społeczeństw postradzieckich zdało sobie sprawę, że konsolidacja narodowa i poprawa standardów życia mogą być skuteczniej osiągnięte poprzez zwrócenie się ku Europie i Stanom Zjednoczonym, a nie do Rosji.

Rosyjska adaptacja podejścia prometejowskiego

Na początku okresu po zimnej wojnie, amerykański politolog Francis Fukuyama słynnie ogłosił „koniec historii”, optymistyczną metaforę nadchodzącego pokoju w nowym porządku międzynarodowym opartym na neoliberalizmie. Teza ta została jednak skrytykowana przez „zderzenie cywilizacji” Samuela Huntingtona, które przewidywało, że nowy ład światowy będzie charakteryzował się nie konfliktami ideologicznymi XX wieku, lecz nową erą konfliktów kulturowych i tożsamościowych. Od momentu objęcia władzy na początku XXI wieku, Vladimir Putin zdaje się brać słowa Huntingtona do serca, czyniąc z wykorzystywania podziałów etnicznych i narodowych w interesie strategicznym Rosji fundament swojej polityki zagranicznej.

Dziś, tajne strategie miękkiej siły Rosji są stosowane obok jawnych taktyk twardej siły, nie tylko na Ukrainie, ale na całym kontynencie eurazjatyckim i poza nim. Łącząc tradycyjny geopolityczny militarizm z operacjami „demopolicyjnymi”, które podważają kulturową i ideową tkankę obcych społeczeństw, Rosja skuteczniej, szybciej i taniej niż kiedykolwiek wcześniej rozprzestrzenia swoje wpływy. Jednak w przeciwieństwie do prometejizmu Piłsudskiego, który miał na celu wyzwolenie narodów uwięzionych w radzieckim imperializmie, demopolitika Putina jest cynicznym wypaczeniem prometejowskiego podejścia, służącym wyłącznie rozszerzaniu imperialnych interesów Rosji.

Pod reżimem Putina, Rosja wykorzystała demografię jako broń w tak zwanym „bliskim zagraniczu”, używając jej jako pretekstu do wojny w Gruzji w 2008 roku, wspierając prorosyjskich separatystów w Abchazji i Południowej Osetii, a także do agresji na Ukrainie w 2014 roku, by anektować Krym i wspierać prorosyjskich separatystów w Donbasie. Co bardziej niepokojące dla zachodnich obserwatorów, Rosja realizuje podobną, choć bardziej subtelną, strategię poza swoją bezpośrednią strefą wpływów. Starannie dostrojona do kultur wojny, które podzieliły społeczeństwa zachodnie w ostatnich latach, rosyjska propaganda i dezinformacja podważały stabilność Unii Europejskiej, promując narracje iliberałowe skrajnej prawicy i eurosceptycznych partii, takich jak Alternatywa dla Niemiec czy Ruch Narodowy we Francji. Być może jeszcze bardziej znaczące jest to, że Rosja wspierała ruchy secesyjne w państwach członkowskich UE. To niezwykłe w regionie Katalonii podczas kontrowersyjnego dążenia do niekonstytucyjnego referendum niepodległościowego w 2017 roku. Rozszerzając swoje wpływy nawet na Stany Zjednoczone, rosyjskie agencje wykorzystały protesty Black Lives Matter 2020, aby pogłębić podziały społeczne na tle rasowym i etnicznym.  

Prometejska polityka zachodnia

Trwałość i wszechobecność działań demopolicyjnych Rosji przeciwko społeczeństwom zachodnim świadczy o głębokim zrozumieniu przez rosyjskich ekspertów polityki zagranicznej lokalnych, regionalnych i narodowych tożsamości. Tymczasem ich zachodni odpowiednicy, którzy znają znacznie mniej o kulturach, wartościach i tożsamościach lokalnych i regionalnych Rosji, są w alarmującym niekorzystnym położeniu. Jeśli wiedza to moc, jak mówi nam ponadczasowa mądrość, to zachodni naukowcy i decydenci zajmujący się tym demopolicyjnym dylematem znajdują się w deficycie siły w porównaniu z rosyjskimi przeciwnikami.

Aby zniwelować tę różnicę, zachodnie uniwersytety i instytucje badawcze powinny priorytetowo traktować specjalistów od regionów z różnych dyscyplin, takich jak filologia, historia i nauki polityczne, którzy badają nie tylko słowiańską Rosję – tradycyjny obszar zainteresowań zachodnich „sowietologów” czy „kremlinologów” – ale także liczne grupy etniczne nie-rosyjskie, których tożsamości narodowe były historycznie tłumione i poddawane polityce rusyfikacji. Jeśli fala narodowych secesji, która ostatecznie doprowadziła do upadku ZSRR, zaskoczyła zachodnich sowietologów, to współcześni badacze tego regionu powinni być zmotywowani do zadania i realizacji następującego pytania badawczego: pod jakimi warunkami może dojść do nowej fali narodowych przebudzeń w Rosji? Biorąc pod uwagę znaczenie tego zagadnienia dla bezpieczeństwa międzynarodowego, powinny być dostępne granty publiczne na wspieranie takiego naukowego wysiłku w Europie i USA.

W sferze polityki zagranicznej, zachodni dyplomaci i służby wywiadowcze powinni odnowić prometejowski projekt, aby zapewnić zarówno moralne, jak i materialne wsparcie rosnącemu ruchowi dekolonizacyjnemu w Rosji. Tak jak publikacje typu Kultura i nadawcy tacy jak Voice of America i Radio Free Europe kwestionowały monopol ZSRR na informacje i idee w bloku wschodnim podczas zimnej wojny, podobne inicjatywy powinny zostać ustanowione, aby dać dysydentom i aktywistom z regionów uwięzionych w Moskwie platformę do organizowania i komunikowania się z społecznościami, które obecnie żyją pod ścisłą cenzurą medialną Kremla.

Oprócz Forum Wolnych Narodów Po-Radzieckich założonego w Polsce w 2022 roku, w tym samym roku w Estonii powstała podobna organizacja grup mniejszości etnicznych i autochtonicznych, znana jako Liga Wolnych Narodów. Na Ukrainie, Antyimperialistyczny Blok Narodów zastąpił pierwotny ABN, a ukraińskie wojsko utworzyło kilka jednostek ochotniczych z rosyjskich regionów kolonizowanych i uwięzionych: kompanię Bashkort oraz Batalion Syberyjski, a także nową inicjatywę o nazwie Nomad, obejmującą Buriatów, Kalmyków, Tatarów, Jakutów i inne tłumione grupy mniejszościowe z Federacji Rosyjskiej.

W 2025 roku, Forum Wolnych Narodów Po-Radzieckich zorganizowało swoje coroczne spotkanie w Waszyngtonie, podczas którego wydało „Deklarację Waszyngtońską”, wzywającą do zachodniego wsparcia dla ich antykolonialnego i pro-demokratycznego projektu. Jeśli Stany Zjednoczone i inne mocarstwa zachodnie poważnie myślą o uderzeniu w Putina i obecną rosyjską elitę polityczną tam, gdzie najbardziej boli, powinni odpowiedzieć na to wezwanie. Świat stał się bardziej pokojowym i dobrobytnym miejscem dzięki dekolonizacji Związku Radzieckiego. Tak samo może stać się jeszcze bardziej pokojowy i prosperujący dzięki dekolonizacji Federacji Rosyjskiej.

Kacper Grass jest kandydatem na doktora i asystentem dydaktycznym w Katedrze Nauk Politycznych na Uniwersytecie Tennessee w Knoxville. Jego badania koncentrują się na procesach politycznych kształtowania tożsamości etnicznych i narodowych w Europie Środkowej i Wschodniej.