Więcej ekologicznych produktów spożywczych trafia do profesjonalnych kuchni w kraju

Økologisk Nu
Więcej ekologicznych produktów spożywczych trafia do profesjonalnych kuchni w kraju

Czy mamy jakieś butelki z bąbelkami? Wzrost o dziewięć procent w ekologicznej gastronomii. Trzeba to uczcić! Może spodziewałem się wzrostu około pięciu procent, co odpowiada mniej więcej podwyżkom cen ekologicznych surowców, mówi Torben Blok, kierownik ds. rynku w Stowarzyszeniu Ekologicznej Żywności, gdy dziś rano zagląda do redakcji magazynu Ekologicznie Teraz. Oczekiwał bardziej płaskiego rozwoju i trudno mu ukryć swoją bezpośrednią radość z danych dotyczących sprzedaży w gastronomii w 2025 roku, które opublikowała Danmarks Statistik o godzinie 8:00. Dane pokazują, że ekologia kontynuuje wzrost z ostatnich lat. Wartościowo sprzedaż wzrosła z 3,6 mld DKK w 2024 roku do 3,9 mld DKK w 2025 roku. Wzrost o około 300 mln DKK oznacza, że łączna sprzedaż ekologiczna w gastronomii wzrosła z udziału 14,2% w 2024 roku do 14,6% w 2025 roku. „Cieszy fakt, że sprzedaż ekologiczna w gastronomii rośnie. To jest tym, nad czym pracujemy codziennie. Dla nas kluczowe jest, aby ekologia była centralnym elementem na talerzu. To korzystne dla rolników, którzy mogą sprzedawać więcej swoich produktów, dla profesjonalnych kuchni, które czerpią z tego zarówno wartość, jak i radość z pracy, oraz dla zdrowia konsumentów,” mówi Torben Blok, kierownik ds. rynku w Stowarzyszeniu Ekologicznej Żywności. Nowe dane pokazują, że ekologia nadal ma silną pozycję w kategoriach „produkty mleczne i jaja” oraz „owoce i warzywa”. Tam udział ekologiczny w rynku wynosi odpowiednio 35% i 24%. To jednak nie skłania Stowarzyszenia Ekologicznej Żywności do odpoczynku. „Jesteśmy daleko od zadowolenia i zamierzamy utrzymać nacisk w nadchodzących latach, aby nie tylko zwiększyć udział ekologicznych mleka, jaj, owoców i warzyw. Musimy także zaangażować się w inne kategorie. Dla nas chodzi o to, aby na talerzu pojawiało się więcej zdrowych i zielonych produktów. Pracujemy nad zmianami w kuchniach w gminach, nad zwiększeniem ekologii na szkoleniach zawodowych oraz nad większą liczbą Ekologicznych Znaczków na kawiarniach, restauracjach i hotelach. Wszystko to ma na celu wspieranie rozwoju ekologii,” mówi Torben Blok w komunikacie prasowym Stowarzyszenia Ekologicznej Żywności. Kolejny krok na drodze Mona Carøe, przewodnicząca komisji kuchni w Stowarzyszeniu Ekologicznej Żywności i główna kucharka w Szpitalu Regionalnym w Randers, zgadza się. Twierdzi, że w nadchodzących latach musi się wydarzyć znacznie więcej. Odnosi się także do politycznych oczekiwań stowarzyszenia. „W pełni wierzymy w centralne miejsce ekologii w profesjonalnych kuchniach. Od kilku lat obserwujemy wzrost sprzedaży ekologicznych produktów w gastronomii, co jest radosne, ale chcemy, aby ten wzrost był jeszcze większy. Aby tak się stało, Ekologiczne Znaczki muszą mieć stałe finansowanie, a także powinniśmy stawiać wymagania dotyczące większej ekologii w instytucjach publicznych i w ramach finansowanych przez pracodawców lunchów. My, jako komisja kuchni w Stowarzyszeniu Ekologicznej Żywności, chcemy wspierać ten rozwój i inspirować jeszcze więcej do wyboru ekologii. Uważamy, że mamy obowiązek dbać o wodę pitną, naturę, środowisko i dobrostan zwierząt poprzez nasze zakupy,” mówi Mona Carøe. Ekologia jako ważna siła napędowa Również Anders Nicolajsen, kierownik ds. gastronomii i żywności w Landbrug & Fødevarer, cieszy się z postępów ekologii: „Gastronomia nadal mocno stawia na ekologię, a dalszy wzrost sprzedaży ekologicznych produktów pokazuje, że kuchnie nadal priorytetowo traktują jakość i wysoką fachowość. Nie zawsze łatwo jest kucharzom trzymać się ekologicznego kierunku, ale właśnie dlatego wybór ekologicznych surowców przez kucharzy jest interesujący. Ekologia wpisuje się w wiele wartości, które coraz częściej są poszukiwane przez gości – od jakości i świadomości surowców po odpowiedzialność i dobre historie na talerzu,” mówi Anders Nicolajsen w komunikacie prasowym. Według niego, rozwój sprzedaży w 2025 roku pokazuje, że gastronomia jest niezwykle ważną siłą napędową w zielonej transformacji. „Trendy, które kiełkują i rosną w gastronomii, z czasem przenikają do handlu detalicznego. Kucharze poważnie podchodzą do tworzenia wartości, a wysokie udziały ekologiczne pokazują, że wiele restauracji, hoteli i kawiarni nadal trzyma się dobrych opowieści i skupia na zrównoważonym rozwoju i jakości – nawet jeśli ceny i finanse odgrywają dużą rolę,” dodaje. Udział ekologii we wszystkich produktach był największy w instytucjach publicznych, z 33% w 2025 roku, podczas gdy w kantynach na prywatnych miejscach pracy wynosił 21%. Najniższy udział ekologicznych produktów odnotowano w hotelach i restauracjach – 10%.

„Czy mamy jakieś butelki z bąbelkami? Wzrost o dziewięć procent w ekologicznej gastronomii. To trzeba uczcić! Może spodziewałem się wzrostu około pięciu procent, co odpowiada mniej więcej podwyżkom cen na ekologiczne surowce,” mówi Torben Blok, kierownik ds. rynku w Stowarzyszeniu Ekologicznej Żywności, gdy dziś rano zagląda do redakcji „Økologisk Nu”.

Oczekiwał bardziej płaskiego rozwoju i trudno mu ukryć swoją natychmiastową radość z liczb za sprzedaż w gastronomii w 2025 roku, które opublikowała Duńska Statystyka o godz. 08.00.

Liczy się, że ekologiczne produkty kontynuują ostatnie lata dynamicznego wzrostu. Wartościowo sprzedaż wzrosła z 3,6 mld koron w 2024 do 3,9 mld koron w 2025. Wzrost o około 300 mln koron oznacza, że łączna sprzedaż ekologicznych produktów w gastronomii wzrosła z udziału 14,2 proc. w 2024 do 14,6 proc. w 2025 roku.

„To cieszy, że sprzedaż ekologiczna w gastronomii rośnie. Bo to jest to, nad czym pracujemy każdego dnia. Dla nas kluczowe jest, aby ekologia była centralnie umieszczona na talerzu. To korzystne dla rolników, którzy mogą sprzedawać więcej swoich produktów, dla profesjonalnych kuchni, które czerpią z tego zarówno wartość, jak i satysfakcję z pracy, oraz dla zdrowia konsumentów,” mówi Torben Blok, kierownik ds. rynku w Stowarzyszeniu Ekologicznej Żywności.

Nowe dane pokazują, że ekologia nadal ma silne miejsce w kategoriach „produkty mleczne i jaja” oraz „owoce i warzywa”. Udział ekologicznych produktów w tych segmentach wynosi odpowiednio 35 i 24 procent. To jednak nie skłania Stowarzyszenia Ekologicznej Żywności do odpoczynku.

„Jesteśmy daleko od zadowolenia i zamierzamy utrzymać nacisk w nadchodzących latach, aby nie tylko zwiększyć udział ekologicznych mleka, jaj, owoców i warzyw. Chcemy także, aby inne kategorie miały więcej miejsca. Dla nas chodzi o to, aby na talerzu pojawiało się więcej zdrowych i zielonych produktów. Pracujemy nad zmianami w kuchniach w gminach, nad większym udziałem ekologii na szkoleniach zawodowych oraz nad większą liczbą Ekologicznych Znaczków w kawiarniach, restauracjach i hotelach. Wszystko to ma na celu wzmocnienie ekologii,” mówi Torben Blok w komunikacie prasowym Stowarzyszenia Ekologicznej Żywności.

Kolejny krok na drodze

Mona Carøe, przewodnicząca komisji kuchni w Stowarzyszeniu Ekologicznej Żywności i główna kucharka w Szpitalu Regionalnym w Randers, zgadza się. Twierdzi, że w nadchodzących latach musi się wydarzyć znacznie więcej. Odnosi się także do politycznych celów stowarzyszenia.

„W pełni wierzymy w centralne miejsce ekologii w profesjonalnych kuchniach. Widzieliśmy wzrost sprzedaży ekologicznych produktów w gastronomii w ostatnich latach, co jest radosne, ale chcemy, aby ten wzrost był jeszcze większy. Aby tak się stało, Ekologiczny Znaczek na Talerzu musi mieć stałe finansowanie, a także powinniśmy stawiać wymagania dotyczące większego udziału ekologii w kuchniach publicznych i w finansowanych przez pracodawców posiłkach. My w komisji kuchni w Stowarzyszeniu Ekologicznej Żywności chcemy wspierać ten rozwój i inspirować jeszcze więcej osób do wyboru ekologii. Uważamy, że mamy obowiązek dbać o wodę pitną, naturę, środowisko i dobrostan zwierząt poprzez nasze zakupy,” mówi Mona Carøe.

Ekologia jest ważną siłą napędową

Również Anders Nicolajsen, kierownik ds. gastronomii i żywności w Landbrug & Fødevarer, cieszy się z postępów ekologii:

„Gastronomia nadal mocno stawia na ekologię, a dalszy wzrost sprzedaży ekologicznych produktów pokazuje, że kuchnie nadal priorytetowo traktują jakość i wysoką fachowość. Nie zawsze łatwo jest kucharzom utrzymać się na ekologicznej ścieżce, ale właśnie dlatego wybór ekologicznych surowców przez kucharzy jest interesujący. Ekologia wpisuje się w wiele wartości, które coraz częściej poszukują goście – od jakości i świadomości surowców po odpowiedzialność i dobre historie na talerzu,” mówi Anders Nicolajsen w komunikacie prasowym.

Zgodnie z nim, rozwój sprzedaży w 2025 roku pokazuje, że gastronomia jest niezwykle ważną siłą napędową zielonej transformacji.

„Trendy, które kiełkują i rosną w gastronomii, z czasem przenikają do handlu detalicznego. Kucharze poważnie traktują wartość dodaną, a wysokie udziały ekologiczne pokazują, że wiele restauracji, hoteli i kawiarni nadal trzyma się dobrych opowieści i skupia na zrównoważonym rozwoju i jakości – nawet jeśli ceny i finanse odgrywają dużą rolę,” mówi on.

Udział ekologii we wszystkich produktach był największy w instytucjach publicznych z 33 proc. w 2025 roku, podczas gdy w kantynach na prywatnych miejscach pracy wynosił 21 proc. Najmniejszy udział ekologicznych produktów odnotowano w hotelach i restauracjach – 10 proc.