Duńskie liczby kwestionują brytyjskie badanie dotyczące wpływu ekologicznych jaj na klimat

Økologisk Nu
Duńskie liczby kwestionują brytyjskie badanie dotyczące wpływu ekologicznych jaj na klimat

Ekologiczne jajko jest prawie dwukrotnie bardziej obciążające klimat niż jajko z chowu klatkowego, wynika z nowego brytyjskiego badania. To nie zgadza się z nowszymi danymi z Danii, które pokazują, że ekologiczne jajko emituje około 15% więcej gazów cieplarnianych niż jajko z chowu klatkowego, co jest nieco niższe niż brytyjskie dane. Dane duńskie pochodzą od organizacji branżowej Danske Æg w pisemnej odpowiedzi dla LandbrugsAvisen. W 2021 roku Danske Æg zleciło firmie konsultingowej Blonk Consultants obliczenie wpływu środowiskowego duńskiej produkcji jaj z chowu klatkowego, z wolnego wybiegu, na wolnym wybiegu i ekologicznych jaj. Dane zostały obliczone na podstawie danych produkcyjnych od 2000 do 2020 roku i była to tak zwana wstępna analiza cyklu życia, obejmująca proces od produkcji paszy i hodowli kur, aż do momentu opuszczenia gospodarstwa. Wyniki z korektą na rok 2020 pokazały, że 1 kg jaj z chowu klatkowego emituje 1,42 kg ekwiwalentu CO2, podczas gdy 1 kg ekologicznych jaj emituje 1,63 kg. Te dane pomijają jednak zmienione użytkowanie gruntów – Land Use Change (LUC). Uwzględniając LUC, ekologiczne jajka nagle stają się najbardziej przyjazne dla klimatu spośród wszystkich jaj. Jednak obliczenia te są tak niepewne, że należy je traktować z dużym ostrożnością. Jørgen Nyberg Larsen, kierownik sektora w Danske Æg, ocenia, że obecny ślad klimatyczny byłby jeszcze mniejszy, ponieważ obliczenia opierały się na produkcji z 2020 roku. Brytyjskie dane są jeszcze starsze; naukowcy korzystali z danych z lat 2009-2010, co, jak przyznaje brytyjska gazeta The Guardian, stanowi ograniczenie ich ustaleń. Nowsze dane są w przygotowaniu Wkrótce mogą pojawić się świeże dane dotyczące duńskiej produkcji. Centrum innowacji w rolnictwie ekologicznym prowadzi analizę, która na podstawie różnych scenariuszy ma pokazać różnice w śladzie klimatycznym przy przejściu z konwencjonalnej na ekologiczną produkcję drobiarską. Wynik ma być gotowy później w tym roku. „Przeprowadzamy analizę na podstawie istniejących danych w tym zakresie, ale baza danych jest wąska i wymaga aktualizacji. Dotyczy to całej produkcji ekologicznej, a szczególnie sektora drobiarskiego, który jest mniejszy w porównaniu z produkcją wieprzową i bydłem, i w którym nie planuje się opodatkowania produkcji pod kątem klimatycznym,” mówi główny konsultant Julie Cherono Schmidt Henriksen w komunikacie prasowym. Jeśli chodzi o obliczanie śladu klimatycznego na kilogram produktu, to jajka z chowu wolnego i z chowu klatkowego z produkcji konwencjonalnej mają mniejszy ślad klimatyczny niż jajka ekologiczne, ponieważ produkcja konwencjonalna jest bardziej intensywna. „Ale jeśli obliczamy ślad klimatyczny na podstawie całkowitego obciążenia klimatycznego całego systemu produkcji, spodziewamy się zupełnie innych wyników,” ocenia Julie Cherono Schmidt Henriksen. Dlatego czeka na szczegóły analizy, którą prowadzi centrum innowacji, aby uzyskać zaktualizowany wynik w duńskim kontekście. „Czynniki takie jak samowystarczalność w zakresie paszy zamiast importowanej, większy udział trawy i poplonów w produkcji, co zwiększa magazynowanie węgla w glebie, mogą zmienić wynik produkcji ekologicznej. Jeśli spojrzymy na całą zrównoważoność produkcji, to również kwestie dobrostanu zwierząt i bioróżnorodności w produkcji ekologicznej wyglądają inaczej niż w konwencjonalnej. Gdy nie uwzględnia się tych czynników lub nie stosuje się miar opartych na konwencjonalnej produkcji do oceny ekologicznej, wynik nie jest miarodajny. To dwa różne systemy produkcji, dlatego potrzebujemy różnych narzędzi do redukcji śladu klimatycznego, co stanowi wyzwanie dla całej produkcji zwierzęcej,” wyjaśnia. Nie daje pełnego obrazu Lee Holdstock, kierownik ds. regulacji i handlu w brytyjskim systemie certyfikacji ekologicznej Soil Association Certification, uważa, że badanie ukazuje istotne kompromisy związane z przejściem na ekologię, ale podkreśla też, że nie daje pełnego obrazu kosztów środowiskowych. „Chociaż systemy intensywne mogą mieć niższe emisje na jednostkę produkcji, ponieważ ptaki wykorzystują paszę bardziej efektywnie, to odzwierciedla tylko część obrazu. Prawdziwie zrównoważony system żywnościowy musi także brać pod uwagę wpływ na naturę, zdrowie gleby, jakość wody, użycie syntetycznych dodatków i dobrostan zwierząt,” mówi Lee Holdstock dla The Guardian, który opisuje brytyjskie badanie. Harriet Bartlett z Oxford University Smith School of Enterprise and the Environment, współautorka badania, zgadza się, że nie daje ono pełnego obrazu. Badanie mierzy cztery wskaźniki środowiskowe: gazy cieplarniane, zakwaszenie, eutrofizację i zużycie powierzchni. Nie uwzględniono obciążenia pestycydami i bioróżnorodności. „Ekologiczne rolnictwo może się lepiej sprawować pod względem toksyczności pestycydów i być może także w zakresie bioróżnorodności na farmie,” mówi w The Guardian. Autorzy stwierdzają, że przejście od systemów klatkowych prawdopodobnie wiąże się z wyższym wpływem na środowisko i poważniejszymi konsekwencjami dla dobrostanu zwierząt, ponieważ więcej zwierząt musi być ubijanych, jeśli produkcja ma być utrzymana na poziomie bezklatkowym. Nie zalecają jednak zachowania produkcji klatkowej, ale radzą politykom, aby zwracali uwagę na wpływ na środowisko i śmiertelność przy zmianie systemu. Powinni też zapewnić działania poprawiające wydajność i obniżające śmiertelność w systemach bezklatkowych. Dodatkowo wskazują, że osoby, zwłaszcza w krajach o wysokim spożyciu jaj, powinny rozważyć ograniczenie ich spożycia, ponieważ dla dużych konsumentów jest ono już wyższe niż zalecają wytyczne dietetyczne.

Ekologiczne jajko jest prawie dwukrotnie bardziej obciążające klimat niż jajko z klatki, wynika z nowego brytyjskiego badania.

To nie zgadza się z nowszymi duńskimi danymi, które pokazują, że ekologiczne jajko emituje około 15 proc. więcej gazów cieplarnianych niż jajko z klatki, co jest nieco niższe niż brytyjskie dane.

Duńskie dane pochodzą od branżowej organizacji Danske Æg w pisemnej odpowiedzi dla LandbrugsAvisen. W 2021 roku Danske Æg zleciło firmie konsultingowej Blonk Consultants obliczenie wpływu środowiskowego duńskiej produkcji jaj z klatek, jaj z gniazd, jaj z wolnego wybiegu i ekologicznych jaj.

Obliczenia oparto na danych produkcyjnych od 2000 do 2020 roku i była to tak zwana analiza wstępnej oceny cyklu życia, obejmująca proces od produkcji paszy i kur, aż do momentu opuszczenia gospodarstwa przez jajka.

Wyniki skorygowanych danych z 2020 roku pokazały, że 1 kg jaj z klatki emituje 1,42 kg ekwiwalentu CO2, podczas gdy 1 kg ekologicznych jaj emituje 1,63 kg.

Te dane pomijają jednak zmienione użytkowanie ziemi - Land Use Change (LUC). Uwzględniając LUC, ekologiczne jajka nagle stają się najbardziej klimatycznie przyjazne spośród wszystkich jaj. Jednakże wyliczenia te są tak niepewne, że wynik ten należy odczytywać z dużym zastrzeżeniem.

Jørgen Nyberg Larsen, kierownik sektora w Danske Æg, ocenia, że obecny ślad klimatyczny byłby jeszcze mniejszy, ponieważ obliczenia opierały się na danych z 2020 roku. Brytyjskie dane są jeszcze starsze; naukowcy korzystali z danych z lat 2009-2010, co jako ograniczenie przyznaje brytyjska gazeta The Guardian.

Nowsze dane są w drodze

Wkrótce mogą pojawić się świeże dane dotyczące duńskiej produkcji. Centrum innowacji dla ekologicznego rolnictwa prowadzi analizę, która na podstawie różnych scenariuszy ma pokazać różnice w śladzie klimatycznym przy przejściu od konwencjonalnej do ekologicznej produkcji drobiu. Wynik ma być dostępny później w tym roku.

 „Przeprowadzamy analizę na podstawie istniejących danych w tym zakresie, ale baza danych jest wąska i wymaga aktualizacji. Dotyczy to całej produkcji ekologicznej, a szczególnie sektora drobiarskiego, który jest mniejszy w porównaniu z produkcją wieprzową i bydłem, i w którym nie planuje się wprowadzenia opłaty klimatycznej,” mówi główny konsultant Julie Cherono Schmidt Henriksen w komunikacie prasowym.

Jeśli obliczyć ślad klimatyczny na kg produktu, to jajka z gniazd i z konwencjonalnych klatek mają mniejszy wpływ na klimat niż jajka z produkcji ekologicznej, ponieważ produkcja konwencjonalna jest bardziej intensywna.

„Ale jeśli obliczamy ślad klimatyczny na podstawie całkowitego obciążenia klimatycznego całego systemu produkcji, spodziewamy się zupełnie innych wyników,” ocenia Julie Cherono Schmidt Henriksen.

Dlatego czeka na szczegóły analizy, którą prowadzi centrum innowacji, aby uzyskać zaktualizowany wynik w duńskim kontekście.

„Faktory takie jak samowystarczalność w zakresie paszy zamiast importowanej, większy udział trawy i poplonów w produkcji, a co za tym idzie, zwiększona magazynowanie węgla w glebie, mogą dać inny wynik ekologicznej produkcji. Patrząc na całą zrównoważoność produkcji, uwzględnia się też dobrostan zwierząt i bioróżnorodność, które w ekologicznej produkcji wyglądają inaczej niż w konwencjonalnej. Jeśli nie uwzględni się tych czynników lub nie użyje się miary opartej na konwencjonalnej produkcji do oceny ekologicznej, wynik nie będzie odzwierciedlał rzeczywistości. To dwa różne systemy produkcji, dlatego potrzebujemy różnych narzędzi do redukcji śladu klimatycznego, co stanowi wyzwanie dla całej produkcji zwierzęcej,” dodaje.

Nie daje pełnego obrazu

Lee Holdstock, kierownik ds. regulacji i handlu w brytyjskim systemie certyfikacji ekologicznej Soil Association Certification, uważa, że badanie ilustruje pewne istotne kompromisy związane z przejściem na ekologię, ale podkreśla też, że nie daje pełnego obrazu kosztów środowiskowych.

„Chociaż systemy intensywne mogą mieć niższe emisje na jednostkę produkcji, ponieważ ptaki wykorzystują paszę bardziej efektywnie, odzwierciedla to tylko część obrazu. Prawdziwie zrównoważony system żywnościowy musi także brać pod uwagę wpływ na naturę, zdrowie gleby, jakość wody, użycie syntetycznych dodatków i dobrostan zwierząt,” mówi Lee Holdstock dla The Guardian, który opisuje brytyjskie badanie.

Harriet Bartlett z Oxford University Smith School of Enterprise and the Environment, która współpracowała przy badaniu, zgadza się, że nie daje ono pełnego obrazu. Badanie mierzy cztery wskaźniki środowiskowe: gazy cieplarniane, zakwaszenie, eutrofizację i zużycie ziemi. Nie uwzględnia się obciążenia pestycydami i bioróżnorodności.

„Ekologiczne rolnictwo może się lepiej sprawować pod względem toksyczności pestycydów, a może także pod względem bioróżnorodności na farmie,” mówi ona dla The Guardian.

Autorzy konkludują, że przejście od systemów klatkowych prawdopodobnie wiąże się z wyższym wpływem na środowisko i poważniejszymi konsekwencjami dla dobrostanu, ponieważ więcej zwierząt musi być ubijanych, jeśli poziom produkcji ma zostać utrzymany w systemie bezklatkowym.

Nie zalecają jednak zachowania produkcji w klatkach, ale radzą politykom, aby zwrócili uwagę na wpływ na środowisko i śmiertelność przy zmianie systemu. Powinni też zapewnić działania poprawiające wydajność i obniżające śmiertelność w systemach bezklatkowych. Dodatkowo wskazują, że osoby, zwłaszcza w krajach o wysokim spożyciu jaj, powinny rozważyć ograniczenie spożycia, ponieważ dla nadmiernych konsumentów jest ono już wyższe niż zalecenia dietetyczne.