Opresja środowiskowa na Zachodnim Brzegu: Czy Europa jest współwinna?
Green European Journal
Przemysłowe osiedle Nitzanei Shalom na okupowanej Zachodnim Brzegu od dawna powoduje szkody zdrowotne i środowiskowe dla Palestyńczyków w Tulkarmie. Nowe śledztwo ujawnia, że Europa utrzymuje kontakty handlowe z fabrykami działającymi na tym obszarze oraz ich spółkami matkami, pomimo że osiedle jest nielegalne zgodnie z prawem międzynarodowym.
Osiedle przemysłowe Nitzanei Shalom na okupowanym Zachodnim Brzegu od dawna powoduje szkody zdrowotne i środowiskowe dla Palestyńczyków w Tulkarmie. Nowe dochodzenie ujawnia, że Europa utrzymuje stosunki handlowe z fabrykami działającymi na tym obszarze oraz ich spółkami matkami, mimo że osiedle jest nielegalne zgodnie z prawem międzynarodowym.
Rima Ali i jej mąż, Yusuf, mieszkają w swoim domu, w południowo-zachodniej części Tulkarmu na okupowanym Zachodnim Brzegu, od ponad 20 lat. O około 100 metrów znajduje się Nitzanei Shalom („Pąki Pokoju”), nielegalne izraelskie osiedle przemysłowe. Rima mówi, że fabryki z ich odorem, pyłem i zanieczyszczeniem spowodowały jej problemy zdrowotne, takie jak kaszel i bóle głowy.
„Nie czujemy się komfortowo siedząc na podwórku z powodu zapachów i hałasów dochodzących z fabryk, więc wolę zostać w domu,” wyjaśniła. „Gdybym nie zbudowała domu zanim powstały fabryki, nie zostałabym tutaj,” dodał Yusuf.
Codzienna walka pary jest częścią szerszego kryzysu środowiskowego i zdrowotnego, dotykającego mieszkańców Tulkarmu, szczególnie w południowo-zachodnich i zachodnich dzielnicach. Oprócz zanieczyszczenia, mieszkańcy byli świadkami dużych pożarów w strefie przemysłowej, które powodowały ciężkie chmury dymu, zmuszając niektóre rodziny do tymczasowej ewakuacji domów.
Adeeb Awad, 63 lata, mieszkaniec Irtah na południe od Tulkarmu, mieszka zaledwie 20 metrów od strefy przemysłowej. „Za każdym razem, gdy wybucha pożar, muszę ewakuować się z rodziną z domu. To jest duszące i prawie zagraża życiu,” powiedział.
Przeniesienie przemysłu
Strefa przemysłowa Nitzanei Shalom została założona w latach 80., kiedy izraelskie firmy specjalizujące się w recyklingu odpadów i plastiku, produkcji cementu oraz chemikaliów były stopniowo przenoszone z Izraela do obszaru Tulkarm, tworząc skupisko 13 fabryk.
Wybitnym podmiotem w tym centrum przemysłowym była Geshuri Industries, duża firma agrochemiczna produkująca pestycydy i nawozy. Firma przeniosła się na swoje obecne miejsce w 1982 roku, z Tel Mond.
Przeniesienie to było wynikiem intensywnych sporów prawnych i protestów społeczności w Izraelu dotyczących naruszeń środowiskowych i zagrożeń dla zdrowia publicznego, o czym informował dokument Knesetu z 1999 roku. Właściciele fabryk twierdzą, że przeniesienie było motywowane potrzebą większej przestrzeni i „różnymi problemami bezpieczeństwa” dotyczącymi pracowników. Jednak były członek Knesetu Issam Makhoul twierdził, że działania prawne przeciwko fabryce za jej negatywny wpływ na zdrowie publiczne skutecznie zatrzymały jej działalność na pierwotnej lokalizacji, co skłoniło jej właścicieli do przeniesienia do strefy, gdzie można było ominąć standardy bezpieczeństwa i ochrony środowiska.

Nitzanei Shalom znajduje się w Obszarze C. Po Porozumieniu Oslo II z 1995 roku, Zachodni Brzeg został podzielony na Obszar A, gdzie pełną kontrolę sprawuje Palestyńska Władza (PA), Obszar B, który podlega palestyńskiej administracji cywilnej i izraelskiej kontroli bezpieczeństwa, oraz Obszar C, obejmujący około 61 procent ziemi, który został objęty pełną kontrolą izraelską. Podział miał być tymczasowy, z pełną kontrolą nad wszystkimi trzema obszarami „stopniowo przekazywaną pod jurysdykcję palestyńską”. Jednak transfer nigdy nie nastąpił.
Polityka i praktyki Izraela wobec Palestyńczyków na okupowanym Zachodnim Brzegu nasiliły się od 7 października 2023 roku, gdy urzędnicy rządowi otwarcie zachęcali i wspierali ataki osadników, jak donosi Amnesty International.

Jego ziemia znajduje się pomiędzy murem oddzielającym a murem obwodowym kompleksu przemysłowego. Od 7 października 2023 roku jest mu zabroniony dostęp do tego terenu, ponieważ cała ta strefa została ogłoszona zamkniętą strefą wojskową. Budowa fabryk zmniejszyła jego ziemię o jedną trzecią — skonfiskowaną na mocy rozkazów wojskowych.
Tulkarem, Zachodni Brzeg, Palestyna
Strefa ofiary
Zgodnie z relacjami, które zebraliśmy od mieszkańców, pracowników i rolników na obszarze Tulkarmu, obecność kompleksu przemysłowego wpłynęła na każdy aspekt ich życia. Fayez Taneeb, 66-letni rolnik z Irtah, posiada ziemię rolną otoczoną fabrykami z dwóch stron i murem oddzielającym zbudowanym przez Izrael z innej strony.
Taneeb mówi, że ścieki z fabryk spływające na jego ziemię zmusiły go do wykopania kanału, aby złagodzić szkody. „Nasza interwencja miała na celu zmniejszenie, choć nie całkowite wyeliminowanie, tych szkód poprzez skierowanie wody przez kontrolowany kanał,” wyjaśnił.
Twierdzi, że pył emitowany przez fabryki uszkodził także jego uprawy, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz szklarni. „Kiedy pył z fabryki osiada na moich szklarniach, przykleja się jak cement do plastiku, blokując dostęp światła słonecznego,” powiedział Taneeb. „Rośliny wewnątrz nie mogą rosnąć ani przeżyć bez światła słonecznego.”
Co więcej, służby obrony cywilnej w Tulkarmie odnotowały pięć poważnych incydentów pożarowych w strefie przemysłowej w latach 2009–2022. Zeznania świadków i służby obrony cywilnej opisywały gęsty czarny dym unoszący się w okolicy, z oparami i toksycznymi gazami trwającymi przez dni.

Jak wyjaśnił Walid al-Zabda, dyrektor operacji obrony cywilnej w gubernatorstwie Tulkarm, trudno jest ustalić przyczyny pożarów bez pozwolenia na wejście na teren. „Nasza rola ograniczała się do zabezpieczenia miejsc w pobliżu obszaru przemysłowego, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się pożarów na palestyńskie ziemie poza granicami fabryki.”
Al-Zabda dodaje, że strona palestyńska złożyła wnioski o wejście na teren przemysłowy i udzielenie pomocy podczas pożarów, ale te wnioski zostały odrzucone przez izraelskie władze. Dodał: „Problemem nie był sam pożar, lecz czarny dym. Nawet ekipy obrony cywilnej, które wyjeżdżały, aby zabezpieczyć teren, nie mogły znieść zapachów.”

W wywiadzie w formie okrągłego stołu, który przeprowadziliśmy z byłymi palestyńskimi pracownikami fabryki Yamit, specjalizującej się w oczyszczaniu wody i produkcji filtrów wodnych aż do jej zamknięcia w 2023 roku, potwierdzili, że fabryki w strefie przemysłowej, w tym Yamit, regularnie paliły odpady. Ahmed Al Masri, który pracował w fabryce przez 29 lat, powiedział, że w Yamit często spalano wadliwe produkty farb w otwartym placu w obrębie granic fabryki. Dodał: „Spalanie miało miejsce około dwa do trzech razy w tygodniu.”
Obrazy satelitarne dokumentują rozbudowę strefy przemysłowej i spadek terenów zielonych na przestrzeni lat. Działalność rolnicza, niegdyś kluczowa dla utrzymania miasta, jest obecnie ograniczona. Ten spadek przyspieszył w latach 80. wraz z utworzeniem strefy przemysłowej, a ponownie po 2003 roku, po wybudowaniu muru oddzielającego. Taneeb twierdzi, że izraelskie siły skonfiskowały prawie 16 dunamów (3,6 akrów) jego ziemi na budowę muru i strefy przemysłowej. Między 2013 a 2021 rokiem znaczna część pozostałych terenów zielonych została poświęcona na potrzeby nowych obiektów produkcyjnych.
Zanieczyszczenie środowiska spowodowane przez odpady płynne fabryki jest również widoczne na satelitach. Zdjęcia z 2023 i 2024 roku pokazują pozostałości i białawy osad, prawdopodobnie pochodzący z obszaru przemysłowego, wzdłuż kanałów odprowadzających wodę przez uprawy.

Opresja środowiskowa
W ostatnich latach strefa przemysłowa była zdominowana przez trzech głównych operatorów: Prima Ciment (obecnie własność Cement IS, wcześniej Geshuri); Tal El, skupiający się na oczyszczaniu odpadów; oraz Margal (dawniej Pelegas), producent zbiorników gazowych dla pojazdów.
W 2013 roku Administracja Cywilna – izraelski organ wojskowy zarządzający okupowanym Zachodnim Brzegiem – zatwierdziła plan rozbudowy strefy przemysłowej, pomimo formalnych sprzeciwów złożonych przez izrańską organizację praw człowieka Bimkom – Planners for Planning Rights w imieniu Gminy Tulkarm i lokalnych mieszkańców. Diana Mardi, badaczka terenowa w Bimkom, mówi, że plan „znacząco rozszerzył możliwości budowy, pozwalając na zwiększenie liczby pięter z dwóch do sześciu”.
Mardi wyjaśnia również, że plan ma wyraźne luki w dokumentacji oceny środowiskowej. „To nie tylko rozbudowa strefy przemysłowej, to sposób na legitymizację niebezpiecznych i nielegalnych struktur.” Dodaje, że plan nie bierze pod uwagę bliskości strefy przemysłowej do obszarów mieszkalnych w Tulkarmie, ani nierozwiązanych kwestii jurysdykcyjnych.
Murad al-Madani, doradca prawny w Palestyńskiej Agencji ds. Jakości Środowiska (EQA), wyjaśnił, że izraelscy właściciele fabryk uważają Zachodni Brzeg za znacznie łatwiejsze miejsce do zakładania obiektów przemysłowych w porównaniu z Izraelem. Wynika to głównie z faktu, że nie podlegają oni tym samym ograniczeniom prawnym, szczególnie w zakresie standardów środowiskowych, licencji i opodatkowania. „Do dziś Izrael nie uznaje Palestyńskiego Prawa Ochrony Środowiska z 1999 roku; zamiast tego izraelskie władze stosują przepisy, które uznają za stosowne na Zachodnim Brzegu,” powiedział al-Madani.
Prawo, do którego odnosi się Madani, definiuje „uciążliwość środowiskową” jako „szkodę lub materialne uszkodzenie spowodowane przez generowanie hałasu, drgań, promieniowania lub podrażnień; emisję zapachów wynikających z działalności ludzi, obiektów, środków transportu lub innych czynników w sposób wpływający na własność lub życie ludzkie.”
Artykuł 25 tego prawa stanowi, że „Ministerstwo [Ochrony Środowiska] we współpracy z wyspecjalizowanymi agencjami będzie pracować nad ustanowieniem norm, instrukcji i warunków zmniejszających uciążliwości środowiskowe generowane przez różne działalności; ponadto, właściciel, podmiot lub osoba odpowiedzialna za dany obiekt nie będą mogli powodować uciążliwości dla innych.”
Ponieważ Izrael nie uznaje tego prawa, Rima Ali i inni mieszkańcy Tulkarmu są pozbawieni możliwości korzystania ze swoich praw środowiskowych. Rima mówi, że uciążliwości, z jakimi boryka się ona i jej rodzina, nie ograniczają się do zapachów i pyłu, ale obejmują także hałas maszyn przemysłowych. „Fabryka prawie nigdy nie przestaje pracować; działa na dwie zmiany, dzień i noc,” powiedziała Rima. Zauważyła, że „hałas maszyn jest bardziej uciążliwy w nocy, szczególnie gdy okolica jest cicha.”
Odpowiednie palestyńskie władze nie zrobiły wiele, aby powstrzymać opresję środowiskową wywołaną przez osiedle przemysłowe, na przykład poprzez korzystanie z ich uprawnień do monitorowania lub badania incydentów środowiskowych z jego udziałem.
Na ten temat gubernator Tulkarm, Abdullah Kamil, powiedział: „Gubernatorstwo wielokrotnie wzywało stronę izraelską do przeniesienia tych fabryk, ze względu na zagrożenia, jakie stanowią dla życia Palestyńczyków. Wezwało również do powołania bezstronnej międzynarodowej komisji do przeprowadzenia kompleksowej oceny obszaru, obejmującej glebę, wodę i powietrze.”
Dodał: „Gubernatorstwo będzie się stosować do ustaleń każdego raportu wydanego przez tę komisję.” Jednak wyjaśnił, że nawet jeśli taka komisja stwierdzi, że nie ma negatywnych skutków wynikających z strefy przemysłowej, „nie zmienia to faktu, że te ziemie należą do Palestyńczyków.”
Dokumentacja zanieczyszczeń
Palestyńscy badacze mieli trudności z dokumentowaniem wpływu na środowisko i zdrowie wynikającego z działalności strefy przemysłowej, szczególnie w zakresie pobierania próbek z okolicznych terenów, ze względu na ograniczenia dostępu narzucone przez Izrael.
Aby zrozumieć te skutki, przeprowadziliśmy wywiady z ekspertami specjalizującymi się w tej dziedzinie, w tym Basel Natsheh, profesorem nadzwyczajnym w Katedrze Środowiska i Zrównoważonego Rolnictwa na Palestyńskim Uniwersytecie Technicznym – Kadoorie, który opublikował badanie w 2016 roku na temat wpływu fabryk Gishuri na zanieczyszczenie gleby w Tulkarmie, oraz Safaa Hamdan, inżynierki rolnictwa i badaczki na tej samej uczelni.
Natsheh i Hamdan wyjaśnili, że badania dostarczają dowodów na to, że degradacja środowiska wpływa na glebę, wodę gruntową, jakość powietrza i różnorodność roślin, a także stwarza potencjalne zagrożenia zdrowotne dla pobliskich mieszkańców. Jednak zauważyli, że wiele z tych badań koncentruje się na poszczególnych składnikach środowiska, a nie na zintegrowanych ocenach środowiskowych. Wyjątkiem jest badanie z 2015 roku przeprowadzone przez EQA, które zastosowało „zintegrowane podejście, łączące pobieranie próbek środowiskowych, analizę laboratoryjną, monitorowanie biologiczne i ankiety społeczne, umożliwiające ocenę ścieżek zanieczyszczeń od środowiska do ekspozycji ludzkiej.”
Nicola D’Alessandro, profesor nadzwyczajny na Uniwersytecie „G. D’Annunzio” w Chieti-Pescara we Włoszech i ekspert w dziedzinie zielonej chemii oraz katalizy środowiskowej, zauważył, że „liczba szczegółowych i dokładnych raportów naukowych na temat obszaru Zachodniego Brzegu jest niewielka, a te nieliczne dostępne powstały dawno temu.”
D’Alessandro podkreślił również obecność trwałych zanieczyszczeń, takich jak dioksyny, które są produktami ubocznymi przemysłu i są znane z wywoływania „poważnych skutków zdrowotnych, w tym raka, zaburzeń endokrynologicznych, uszkodzeń układu odpornościowego i problemów rozwojowych”. Podkreślił, że badanie raportów o wyciekach toksycznych substancji z fabryk w Nitzanei Shalom „wymaga starannego zbierania danych, uwzględniającego najczęstsze wskaźniki środowiskowe: od podstawowych testów powietrza i wody po bardziej szczegółowe pomiary obecności pasożytów, metali i dioksyn.”
Patrząc w przyszłość, Natsheh i Hamdan ostrzegli, że „sytuacja środowiskowa w Tulkarmie może się pogorszyć, jeśli obecne źródła zanieczyszczeń będą kontynuowane bez skutecznych działań łagodzących.”

Czy Europa jest współwinnym?
Nitzanei Shalom utrzymuje stosunki handlowe z firmami z całej Europy, co rodzi pytania o zakres, w jakim Europejczycy są współwinnymi, bezpośrednio lub pośrednio, w utrzymywaniu form społecznych i środowiskowych niesprawiedliwości wobec Palestyńczyków.
Przykładem są firmy należące do rodziny Geshuri. Produkty Prima Ciment – które później sprzedano Cement IS, nadal zarządzając nią – były dystrybuowane w Hiszpanii, jak poinformowano w 2017 roku przez Obserwatorium Praw Człowieka i Biznesu na Morzu Śródziemnym.
Relacje te obejmowały także Pelegas, obecnie Margal, które sprzedało swoje zbiorniki gazowe dla pojazdów wojskowych lądowych i morskich do krajów takich jak Brazylia, Gruzja, Turcja i Rumunia. Należy zauważyć, że do 2020 roku Pelegas był uwzględniony na liście firm działających na terytoriach okupowanych przez Organizację Narodów Zjednoczonych.
Co więcej, Prima Ciment produkuje mieszany gips dla Orbond i Tambour, które razem stanowią 80 procent rynku gipsu w Izraelu. Orbond została założona w Izraelu w 1993 roku, a pięć lat później stała się częścią Knauf, niemieckiego koncernu produkującego materiały budowlane. Knauf jest aktywny w Eurogypsum – europejskiej federacji krajowych stowarzyszeń reprezentujących sektor produkcji i przetwarzania gipsu w Brukseli. Między kwietniem 2024 a kwietniem 2026, Christoph Dorn z Knauf pełnił funkcję prezesa tej federacji.
W czerwcu 2026 roku, w odpowiedzi na zapytanie The New Arab, Knauf nie zaprzeczył swojemu związkowi z Orbond, ale wskazał, że produkty Orbond nie są eksportowane do Europy.
Rzecznik Knauf napisał do The New Arab: „Zobowiązujemy się do etycznego, prawidłowego i społecznie odpowiedzialnego zarządzania biznesem. Oczekujemy od naszych dostawców, że podzielają to zobowiązanie i podejmą rozsądne wysiłki na rzecz zapewnienia zgodności ich własnych dostawców i podwykonawców z zasadami zawartymi w naszym Kodeksie Postępowania dla Dostawców.”
Cement i gips (używany w produkcji cementu jako opóźniacz wiązania) są importowane do Nitzanei Shalom z zagranicy, głównie z Grecji – przez grejską spółkę zależną Holcim Group – oraz z Turcji. W 2022 roku Israel Shipyards i Cement IS przejęły turecką firmę Onat Pan, specjalizującą się w eksporcie gipsu, według źródeł medialnych. Jednak pogorszenie relacji handlowych między Izraelem a Turcją zmusiło Cement IS do rozpoczęcia importu także z Egiptu.
Tambour, druga firma dostarczana przez Prima Ciment, jest producentem farb zarejestrowanym w Izraelu i własnością singapurskiej grupy Kusto. W 2019 roku Tambour przejęło włoską firmę farbiarską Colorificio Zetagi, która w 2024 roku kupiła 80 procent Verinlegno.
Te wydarzenia sugerują, że europejskie firmy nadal utrzymują stosunki handlowe z fabrykami w Nitzanei Shalom i ich spółkami matkami, pomimo nielegalności osiedla zgodnie z prawem międzynarodowym oraz jego negatywnego wpływu społecznego i środowiskowego.
Benedetta Scuderi, członkini Parlamentu Europejskiego z Włoch z ramienia Zielonych, zauważyła, że Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w 2024 roku jasno stwierdził, że izraelskie osiedla na Terytoriach Okupowanych Palestyńskich naruszają Czwarte Konwencje Genewską, i dlatego wszystkie państwa członkowskie ONZ powinny powstrzymać się od jakiejkolwiek pomocy lub wsparcia, które pomagają utrzymać obecność Izraela na tym terytorium. „To wyraźnie obejmuje handel z firmami zlokalizowanymi na osiedlach, które eksploatują i zanieczyszczają ukradzioną palestyńską ziemię,” wyjaśniła posłanka.
Scuderi, która została zatrzymana przez Izrael w 2025 roku podczas udziału w Globalnej Flotylli Sumud, wyjaśniła, że choć możliwe są krajowe zakazy handlowe, są one „nieskuteczne”, ponieważ towary mogą swobodnie krążyć w unii celnej UE. „Obecnie apelujemy do Komisji Europejskiej o przedstawienie projektu legislacyjnego, który ostatecznie mógłby wprowadzić zakaz wszelkich relacji handlowych z nielegalnymi izraelskimi osiedlami,” powiedziała.
W marcu 2026 roku, odpowiadając na nasze zapytanie, rzecznik Komisji Europejskiej wyjaśnił, że „Unia Europejska przyjmuje stanowisko stanowcze, nie uznając suwerenności Izraela nad terytoriami, które okupuje od czerwca 1967 roku, zgodnie z prawem międzynarodowym.”
Zespół redakcyjny The New Arab współuczestniczył w tym śledztwie. Altreconomia, Irpi Media, New Lines Magazine, oraz The New Arab współopublikowały wersje tej relacji. Ta relacja została opracowana przy wsparciu Journalismfund Europe.
