Klaus Bondam: W ekologii jest turystyka, więc odłóżcie swoje ekologiczne jedzenie na bok
Økologisk NuKlaus Bondam, dyrektor ds. Mobilności, Kultury i Destynacji w Wonderful Copenhagen, członek Ekologicznego Związku i amator rolnictwa w Odsherredzie. Turystyka w Kopenhadze rozwija się dynamicznie. Miasto stało się globalnym punktem na mapie – nie tylko dlatego, że potrafi łączyć historyczny urok, wysoką jakość życia i silny profil zrównoważonego rozwoju. Jednak coraz częściej to także jedzenie przyciąga turystów. Nowe dane od VisitDenmark pokazują, że 41 proc. turystów obecnie zwraca uwagę na doznania kulinarne przy wyborze Danii jako destynacji – to znaczny wzrost w porównaniu z poprzednimi latami. W 2025 roku będzie to aż 6,4 miliona gości. Jednocześnie gastronomiczni turyści stanowią atrakcyjną grupę docelową: wydają więcej pieniędzy, są bardziej zadowoleni i częściej wracają. Kopenhaga i Dania są dziś jednymi z czołowych światowych destynacji gastronomicznych. Restauracje Michelin umieściły nas na mapie, ale to szerokość, jakość i ciekawość całej sceny kulinarnej robią różnicę. Od wykwintnej kuchni po piekarnie, kawiarnie i street food. Jednak pojawia się też coś nowego. Coraz więcej międzynarodowych gości interesuje się tym, co kryje się za posiłkiem: skąd pochodzą składniki, jak są produkowane i jaki mają wpływ na klimat i naturę. Nie wystarczy już, że jedzenie smakuje dobrze. Musi też mieć znaczenie. W tym zakresie ekologiczność odgrywa kluczową rolę. Wręcz bardzo silną. Ekologia to znak jakości Dania jest jednym z wiodących ekologicznych krajów na świecie, i jest to opowieść, którą warto jeszcze bardziej wyraźnie wprowadzić do turystyki. Ekologia to nie tylko marka – to znak jakości, który sygnalizuje odpowiedzialność, wiarygodność i troskę. W Wonderful Copenhagen pracujemy nad inicjatywami takimi jak Planet Copenhagen, gdzie cel jest jasny: turystyka ma pozytywnie przyczyniać się do klimatu, środowiska i społeczności lokalnych. Chcemy ułatwić gościom podejmowanie zrównoważonych wyborów – także podczas jedzenia. Jednocześnie opowieść o Kopenhadze jako mieście kulinarnym – Craving Copenhagen – opiera się na tym, co czyni naszą scenę unikalną: lokalnych składnikach, innowacji i rosnącym ruchu na rzecz roślinnych i zrównoważonych posiłków. Tu tkwi ogromny potencjał. Jeśli więcej restauracji, kawiarni i piekarni wyraźniej podkreśli swoją ekologiczną tożsamość – na przykład poprzez Ekologiczny Certyfikat – i jeśli jeszcze bardziej połączymy gastronomię z ekologicznymi producentami i ich historiami, możemy znacząco podnieść jakość doświadczenia gości. Gdy turyści dowiadują się, skąd pochodzi jedzenie, posiłek staje się sam w sobie wyjątkowym przeżyciem. Krótko mówiąc: Ekologia to nie tylko część produkcji żywności w Danii. To część turystyki w Danii. A jeśli odważymy się ją aktywnie wykorzystywać, może ona zapewnić Danii silną przewagę konkurencyjną w świecie, gdzie coraz więcej podróżnych kieruje się zarówno smakiem, jak i sumieniem.
Od: Klaus Bondam, dyrektor ds. Mobilności, Kultury i Celów w Wonderful Copenhagen, członek Ekologicznego Związku i rekreacyjny rolnik w Odsherred.
Turystyka w Kopenhadze pędzi do przodu. Miasto stało się globalnym hotspotem – nie tylko dlatego, że potrafi łączyć historyczny urok, wysoką jakość życia i silny profil zrównoważonego rozwoju.
Coraz częściej jednak to jedzenie przyciąga uwagę.
Najnowsze dane od VisitDenmark pokazują, że 41 proc. turystów obecnie przykłada wagę do doznań kulinarnych przy wyborze Danii jako celu podróży – znaczny wzrost w porównaniu z poprzednimi latami. W 2025 roku będzie to aż 6,4 mln gości. Jednocześnie gastronomiczni turyści to atrakcyjna grupa docelowa: wydają więcej pieniędzy, są bardziej zadowoleni i częściej wracają.
Kopenhaga i Dania są dziś jednymi z czołowych gastronomicznych destynacji na świecie. Restauracje Michelin umieściły nas na mapie, ale to szerokość, jakość i ciekawość całej sceny kulinarnej robią różnicę. Od fine dining po piekarnie, kawiarnie i street food.
Ale pojawia się też coś nowego.
Coraz więcej międzynarodowych gości interesuje się tym, co kryje się za posiłkiem: skąd pochodzą składniki, jak są produkowane i jaki mają wpływ na klimat i naturę. Już nie wystarczy, że jedzenie smakuje dobrze. Musi też mieć sens.
W tym miejscu ekologiczność odgrywa kluczową rolę. Bardzo mocno nawet.
Ekologia to znak jakości
Dania jest jednym z wiodących ekologicznych krajów na świecie, i jest to opowieść, którą warto jeszcze bardziej wyraźnie wprowadzić do turystyki. Ekologia to nie tylko znak – to oznaka jakości, która sygnalizuje odpowiedzialność, wiarygodność i troskę.
W Wonderful Copenhagen pracujemy nad inicjatywami takimi jak Planet Copenhagen, gdzie cel jest jasny: turystyka ma pozytywnie przyczyniać się do klimatu, środowiska i społeczności lokalnej. Chcemy ułatwić gościom podejmowanie zrównoważonych wyborów – także podczas jedzenia.
Jednocześnie opowieść o Kopenhadze jako mieście kulinarnym – Craving Copenhagen – opiera się na tym, co czyni naszą scenę unikalną: lokalnych składnikach, innowacji i coraz silniejszym ruchu na rzecz roślinnych i zrównoważonych posiłków.
Tu tkwi ogromny potencjał. Ogromny potencjał.
Jeśli więcej restauracji, kawiarni i piekarni wyraźniej podkreśli swoją ekologiczną tożsamość – np. poprzez Certyfikat Ekologicznego Jedzenia – i jeśli jeszcze bardziej połączymy gastronomię z lokalnymi producentami i ich historiami, możemy znacznie podnieść jakość doświadczenia gości. Gdy turyści dowiadują się, skąd pochodzi jedzenie, posiłek staje się sam w sobie niezapomnianym przeżyciem.
Krótko mówiąc: Ekologia to nie tylko część produkcji żywności w Danii. To część turystyki w Danii.
A jeśli odważymy się ją aktywnie wykorzystywać, może ona dać Danii silną przewagę konkurencyjną w zielonym obszarze, w świecie, gdzie coraz więcej podróży odbywa się zarówno ze względu na smak, jak i sumienie.