Anima: Duńczycy nie wiedzą, co dostają, kupując kurczaka

Økologisk Nu

Organizacja ochrony zwierząt Anima uruchamia nową ogólnokrajową kampanię, która ma zwrócić uwagę na poważne problemy dobrostanu zwierząt wynikające z ekstremalnej hodowli w duńskich chlewach. Nowe badanie YouGov pokazuje, że 45 proc. Duńczyków nie jest pewnych, czym jest kurczak turbo. Pomimo tego, że ten rodzaj kurczaka stanowi większość spośród ponad 100 milionów brojlerów, które są rocznie produkowane w Danii. Dlatego Anima rozpoczyna teraz ogólnokrajową kampanię, mającą na celu zwrócenie uwagi na poważne problemy dobrostanu zwierząt związane z ekstremalną hodowlą oraz wywarcie presji na supermarkety, aby wycofały kurczaki turbo, pisze Anima w komunikacie prasowym. Gdy supermarkety spotykają się z krytyką za sprzedaż kurczaków turbo, często słyszy się, że to klienci decydują, co znajduje się w lodówkach. To wyjaśnienie jest teraz kwestionowane przez nowe badanie, które przeprowadził YouGov na zlecenie Anima. Badanie pokazuje, że 25 proc. ankietowanych nie wie, czym jest kurczak turbo, podczas gdy kolejne 20 proc. słyszało to słowo, ale nie jest pewnych, co ono oznacza. „Łatwo jest mówić, że to klienci decydują. Ale nie można dokonać świadomego wyboru czegoś, czego się nie zna. Gdy 45 proc. Duńczyków nie jest pewnych, czym jest kurczak turbo, to pokazuje, że potrzebna jest większa wiedza o tym, jaka rzeczywistość kryje się za tym tanim mięsem”, mówi Emma-Maria Petersen, odpowiedzialna za kampanię w Anima. Kurczak bez etykiety Według Anima, kurczak turbo to szybko rosnący kurczak wyhodowany tak, aby rosnąć tak szybko, co ma poważne konsekwencje dla dobrostanu zwierząt. Na przykład, trzy na cztery problemy z normalnym poruszaniem się, a szybki wzrost zwiększa ryzyko m.in. niewydolności organów, zatrzymania akcji serca i paraliżu. Zwierzęta te żyją jednocześnie na mniejszej przestrzeni niż kurczaki klatkowe. Mimo to, kurczaki turbo nadal są często sprzedawane w duńskich supermarketach bez żadnej informacji na opakowaniu, która informowałaby klientów, że chodzi właśnie o ten rodzaj kurczaka. „Chcemy zwiększyć świadomość na temat tego, czym jest kurczak turbo i co oznacza ekstremalna hodowla dla zwierząt. Ale nie jest rozsądne oczekiwać, że pojedynczy klient musi być ekspertem w tym, jak wszystkie zwierzęta w supermarkecie są hodowane”, mówi Emma-Maria Petersen. Anima uważa, że supermarkety powinny ustalić minimalne standardy dobrostanu zwierząt, aby odpowiedzialność nie spoczywała wyłącznie na kliencie. „Już pokazały, że potrafią to zrobić, wycofując jaja z chowu klatkowego. Teraz powinni zrobić to samo z kurczakami”, dodaje Emma-Maria Petersen.

Organizacja ochrony zwierząt Anima uruchamia teraz nową ogólnokrajową kampanię, która ma zwrócić uwagę na poważne problemy dobrostanu zwierząt, wynikające z ekstremalnej hodowli w duńskich chlewach.

Nowe badanie YouGov pokazuje, że 45 proc. Duńczyków nie jest pewnych, czym jest kurczak turbo. Pomimo tego, że ten typ kurczaka stanowi większość spośród ponad 100 milionów brojlerów, które są rocznie produkowane w Danii.

Dlatego Anima uruchamia teraz ogólnokrajową kampanię, która ma zwrócić uwagę na poważne problemy dobrostanu zwierząt, wynikające z ekstremalnej hodowli, oraz wywierać presję na supermarkety, aby wycofały kurczaki turbo, pisze Anima w komunikacie prasowym.

Gdy supermarkety spotykają się z krytyką za sprzedaż kurczaków turbo, odpowiedź często brzmi, że to klienci decydują, co znajduje się w lodówkach. To wyjaśnienie jest teraz kwestionowane przez nowe badanie, które przeprowadził YouGov na zlecenie Anima.

Badanie pokazuje, że 25 proc. ankietowanych nie wie, czym jest kurczak turbo, podczas gdy kolejne 20 proc. słyszało to słowo, ale nie jest pewnych, co ono oznacza.

„Łatwo jest mówić, że to klienci decydują. Ale nie można dokonać świadomego wyboru czegoś, czego się nie zna. Gdy 45 proc. Duńczyków nie jest pewnych, czym jest kurczak turbo, to pokazuje, że potrzebna jest większa wiedza o tym, jaka rzeczywistość kryje się za tym tanim mięsem”, mówi Emma-Maria Petersen, odpowiedzialna za kampanię w Anima.

Kurczak bez etykiety

Zgodnie z Anima, kurczak turbo to szybko rosnący kurczak, wyhodowany tak, aby rosnąć tak szybko, co ma poważne konsekwencje dla dobrostanu zwierząt. Na przykład, trzy na cztery problemy z chodzeniemt, a szybki wzrost zwiększa ryzyko m.in. niewydolności organów, zatrzymania akcji serca i paraliżu. Zwierzęta te żyją jednocześnie na mniejszej przestrzeni niż kurczęta w klatkach.

Pomimo to, kurczaki turbo nadal są sprzedawane w duńskich supermarketach, często bez żadnej informacji na opakowaniu, która informowałaby klientów, że chodzi właśnie o ten typ kurczaka.

„Chcemy zwiększyć poziom wiedzy o tym, czym jest kurczak turbo i co oznacza ekstremalna hodowla dla zwierząt. Ale nie jest uczciwe oczekiwać, że pojedynczy klient musi być ekspertem w tym, jak wszystkie zwierzęta w supermarkecie są hodowane”, mówi Emma-Maria Petersen.

Anima uważa, że supermarkety powinny ustalić minimalne standardy dobrostanu zwierząt, tak aby odpowiedzialność nie spoczywała wyłącznie na kliencie.

„Już pokazały, że potrafią to zrobić, wycofując jaja z chowu klatkowego. Teraz powinni zrobić to samo z kurczakami”, mówi Emma-Maria Petersen.