Wewnętrzne dokumenty ujawniają, jak lobby rolnicze zablokowało zieloną transformację UE
Økologisk NuTa artykuł został pierwotnie opublikowany w języku angielskim na portalu Grilled. Organic Now otrzymało pozwolenie na opublikowanie jego pełnego tłumaczenia. Zach Boren Gdy Europejczycy poszli do urn w czerwcu 2024 roku, najbardziej wpływowa grupa lobbingowa w rolnictwie w Europie wyznaczyła jeden warunek: „Zlikwidować Zielony Ład”. Ta wiadomość, omawiana na szczycie branżowym tuż przed głosowaniem, była kulminacją wieloletniej kampanii mającej na celu zlikwidowanie najbardziej ambitnych działań na rzecz ochrony środowiska, jakie UE kiedykolwiek podjęła. Teraz ujawniono dziesiątki dokumentów od Copa-Cogeca, organizacji zrzeszającej europejskie interesy rolnicze, które pokazują, jak grupa ta podważała i osłabiała zobowiązania UE dotyczące zielonego rolnictwa, krok po kroku. Zbiór protokołów z posiedzeń, pozyskanych przez Grilled, nowy projekt dziennikarstwa śledczego, rozpoczął się w styczniu 2021 roku, zaledwie kilka miesięcy po tym, jak liderzy UE przedstawili swoją strategię „Farm to Fork”, stanowiącą centralny element rolniczy Europejskiego Zielonego Ładu (Green Deal). W tej strategii urzędnicy UE obiecywali zmniejszyć użycie pestycydów, przywrócić ekosystemy, ograniczyć emisje i poprawić warunki życia zwierząt hodowlanych. Pięć lat później ta agenda była niemal porzucona. To historia oporu Copa-Cogeca. Dokumenty ujawniają, jak organizacja ta otrzymywała wsparcie od unijnych komisarzy w blokowaniu części działań UE przeciwko nowotworom, wywieraniu presji na ministrów w celu osłabienia ochrony dzikiej przyrody, zapewnianiu wyjątków od emisji dla przemysłowych gospodarstw oraz przedłużania stosowania klatek dla zwierząt. Mniej niż rok po przyjęciu strategii „Od pola do stołu” przedstawiciele niemal 70 organizacji członkowskich grupy spotkali się na Zoomie na posiedzeniu prezydium Copa-Cogeca, które odbywa się tylko kilka razy w roku. Tam ówczesny sekretarz generalny Pekka Pesonen położył podwaliny pod nadchodzącą kampanię. Powiedział zarządowi, że będą bronić kontrowersyjnych produktów zwierzęcych, takich jak foie gras i futra, „w taki sam sposób jak tytoń”. Lobbing, który kieruje polityką rolną Brukseli Copa-Cogeca zajmuje unikalną pozycję w europejskiej polityce. Organizacja ta reprezentuje związki rolnicze i spółdzielnie na kontynencie i twierdzi, że mówi w imieniu 22 milionów rolników. Jednak grupa ta była oskarżana o wspieranie interesów przemysłowych producentów kosztem mniejszych rolników. Pekka Pesonen, który kierował organizacją przez 17 lat, powiedział w 2023 roku dla Politico, że nie jest realistyczne oczekiwać, iż małe gospodarstwa przetrwają: „Rynek po prostu tego nie nagradza.” Organizacja ta jest znana z oporu wobec regulacji środowiskowych i szczególnie aktywnie wspiera mięso, mimo coraz liczniejszych dowodów na to, że hodowla zwierząt jest jednym z głównych źródeł zanieczyszczenia wód, kluczowym czynnikiem w globalnym wylesianiu i jednym z największych źródeł emisji gazów cieplarnianych. Szereg wewnętrznych protokołów z posiedzeń, które uzyskał Grilled, nie był przeznaczony do publikacji; dają one rzadki wgląd w funkcjonowanie najpotężniejszej organizacji rolniczej w Europie za kulisami. Dokumenty nie były napisane po angielsku; Grilled korzystał z narzędzi tłumaczeniowych AI, a najważniejsze fragmenty zostały zweryfikowane przez osobę mówiącą w języku ojczystym. Obrazują one organizację z wyjątkowym dostępem, głęboko zintegrowaną z politycznym mechanizmem UE. Dokumenty pokazują, że Copa-Cogeca jest w stanie zmieniać prawo jeszcze przed jego formalnym przedstawieniem, wycofywać polityki obowiązujące od dziesięcioleci oraz mobilizować zarówno wysokich rangą urzędników Komisji, jak i rolników na ulicach. Delara Burkhardt, niemiecka posłanka do Parlamentu Europejskiego i członkini Komisji ds. Środowiska, uważa, że dokumenty ujawniają grupę lobbingową o jasno określonym celu. Powiedziała Grilled: „Big Agri nie jest zainteresowany upraszczaniem Zielonego Ładu; chcą go zlikwidować.” Opóźnienia i oportunizm Podczas negocjacji nad Zielonym Ładem Copa-Cogeca stosowała różne strategie, aby osiągnąć swoje cele; wiele z nich wymagało niezwykle wysokiego poziomu dostępu do instytucji UE. Dokumenty pokazują, że Copa-Cogeca umieszczała lub próbowała umieścić swoich przedstawicieli w grupach doradczych ds. zrównoważonych systemów żywności, usuwania dwutlenku węgla, bezpieczeństwa żywności, dobrostanu zwierząt, leków weterynaryjnych i dialogu obywatelskiego (stałe grupy konsultacyjne Komisji ds. interesów, red.). Komisarze Janusz Wojciechowski i Valdis Dombrovskis przemawiali na własnych posiedzeniach kierownictwa grupy, podobnie jak kilku dyrektorów generalnych Komisji, w tym szefowie DG AGRI i DG CLIMA oraz parlamentarni sprawozdawcy ds. pestycydów i marketingu mięsa. Wiele z tych osób opisanych jest w dokumentach jako zwolennicy stanowiska Copa-Cogeca w negocjacjach za kulisami. Organizacja ta wyraźnie dążyła do budowania sojuszy na wysokim szczeblu, aby przeciwstawić się wiceprzewodniczącemu Komisji Fransowi Timmermansowi, głównemu architektowi Zielonego Ładu. Częściowo dzięki swojej roli w europejskiej infrastrukturze politycznej Copa-Cogeca mogła stosować taktyki opóźniające, aby spowolnić proces legislacyjny i w pewnym momencie zadeklarowała, że „zmusi Komisję do porzucenia celów” dotyczących redukcji użycia pestycydów, odraczając ustawodawstwo do czasu wyborów. Projekt został wycofany zaledwie kilka miesięcy przed głosowaniem. Nadmierny dostęp i wpływ Delara Burkhardt twierdzi, że dokumenty rodzą pytania wykraczające poza tę śledczą publikację. „Problem nie polega na tym, że grupy interesu prowadzą lobbing – to część demokracji,” powiedziała. „Problem polega na tym, że niewielka liczba potężnych organizacji lobbingowych zdaje się mieć nadmierny dostęp i wpływ na kształtowanie polityki UE kosztem długoterminowych interesów Europy w zakresie zrównoważonego rozwoju, bezpieczeństwa żywności i odporności.” Jedną z najskuteczniejszych taktyk opóźniających Copa-Cogeca, stosowaną przy różnych kwestiach, było zamawianie prywatnych analiz skutków i strategiczne ich ujawnianie, aby przeciwdziałać lub zastąpić własne oceny Komisji. Na przykład w 2021 roku grupa przeprowadziła własną analizę przejścia na produkcję zwierząt bez klatek, ale wstrzymała ją na dwa lata i udostępniła Komisji dopiero wtedy, gdy własna ocena Komisji nie wytrzymała kontroli legislacyjnej. Protokoły z posiedzeń sugerują, że finansowane przez Copa badanie było „popularne w Komisji” i że „obiecali je wykorzystać”. Ta strategia oportunizmu była widoczna również w 2022 roku, gdy wybuchła wojna na Ukrainie. Na posiedzeniu prezydium dwa miesiące po inwazji Rosji członkowie Copa argumentowali, że konflikt powinien oznaczać koniec działań UE na rzecz zrównoważonego rozwoju. „Wojna na Ukrainie zmienia wszystko,” powiedział według protokołu austriacki delegat, „musimy ponownie rozważyć strategię ‘Od pola do stołu’ i strategię bioróżnorodności.” Podobne stanowisko rzekomo wyraził irlandzki delegat, sugerując, że „strategia ‘Od pola do stołu’ może wywołać nowy kryzys humanitarny”. Rzecznik Komisji Europejskiej powiedział Grilled: „Chociaż inni mogą próbować wpływać na debatę, nasze decyzje podejmujemy na warunkach Europy, zgodnie z jej przepisami i w jej interesie.” Jak Copa-Cogeca pokonała plan działań na rzecz zwalczania nowotworów „Become a Beefatarian” – tak brzmiał slogan w słynnej kampanii reklamowej z 2020 roku, finansowanej przez UE. Wywołała protesty organizacji pozarządowych, które wskazywały, że środki UE są wykorzystywane do promowania produktów sprzecznych z własnymi celami UE dotyczącymi ochrony środowiska i zdrowia publicznego, takich jak mięso i alkohol. Analiza wykazała, że program promocyjny UE dla produktów rolnych w ciągu czterech lat wydał 252 miliony euro na reklamę mięsa i produktów mlecznych – co stanowiło jedną trzecią budżetu programu. Gdy w 2021 roku program ten został zaktualizowany jako część planu działań na rzecz zwalczania nowotworów, co utrudniło uzyskanie środków UE na promocję czerwonego i przetworzonego mięsa oraz alkoholu, Copa-Cogeca podchwyciła to bardzo poważnie. „Mówimy tu nie tylko o polityce promocyjnej,” stwierdzono w protokole z posiedzenia z stycznia 2022 roku, „bo jeśli mięso jest traktowane w ten sposób, rozprzestrzeni się to na inne obszary polityki.” Na tym samym posiedzeniu Copa-Cogeca opisała, jak mobilizowała poparcie dla komisarza rolnictwa Janusza Wojciechowskiego, który sprzeciwiał się zmianom. „Komisarze Dombrovskis, Breton i McGuinness byli wspierający, szczególnie Dombrovskis,” czytamy w protokole. „Jeśli chodzi o państwa członkowskie, to teraz od was zależy – lobby,” powiedział Pekka Pesonen na posiedzeniu, dodając: „Jeśli państwa będą naciskać przed podjęciem decyzji, wybiorą utrzymanie mięsa i alkoholu.” Dokumenty pokazują, że Copa-Cogeca współpracowała „w koordynacji” z przemysłem alkoholowym, aby zebrać posłów do PE za swoją sprawą. W oficjalnych dokumentach UE odnotowano, że propozycja wycofania wsparcia dla promocji mięsa wywołała „znaczne kontrowersje i opór”, a działania te zostały później złagodzone. Wewnętrzne protokoły Copa-Cogeca są jednoznaczne: był to efekt „udanej lobbingowej kampanii”, a wysiłki członków przyniosły „wielkie korzyści”. W kolejnym roku, wiosną 2024, propozycja została całkowicie wycofana, a Copa-Cogeca stwierdziła: „Praca lobbingowa przyniosła efekty; termin składania wniosków został przedłużony, a budżet zwiększony.” Przeciwstawianie się alternatywnym źródłom białka Chociaż głównym celem tego okresu było ochrona – a ostatecznie zwiększenie – budżetu na promocję mięsa, Copa-Cogeca agresywnie działała również, aby zapobiec podobnemu wsparciu dla alternatywnych źródeł białka. Dokumenty pokazują, że Copa-Cogeca blokowała włączenie diety roślinnej do „Kodeksu postępowania od pola do stołu”, który określa zasady europejskiej agendy zrównoważonego rozwoju w zakresie żywności. Organizacja ta mobilizowała także ministrów, aby sprzeciwili się wnioskowi o zatwierdzenie foie gras z hodowli komórkowej, który złożyła francuska startup Gourmey, jeszcze zanim Komisja rozpatrzyła sprawę. Alex Holst, zastępca dyrektora ds. polityki w Good Food Institute Europe, uważa, że incydent z Gourmey jest częścią większego wzoru. „To niepokojące słyszeć, że ministrowie byli poddani lobbyści przy wnioskach o zatwierdzenie, zanim EFSA przeprowadziła swoją ocenę dokumentów,” mówi. „To wpisuje się w wzór, w którym dezinformacja jest używana jako broń przeciwko produktom roślinnym i mięsu z hodowli komórkowej w całej Europie.” Kampania przeciw liderowi Zielonego Ładu Frans Timmermans, holenderski socjaldemokrata, który stał się politycznym twarzą europejskiego Zielonego Ładu, pojawia się w całym archiwum Copa-Cogeca jako główny przeciwnik organizacji – figura, którą starano się izolować i omijać. Już w lipcu 2021 roku przedstawiciele Copa-Cogeca jasno wyrazili cel: „Trzeba znaleźć komisarza, który będzie sprzeciwiał się Timmermansowi w kolegium (kolegium komisarzy, red.).” Następnie rozpoczęła się inscenizowana gra frakcyjna wewnątrz samej Komisji. Gdy Frans Timmermans zagroził uruchomieniem własnego przesłuchania w sprawie polityki marketingu mięsa – procesu niepopularnego wśród Copa-Cogeca – organizacja ta wykorzystała chętnych do głosowania komisarzy, aby je zablokować. „Dombrovskis, Hahn i B zgodzili się naciskać na rozpoczęcie przesłuchań,” raportowali urzędnicy Copa-Cogeca. Gdy później sytuacja utknęła w martwym punkcie, a sprawa została utrzymana w status quo, wewnętrzna ocena była jednoznaczna: „Na niektórych punktach dobrze, że propozycja jest zablokowana, bo obecna polityka nam odpowiada.” W 2023 roku Copa-Cogeca pracowała nad jeszcze większym umocnieniem swojej pozycji. „Komisarz ds. rolnictwa jest stosunkowo odizolowany ze swoim stanowiskiem” wobec ram prawnych dotyczących zrównoważonych systemów żywnościowych, czytamy w protokole, i „Copa stara się uzyskać więcej poparcia od gabinetów von der Leyen i Dombrovskisa.” Ramowa legislacja nigdy nie została przyjęta. Frans Timmermans opuścił Komisję w sierpniu 2023 roku, aby poprowadzić holenderską socjaldemokrację do wyborów parlamentarnych. Jego odejście usunęło najbardziej przekonującego zwolennika Zielonego Ładu w krytycznym momencie. Po kilku latach poszukiwań komisarzy, którzy sprzeciwiliby się Timmermansowi, Copa-Cogeca na koniec 2024 roku znalazła się w jeszcze korzystniejszej sytuacji. Timmermans odszedł, a nowy komisarz ds. rolnictwa, Christophe Hansen, poinformował prezydium Copa-Cogeca, że rolnictwo jest „rozwiązaniem, a nie problemem”, że „nie ma korzyści” z opodatkowania emisji rolniczych i że Europa potrzebuje „mniej przepisów”. Przewodniczący Copa-Cogeca miał tylko jedną odpowiedź: „Dobrze zacząłeś.” W jaki sposób złagodzono przepisy dotyczące zanieczyszczeń W 2022 roku Komisja Europejska zaproponowała rozszerzenie przepisów o emisjach przemysłowych, obejmującym więcej dużych gospodarstw hodowlanych. Oznaczałoby to, że niektóre intensywne hodowle po raz pierwszy musiałyby spełniać te same wymogi dotyczące zezwoleń na zanieczyszczenia co fabryki i elektrownie. Na początku propozycja ta była nawet popierana przez komisarza Wojciechowskiego, wieloletniego sojusznika Copa-Cogeca, który w kwietniu 2021 roku przemawiał na posiedzeniu prezydium organizacji: „100 000 ptaków na gospodarstwie to nie rolnictwo – to przemysł,” powiedział. Dwa lata później, w tym samym gronie, powiedział jednak, że „jest przeciwny wielu aspektom” tej propozycji. Kampania Copa-Cogeca była tak skuteczna, że już przed opublikowaniem tekstu podniosła granicę, co liczy się jako przemysłowe gospodarstwo hodowlane. Wewnętrzny notatka z kwietnia 2022 roku twierdziła, że wczesne działania lobbingowe przyniosły efekt: „Sekretariat wysłał listy do różnych przewodniczących w Komisji i do komisarzy, a w rezultacie granica została zmieniona z pierwotnie planowanych 100 DE (jednostek zwierząt) na 150 DE.” Analiza UE wyciekła do francuskiego portalu Contexte i wykazała, że wyższa granica zmniejszyłaby korzyści zdrowotne o 1,8 mld euro rocznie. To był dopiero początek. Zorganizowano błyskawiczną protest Copa-Cogeca połączyła działania lobbingowe w Parlamencie, kampanie medialne i zorganizowane wizyty w przedsiębiorstwach, aby forsować swoją sprawę przeciwko prawu. Decydenci byli zabierani do Walonii, aby obejrzeć fermy świń, produkcję bydła mięsnego i projekty wiązania dwutlenku węgla. Drukowano broszury. Wysyłano listy do stałych przedstawicielstw państw członkowskich przed kluczowymi głosowaniami w Radzie. „Potrzebny jest szybki lobbing,” podsumowano we wrześniu 2022 roku: „Proponujemy nowe podejście do wartości granicznych.” W miarę zbliżania się ostatecznego głosowania, kampania przeniosła się na ulice. Copa-Cogeca pomogła zorganizować błyskawiczny protest przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu w dniu głosowania, gdzie na dużym ekranie transmitowano wynik na żywo, a przed budynkiem zgromadziły się traktory i zaproszeni posłowie do PE. Ostateczna dyrektywa całkowicie pominęła kwestię bydła i ustaliła wartości graniczne znacznie wyższe niż pierwotne propozycje. Marco Contiero, szef polityki rolnej w Greenpeace UE, twierdzi, że kampania pokazała, kogo Copa-Cogeca faktycznie reprezentuje. „Przez tak agresywną kampanię przeciwko objęciu największych gospodarstw bydła dyrektywą o emisjach przemysłowych – mimo że obejmowałaby ona nieco ponad 1% europejskich gospodarstw bydła – Copa-Cogeca ujawniła, które interesy tak naprawdę priorytetuje,” mówi. „Zamiast bronić większości małych i średnich rodzinnych gospodarstw Europy, wybrała ochronę małej grupy silnie zindustrializowanych producentów, którzy stanowią nieproporcjonalnie dużą część zanieczyszczeń.” Jak przedłużono czas funkcjonowania klatek Podpisanie petycji „zakończyć erę klatek” dla zwierząt hodowlanych było jednym z najbardziej udanych obywatelskich inicjatyw europejskich – zebrała ponad 1,4 miliona podpisów. Komisja publicznie zadeklarowała, że zamierza wprowadzić prawo eliminujące wszystkie systemy klatkowe do końca 2023 roku, z pełnym zakazem od 2027. Jednak ustawodawcy już byli krok za Copa-Cogeca. Już w lutym 2021 roku – na kilka miesięcy przed osiągnięciem celu przez petycję – przedstawiciele Copa-Cogeca zdecydowali się wyprzedzić Komisję: „Jeśli złożymy propozycję teraz, będziemy mieli więcej możliwości manewru w finansowaniu i okresach przejściowych.” Podczas gdy Komisja przygotowywała swoje zobowiązanie z czerwca 2021 roku do wycofania systemów klatkowych, wewnętrzne dyskusje Copa-Cogeca były ujawnione. Na posiedzeniu kilka tygodni przed ogłoszeniem, przedstawiciel Copa-Cogeca szczerze mówił o perspektywie zniesienia klatek: „Jeśli Komisja zaoferuje wsparcie, możemy zrezygnować z klatek już jutro.” Pozycja lobbingowa Copa-Cogeca była taka, że przejście od klatek na kurczaki mogłoby zająć nawet 15 lat. Gabriela Kubikova, szefowa prac legislacyjnych w European Institute for Animal Law & Policy, określa podejście Copa-Cogeca jako „mgłę dymną, mającą uzasadnić opóźnienia we wdrażaniu”. Długie okresy przejściowe nie gwarantują terminowego przestrzegania przepisów, argumentuje, dodając: „Przedłużanie harmonogramów zwykle opóźnia zmiany, zamiast zapewnić skuteczną transformację praktyk rolniczych.” Era klatek jeszcze nie dobiegła końca. Komitet obywatelski, który zainicjował petycję, złożył skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE za brak działań w zakresie realizacji zobowiązań. Komisja Europejska planuje przedstawić plany wycofania klatek dla kur niosek do końca 2026 roku – kilka lat po pierwotnym zobowiązaniu. Jak Copa-Cogeca zlikwidowała ustawę UE o pestycydach Obietnica zmniejszenia zużycia pestycydów o połowę była może najważniejszą polityką w strategii Farm to Fork – i jedną z najbardziej kontrowersyjnych. Dokumenty pokazują, jak Copa-Cogeca celowo opóźniała ustalanie celu redukcji pestycydów. Na posiedzeniu we wrześniu 2022 roku rozważano utrzymanie sprawy w zawieszeniu do wyborów UE za dwa lata, po których miałby być nowy parlament i nowa Komisja mniej skłonna do realizacji tego celu: „Może warto to przeciągać do tego czasu.” Podczas gdy utrudniano prace nad rozporządzeniem dotyczącym zrównoważonego stosowania pestycydów (SUR), Copa-Cogeca walczyła także o utrzymanie na rynku kontrowersyjnych pestycydów. „Wywierać presję na stałe przedstawicielstwo, aby uzyskać poparcie,” brzmi instrukcja z dokumentu z 2022 roku, przed głosowaniem nad przedłużeniem zatwierdzenia glifosatu, który WHO sklasyfikowało jako „prawdopodobnie rakotwórczy”. Zatwierdzenie glifosatu zostało odnowione na kolejne dziesięć lat w 2023 roku, po tym, jak państwa członkowskie dwukrotnie nie mogły dojść do decyzji, a Komisja zatwierdziła go samodzielnie. Organizacja ta pracowała także nad kształtowaniem narracji o neonikotinoidach, które są szkodliwe dla zapylaczy. Dokument opracowany jako odpowiedź na obywatelskie inicjatywy Save Bees & Farmers – zgromadził ponad milion podpisów – podkreślał działania już podjęte przez rolników i miał pokazać, że nie ma potrzeby zaostrzania kontroli pestycydów. Wewnętrznie opisano to jako „dobrą broń lobbingową”, choć delegat ostrzegał, że może to błędnie sugerować, iż rolnicy mogą powstrzymać spadek liczby zapylaczy bez funduszy UE. Cel redukcji pestycydów został formalnie wycofany przez Komisję w lutym 2024 roku – zaledwie kilka miesięcy przed wyborami UE, na które Copa-Cogeca liczyła. Dyrektywa o siedliskach pod znakiem zapytania W 2021 roku przedstawiciele Copa-Cogeca byli pesymistyczni co do perspektyw formalnego obniżenia ochrony wilka. Wymagałoby to zmiany dyrektywy siedliskowej – podstawowego prawa UE chroniącego gatunki od 30 lat. „Liczenie na zmiany w dyrektywie siedliskowej jest prawdopodobnie naiwne,” przyznano w wewnętrznym dokumencie. Mieli rację, wątpiąc w siebie. Archiwum pokazuje, jak Copa-Cogeca koordynowała działania z państwami członkowskimi i sojuszniczymi organizacjami w kampaniach na rzecz „wielkich drapieżników”. Pisano do rządów, organizowano wydarzenia z posłami do PE i naukowcami, mając na celu wywarcie presji na decydentów, oraz budowano koalicje z organizacjami myśliwskimi i właścicielami ziemi, aby obniżyć poziom ochrony wilka w ramach dyrektywy siedliskowej. We wrześniu 2024 roku prezydium ogłosiło to sukcesem: „Wielka zwycięska kampania – bitwa zakończona.” Ariel Brunner, polityczny lider BirdLife International w UE, uważa, że decyzja o wilkach to dopiero początek. „Obniżenie ochrony wilka w Europie nic nie rozwiązuje problemów hodowców,” mówi. „To pierwszy krok w ideologicznym krucjacie lobbingu rolniczego, mającym na celu zlikwidowanie ochrony przyrody UE i szerzej – prawa ochrony środowiska. Teraz czekają nas pełnoskalowe ataki na prawo UE dotyczącą przyrody oraz na przepisy chroniące wodę i ograniczające nadużycia pestycydów.” Konsekwencje wykraczają poza wilki. Późniejszy dokument omawiający, co należy zmienić w dyrektywie, prosił członków o przesyłanie „przykładów waszych potrzeb – które zwierzęta i ptaki powinny zostać dodane do załącznika”. W ubiegłym roku Komisja rozpoczęła „test wytrzymałości” całej dyrektywy, co potencjalnie otwiera drogę do historycznego cofnięcia postępów w ochronie środowiska. Zlikwiduj Zielony Ład Protesty rolników, które przetoczyły się przez Europę pod koniec 2023 i na początku 2024 roku – traktory na autostradach, rozrzutnik gnojowicy na budynkach UE, pożary w centrum Brukseli – często opisywane są jako spontaniczna reakcja na wsi. Agresje, od których Copa-Cogeca ostro się odcinała, stanowiły problem dla organizacji. Z wewnętrznych protokołów wynika, że rolnicy coraz częściej postrzegani są jako „konserwatywni, populistyczni, nacjonalistyczni i skrajnie prawicowi”. Inny dokument stwierdzał obiektywnie, że „niektóre media podejrzewają rosyjskie pieniądze i wsparcie w celu wpłynięcia na wybory do Parlamentu Europejskiego”. Mimo to gniew na ulicach był okazją do wywarcia presji i gdy nadchodziły wybory UE w czerwcu, Copa-Cogeca zawęziła swoje żądania do czterech słów: „Abolish the Green Deal” (zniesienie Zielonego Ładu). Zielony Ład nigdy nie został oficjalnie odwołany, ale prawicowa Partia Ludowa (EPP) zdobyła większość w głosowaniu nad programem, który obiecywał cofnięcie regulacji środowiskowych. Plan upraszczania, który rozpoczął się w następnym roku i trwa do dziś, osłabia to, co pozostało z agendy zrównoważonego rozwoju w rolnictwie. Nowa strategia UE dotycząca hodowli, opublikowana w zeszłym tygodniu (początek lipca), pokazuje, jak daleko zaszła kampania Copa-Cogeca. Energia poświęcona na redukcję emisji od bydła została przekierowana na ich ponowne obliczanie; wysiłki na rzecz ograniczenia spożycia mięsa zastąpiono działaniami mającymi zwiększyć produkcję. „Musimy przejść od polaryzujących debat,” powiedział komisarz Hansen podczas prezentacji. Copa-Cogeca była zadowolona: „Po latach, gdy produkcja zwierzęca była często przedstawiana jako część problemu,” – tak brzmiała reakcja – „Komisja uznaje teraz jej wkład” i adresuje „kwestie, które sektor rolniczy zgłaszał od wielu lat.” Copa-Cogeca nie skomentowała tej publikacji.
Ten artykuł został pierwotnie opublikowany po angielsku na portalu Grilled. Ekologiczna Nu uzyskała zgodę na opublikowanie go w pełnej wersji po polsku.
Autor: Zach Boren
Gdy Europejczycy udali się do urn wyborczych w czerwcu 2024 roku, najbardziej wpływowa grupa lobbingowa w sektorze rolnym w Europie postawiła jeden cel: "Zlikwidować Green Deal".
Ta wiadomość, omawiana na szczycie branżowym tuż przed głosowaniem, była kulminacją wieloletniej kampanii mającej na celu zniszczenie najbardziej ambitnych działań na rzecz ochrony środowiska, jakie UE kiedykolwiek podjęła.
Teraz ujawnia się, na podstawie dziesiątek dokumentów od Copa-Cogeca, zrzeszenia europejskich interesów rolnych, jak grupa ta podważała i osłabiała unijne zobowiązania ekologiczne w rolnictwie, krok po kroku.
Archiwum z protokołami spotkań, pozyskane przez Grilled, nowy projekt dziennikarstwa śledczego, rozpoczęło się w styczniu 2021 roku, zaledwie kilka miesięcy po tym, jak liderzy UE przedstawili swoją strategię 'Farm to Fork', stanowiącą centralny element europejskiej Zielonej Umowy (Green Deal).
W tej strategii obiecali unijni urzędnicy zmniejszenie użycia pestycydów, przywrócenie ekosystemów, ograniczenie emisji i poprawę warunków życia zwierząt hodowlanych. Pięć lat później ta agenda została niemal porzucona.
To historia oporu Copa-Cogeca.
Dokumenty ujawniają, jak organizacja ta otrzymywała wsparcie od unijnych komisarzy w blokowaniu części działań UE przeciwko nowotworom, wywieraniu presji na ministrów w celu osłabienia ochrony dzikich zwierząt, zapewnianiu wyjątków od emisji dla przemysłowych gospodarstw i przedłużaniu użytkowania klatek dla zwierząt gospodarskich.
Mniej niż rok po przyjęciu strategii 'Od pola do stołu' przedstawiciele grupy z niemal 70 organizacji członkowskich spotkali się na Zoomie na posiedzeniu prezydium Copa-Cogeca, które odbywa się tylko kilka razy w roku.
Na tym spotkaniu ówczesny sekretarz generalny Pekka Pesonen położył podwaliny pod nadchodzącą kampanię. Powiedział zarządowi, że będą bronić kontrowersyjnych produktów zwierzęcych, takich jak foie gras i futra, „w taki sam sposób jak tytoń”.
Lobby, które kieruje brukselską polityką rolną
Copa-Cogeca zajmuje unikalną pozycję w europejskiej polityce. Organizacja ta reprezentuje związki rolnicze i spółdzielnie na całym kontynencie i twierdzi, że mówi w imieniu 22 milionów rolników.
Grupa ta jest jednak oskarżana o wspieranie interesów przemysłowych producentów kosztem mniejszych rolników. Pekka Pesonen, który kierował organizacją przez 17 lat, powiedział w 2023 roku, że nie jest realistyczne oczekiwać, iż małe gospodarstwa przetrwają: „Rynek po prostu tego nie nagradza”.
Znana jest z oporu wobec regulacji środowiskowych i szczególnie aktywnie broni mięsa, mimo coraz liczniejszych dowodów na to, że hodowla zwierząt jest jednym z głównych powodów zanieczyszczenia wód, kluczową siłą napędową globalnego wylesiania oraz jednym z głównych źródeł emisji gazów cieplarnianych.
Różne wewnętrzne protokoły spotkań, które Grilled uzyskał, nie były przeznaczone do publikacji; dają one rzadki wgląd w to, jak działa najbardziej wpływowa organizacja rolnicza w Europie za kulisami. Dokumenty nie były napisane po angielsku; Grilled korzystał z narzędzi tłumaczeniowych AI, a najważniejsze fragmenty zostały zweryfikowane przez osobę mówiącą w języku ojczystym.
Obrazuje to obraz organizacji z niezwykłym dostępem, głęboko zintegrowanej z unijnym mechanizmem politycznym. Dokumenty pokazują, że Copa-Cogeca jest w stanie zmieniać prawo jeszcze przed jego formalnym przedstawieniem, wycofywać polityki obowiązujące od dziesięcioleci i mobilizować zarówno wysokich rangą urzędników Komisji, jak i rolników na ulicach.
Delara Burkhardt, niemiecka posłanka do Parlamentu Europejskiego i członkini komisji ds. środowiska, uważa, że dokumenty ujawniają wyraźny cel grupy lobbingowej. Mówi Grilled:
"Big Agri nie jest zainteresowany upraszczaniem Green Deal; chce go zlikwidować."
Opóźnienia i oportunizm
Podczas negocjacji nad Green Deal Copa-Cogeca stosowała różne strategie, aby osiągnąć swoje cele; wiele z nich wymagało niezwykle wysokiego poziomu dostępu do instytucji UE.
Dokumenty pokazują, że Copa-Cogeca umieszczała lub próbowała umieścić swoich przedstawicieli w grupach doradczych ds. zrównoważonych systemów żywności, usuwania dwutlenku węgla, bezpieczeństwa żywności, dobrostanu zwierząt, leków weterynaryjnych i dialogu obywatelskiego (stałe grupy konsultacyjne Komisji ds. interesów, red.).
Komisarze Janusz Wojciechowski i Valdis Dombrovskis przemawiali na własnych zebraniach kierownictwa grupy, podobnie jak kilku dyrektorów generalnych Komisji, w tym szefowie DG AGRI i DG CLIMA oraz parlamentarni sprawozdawcy ds. pestycydów i promocji mięsa.
Wiele z tych osób opisanych jest w dokumentach jako zwolennicy stanowiska Copa-Cogeca w negocjacjach za kulisami. Organizacja wyraźnie dążyła do budowania sojuszy na wysokim szczeblu, aby przeciwdziałać wiceprzewodniczącemu Komisji Fransowi Timmermansowi, głównemu architektowi Green Deal.
Częściowo dzięki swojej roli w unijnej infrastrukturze politycznej Copa-Cogeca mogła stosować taktyki opóźniające, aby spowolnić proces legislacyjny i w pewnym momencie zadeklarowała, że „zmusi Komisję do porzucenia celów” dotyczących redukcji użycia pestycydów, odkładając ustawodawstwo do czasu wyborów. Projekt został wycofany zaledwie kilka miesięcy przed głosowaniem.
Nieproporcjonalny dostęp i wpływ
Delara Burkhardt twierdzi, że dokumenty podnoszą pytania wykraczające poza tę dziennikarską analizę.
"Problem nie polega na tym, że grupy interesu prowadzą lobbing – to część demokracji," mówi.
"Problem polega na tym, że niewielka liczba wpływowych organizacji lobbingowych zdaje się mieć nieproporcjonalny dostęp i wpływ na kształtowanie polityki UE kosztem długoterminowych interesów Europy w zakresie zrównoważonego rozwoju, bezpieczeństwa żywności i odporności."
Jedną z najskuteczniejszych taktyk opóźniających Copa-Cogeca było zamawianie prywatnych analiz skutków i strategiczne ich ujawnianie, aby przeciwdziałać lub zastąpić własne analizy Komisji.
Na przykład w 2021 roku grupa przeprowadziła własną analizę przejścia na produkcję bez klatek dla zwierząt, ale wstrzymała ją na dwa lata i udostępniła Komisji dopiero wtedy, gdy własna ocena Komisji nie wytrzymała kontroli legislacyjnej. Protokoły spotkań sugerują, że finansowane przez Copa badanie było „bardzo cenione przez Komisję” i że „obiecali je wykorzystać”.
Ta strategiczna oportunizm ujawniła się również w 2022 roku, gdy wybuchła wojna na Ukrainie. Na posiedzeniu prezydium dwa miesiące po inwazji Rosji, członkowie Copa argumentowali, że konflikt powinien oznaczać koniec unijnej polityki zrównoważonego rozwoju.
"Wojna na Ukrainie zmienia wszystko," stwierdził zgodnie z protokołem delegat austriacki, "musimy ponownie rozważyć strategię 'Od pola do stołu' i strategię bioróżnorodności".
Podobne zdanie wyraził rzekomo irlandzki delegat, sugerując, że strategia 'Od pola do stołu' może spowodować „nowy kryzys humanitarny”.
Rzecznik Komisji UE powiedział Grilled:
"Chociaż inni mogą próbować wpłynąć na debatę, nasze decyzje podejmujemy na warunkach Europy, zgodnie z jej zasadami i w jej interesie."
Tak Copa-Cogeca pokonała plan działania wobec kręgowców
"Zostań Beefatarianinem".
Tak brzmiał slogan w kontrowersyjnej kampanii reklamowej z 2020 roku, finansowanej przez Unię Europejską. Wywołała protesty organizacji pozarządowych, które obawiały się, że środki UE są wykorzystywane do promowania produktów sprzecznych z celami środowiskowymi i zdrowotnymi UE, takich jak mięso i alkohol.
Analiza pokazała, że program promocyjny UE dla produktów rolnych przez cztery lata wydał 252 mln euro na reklamę mięsa i produktów mlecznych — co stanowiło jedną trzecią budżetu tego programu.
Gdy w 2021 roku program został zaktualizowany jako część planu działania na rzecz kręgowców, aby utrudnić dostęp do funduszy UE na promocję czerwonego i przetworzonego mięsa oraz alkoholu, Copa-Cogeca potraktowała to bardzo poważnie.
"Mówimy tu nie tylko o polityce promocyjnej," czytamy w protokole z posiedzenia w styczniu 2022 roku, "bo jeśli mięso jest traktowane w ten sposób, to rozprzestrzeni się to na inne obszary polityki."
Na tym samym spotkaniu Copa-Cogeca opisała, jak mobilizowała poparcie dla komisarza rolnictwa Janusza Wojciechowskiego, który sprzeciwiał się zmianom.
"Komisarze Dombrovskis, Breton i McGuinness byli wspierający, szczególnie Dombrovskis," wynika z protokołu.
"Jeśli chodzi o państwa członkowskie, to teraz od was zależy – lobby," powiedział Pekka Pesonen na spotkaniu, dodając:
"Jeśli państwa będą wywierać presję przed podjęciem decyzji, wybiorą utrzymanie mięsa i alkoholu."
Dokumenty pokazują, że Copa-Cogeca współpracowała „w koordynacji” z przemysłem alkoholowym, aby zebrać europosłów za swoją sprawą.
W oficjalnych dokumentach UE odnotowano, że propozycja wycofania wsparcia dla promocji mięsa wywołała „znaczne kontrowersje i opór”, a działania te zostały później złagodzone.
Wewnętrzne protokoły Copa-Cogeca są jednoznaczne: to był efekt „skutecznego lobbingu”, a działania członków były „bardzo korzystne”.
W roku następnym, wiosną 2024, propozycja została całkowicie usunięta, a Copa-Cogeca podsumowała:
"Praca lobbingowa przyniosła efekty; termin składania wniosków został przedłużony, a budżet zwiększony."
Przeciwdziałanie alternatywnym białkom
Chociaż głównym celem w tym okresie było ochrona — a ostatecznie zwiększenie — budżetu na promocję mięsa, Copa-Cogeca również agresywnie działała, aby zapobiec podobnym wsparciom dla alternatywnych źródeł białka.
Dokumenty pokazują, że Copa-Cogeca blokowała włączenie żywienia roślinnego do kodeksu postępowania 'Od pola do stołu', który określa zasady unijnej agendy zrównoważonego rozwoju w zakresie żywności. Organizacja mobilizowała też ministrów, by sprzeciwili się wnioskowi o foie gras z komórkowej hodowli, który złożyła francuska startup Gourmey, jeszcze zanim Komisja rozpatrzyła sprawę.
Alex Holst, zastępca dyrektora ds. polityki w Good Food Institute Europe, uważa, że incydent z Gourmey jest częścią większego wzorca.
"To niepokojące, że ministrowie byli poddani lobbyści przy wnioskach o zatwierdzenie, zanim EFSA przeprowadziła swoją ocenę," mówi.
"Pasuje to do wzorca, w którym dezinformacja jest używana jako broń przeciwko żywności roślinnej i mięsu z hodowli komórkowej w całej Europie."
Do wojny z liderem Green Deal
Frans Timmermans, holenderski socjaldemokrata, który stał się twarzą europejskiej Green Deal, pojawia się w całym archiwum Copa-Cogeca jako główny przeciwnik organizacji — figura, którą starano się izolować i omijać.
Już w lipcu 2021 roku przedstawiciele Copa-Cogeca jasno wyrazili cel: "Trzeba znaleźć komisarza, który będzie sprzeciwiał się Timmermansowi w kolegium (kolegium komisarzy, red.)."
To, co nastąpiło, to inscenizowana walka frakcyjna wewnątrz samej Komisji. Gdy Frans Timmermans zagroził uruchomieniem własnego postępowania konsultacyjnego w sprawie polityki promowania mięsa — proces, który był niepopularny wśród Copa-Cogeca — organizacja wykorzystała chętnych komisarzy do zablokowania tego.
"Dombrovskis, Hahn i B zgodzili się naciskać na rozpoczęcie konsultacji," raportowali pracownicy Copa-Cogeca.
Gdy późniejsze impas doprowadził do status quo, które Copa-Cogeca wolała, wewnętrzna ocena była jednoznaczna:
"Na niektórych punktach dobrze, że propozycja jest zablokowana, bo obecna polityka nam odpowiada."
W 2023 roku Copa-Cogeca pracowała nad jeszcze większym umocnieniem swojej pozycji.
"Komisarz ds. rolnictwa jest stosunkowo odizolowany ze swoim stanowiskiem" w zakresie ram legislacyjnych dla zrównoważonych systemów żywności, czytamy w notatce, i "Copa stara się zdobyć więcej poparcia od gabinetów Von der Leyen i Dombrowskiego."
Legislacja ramowa nigdy nie powstała.
Frans Timmermans opuścił Komisję w sierpniu 2023, by poprowadzić holenderską socjaldemokrację do wyborów parlamentarnych. Jego odejście usunęło najbardziej przekonującego zwolennika Green Deal w krytycznym momencie.
Po kilku latach poszukiwań komisarzy, którzy sprzeciwiliby się Timmermansowi, Copa-Cogeca na koniec 2024 roku znalazła się w jeszcze korzystniejszej sytuacji.
Timmermans odszedł, a nowy komisarz ds. rolnictwa, Christophe Hansen, powiedział prezydium Copa-Cogeca, że rolnictwo jest „rozwiązaniem, a nie problemem”, że „nie ma korzyści z opodatkowania emisji rolniczych” i że Europa potrzebuje „mniej przepisów”. Szef Copa-Cogeca odpowiedział tylko: „Dobrze zacząłeś”.
Tak zostały poluzowane przepisy dotyczące zanieczyszczeń
W 2022 roku Komisja Europejska zaproponowała rozszerzenie przepisów o emisjach przemysłowych, obejmującym więcej dużych gospodarstw hodowlanych. Oznaczałoby to, że niektóre intensywne hodowle po raz pierwszy musiałyby spełniać te same wymogi dotyczące zezwoleń na zanieczyszczenia co fabryki i elektrownie.
Na początku propozycję poparł nawet komisarz Wojciechowski, długoletni sojusznik Copa-Cogeca, który w kwietniu 2021 roku przemawiał do zarządu organizacji:
"100 000 ptaków na gospodarstwie to nie rolnictwo — to przemysł," powiedział.
Jednak dwa lata później, w tym samym gronie, mówił już, że „jest przeciwny wielu aspektom” tej propozycji.
Kampania Copa-Cogeca była tak skuteczna, że już przed opublikowaniem tekstu podniosła granicę, od której gospodarstwo jest traktowane jako przemysłowe. W wewnętrznym notatce z kwietnia 2022 roku stwierdzono, że wczesne działania lobbingowe przyniosły efekt:
"Sekretariat wysłał listy do różnych przewodniczących w Komisji i do komisarzy, a w rezultacie granica została zmieniona z pierwotnie planowanych 100 DE (jednostek zwierząt) na 150 DE."
Analiza UE, wyciekła do francuskiego portalu Contexte, wykazała, że wyższa granica zmniejszyłaby korzyści zdrowotne o 1,8 mld euro rocznie.
To był dopiero początek.
Zorganizowano szybki protest
Copa-Cogeca łączyła działania lobbingowe w Parlamencie, kampanie medialne i zorganizowane wizyty w gospodarstwach, aby forsować swoje stanowisko przeciwko prawu. Decydenci byli zabierani do Walonii, by obejrzeć fermy świń, produkcję bydła mięsnego i projekty wiązania dwutlenku węgla. Drukowano broszury. Wysyłano listy do stałych przedstawicielstw państw członkowskich przed kluczowymi głosowaniami w Radzie.
"Potrzebna jest szybka akcja lobbingowa," podsumowano we wrześniu 2022 roku:
"Proponujemy nowe podejście do wartości granicznych."
W miarę zbliżania się ostatecznej decyzji, kampania ruszyła na ulice. Copa-Cogeca pomogła zorganizować szybki protest przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu w dniu głosowania, gdzie na dużym ekranie transmitowano wynik na żywo, a przed budynkiem zgromadziły się traktory i zaproszeni europosłowie.
Ostateczna dyrektywa wykluczyła hodowlę bydła całkowicie i ustaliła znacznie wyższe wartości graniczne niż pierwotnie proponowano.
Marco Contiero, szef polityki rolnej w Greenpeace UE, twierdzi, że kampania pokazała, kogo tak naprawdę reprezentuje Copa-Cogeca.
"Poprzez tak agresywną kampanię przeciwko objęciu największych gospodarstw bydła dyrektywą o emisjach przemysłowych — mimo że obejmowałaby ona nieco ponad 1% europejskich gospodarstw bydła — Copa-Cogeca ujawniła, które interesy tak naprawdę priorytetuje," mówi.
"Zamiast bronić większości małych i średnich rodzinnych gospodarstw Europy, wybrała ochronę niewielkiej grupy mocno zindustrializowanych producentów, którzy odpowiadają za nieproporcjonalnie dużą część zanieczyszczeń."
Tak zaawansowano przepisy o zanieczyszczeniach
W 2022 roku Komisja Europejska zaproponowała rozszerzenie przepisów dotyczących emisji przemysłowych, obejmującym więcej dużych gospodarstw hodowlanych. Oznaczałoby to, że niektóre intensywne hodowle po raz pierwszy musiałyby spełniać te same wymogi co fabryki i elektrownie.
Na początku propozycję poparł nawet komisarz Wojciechowski, długoletni sojusznik Copa-Cogeca, który w kwietniu 2021 przemawiał do zarządu organizacji:
"100 000 ptaków na gospodarstwie to nie rolnictwo — to przemysł," powiedział.
Jednak dwa lata później, w tym samym gronie, mówił już, że „jest przeciwny wielu aspektom” tej propozycji.
Kampania Copa-Cogeca była tak skuteczna, że już przed opublikowaniem tekstu podniosła granicę, od której gospodarstwo jest traktowane jako przemysłowe. W wewnętrznym notatce z kwietnia 2022 roku stwierdzono, że wczesne działania lobbingowe przyniosły efekt:
"Sekretariat wysłał listy do różnych przewodniczących w Komisji i do komisarzy, a w rezultacie granica została zmieniona z pierwotnie planowanych 100 DE (jednostek zwierząt) na 150 DE."
Analiza UE, wyciekła do francuskiego portalu Contexte, wykazała, że wyższa granica zmniejszyłaby korzyści zdrowotne o 1,8 mld euro rocznie.
To był dopiero początek.
Zorganizowano szybki protest
Copa-Cogeca łączyła działania lobbingowe w Parlamencie, kampanie medialne i zorganizowane wizyty w gospodarstwach, aby forsować swoje stanowisko przeciwko prawu. Decydenci byli zabierani do Walonii, by obejrzeć fermy świń, produkcję bydła mięsnego i projekty wiązania dwutlenku węgla. Drukowano broszury. Wysyłano listy do stałych przedstawicielstw państw członkowskich przed kluczowymi głosowaniami w Radzie.
"Potrzebna jest szybka akcja lobbingowa," podsumowano we wrześniu 2022 roku:
"Proponujemy nowe podejście do wartości granicznych."
W miarę zbliżania się ostatecznej decyzji, kampania ruszyła na ulice. Copa-Cogeca pomogła zorganizować szybki protest przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu w dniu głosowania, gdzie na dużym ekranie transmitowano wynik na żywo, a przed budynkiem zgromadziły się traktory i zaproszeni europosłowie.
Ostateczna dyrektywa wykluczyła hodowlę bydła całkowicie i ustaliła znacznie wyższe wartości graniczne niż pierwotnie proponowano.
Marco Contiero, szef polityki rolnej w Greenpeace UE, twierdzi, że kampania pokazała, kogo tak naprawdę reprezentuje Copa-Cogeca.
"Poprzez tak agresywną kampanię przeciwko objęciu największych gospodarstw bydła dyrektywą o emisjach przemysłowych — mimo że obejmowałaby ona nieco ponad 1% europejskich gospodarstw bydła — Copa-Cogeca ujawniła, które interesy tak naprawdę priorytetuje," mówi.
"Zamiast bronić większości małych i średnich rodzinnych gospodarstw Europy, wybrała ochronę niewielkiej grupy mocno zindustrializowanych producentów, którzy odpowiadają za nieproporcjonalnie dużą część zanieczyszczeń."
Tak zaawansowano przepisy o zanieczyszczeniach
W 2022 roku Komisja Europejska zaproponowała rozszerzenie przepisów dotyczących emisji przemysłowych, obejmującym więcej dużych gospodarstw hodowlanych. Oznaczałoby to, że niektóre intensywne hodowle po raz pierwszy musiałyby spełniać te same wymogi co fabryki i elektrownie.
Na początku propozycję poparł nawet komisarz Wojciechowski, długoletni sojusznik Copa-Cogeca, który w kwietniu 2021 przemawiał do zarządu organizacji:
"100 000 ptaków na gospodarstwie to nie rolnictwo — to przemysł," powiedział.
Jednak dwa lata później, w tym samym gronie, mówił już, że „jest przeciwny wielu aspektom” tej propozycji.
Kampania Copa-Cogeca była tak skuteczna, że już przed opublikowaniem tekstu podniosła granicę, od której gospodarstwo jest traktowane jako przemysłowe. W wewnętrznym notatce z kwietnia 2022 roku stwierdzono, że wczesne działania lobbingowe przyniosły efekt:
"Sekretariat wysłał listy do różnych przewodniczących w Komisji i do komisarzy, a w rezultacie granica została zmieniona z pierwotnie planowanych 100 DE (jednostek zwierząt) na 150 DE."
Analiza UE, wyciekła do francuskiego portalu Contexte, wykazała, że wyższa granica zmniejszyłaby korzyści zdrowotne o 1,8 mld euro rocznie.
To był dopiero początek.
Zorganizowano szybki protest
Copa-Cogeca łączyła działania lobbingowe w Parlamencie, kampanie medialne i zorganizowane wizyty w gospodarstwach, aby forsować swoje stanowisko przeciwko prawu. Decydenci byli zabierani do Walonii, by obejrzeć fermy świń, produkcję bydła mięsnego i projekty wiązania dwutlenku węgla. Drukowano broszury. Wysyłano listy do stałych przedstawicielstw państw członkowskich przed kluczowymi głosowaniami w Radzie.
"Potrzebna jest szybka akcja lobbingowa," podsumowano we wrześniu 2022 roku:
"Proponujemy nowe podejście do wartości granicznych."
W miarę zbliżania się ostatecznej decyzji, kampania ruszyła na ulice. Copa-Cogeca pomogła zorganizować szybki protest przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu w dniu głosowania, gdzie na dużym ekranie transmitowano wynik na żywo, a przed budynkiem zgromadziły się traktory i zaproszeni europosłowie.
Ostateczna dyrektywa wykluczyła hodowlę bydła całkowicie i ustaliła znacznie wyższe wartości graniczne niż pierwotnie proponowano.
Marco Contiero, szef polityki rolnej w Greenpeace UE, twierdzi, że kampania pokazała, kogo tak naprawdę reprezentuje Copa-Cogeca.
"Poprzez tak agresywną kampanię przeciwko objęciu największych gospodarstw bydła dyrektywą o emisjach przemysłowych — mimo że obejmowałaby ona nieco ponad 1% europejskich gospodarstw bydła — Copa-Cogeca ujawniła, które interesy tak naprawdę priorytetuje," mówi.
"Zamiast bronić większości małych i średnich rodzinnych gospodarstw Europy, wybrała ochronę niewielkiej grupy mocno zindustrializowanych producentów, którzy odpowiadają za nieproporcjonalnie dużą część zanieczyszczeń."
Tak zaawansowano przepisy o zanieczyszczeniach
W 2022 roku Komisja Europejska zaproponowała rozszerzenie przepisów dotyczących emisji przemysłowych, obejmującym więcej dużych gospodarstw hodowlanych. Oznaczałoby to, że niektóre intensywne hodowle po raz pierwszy musiałyby spełniać te same wymogi co fabryki i elektrownie.
Na początku propozycję poparł nawet komisarz Wojciechowski, długoletni sojusznik Copa-Cogeca, który w kwietniu 2021 przemawiał do zarządu organizacji:
"100 000 ptaków na gospodarstwie to nie rolnictwo — to przemysł," powiedział.
Jednak dwa lata później, w tym samym gronie, mówił już, że „jest przeciwny wielu aspektom” tej propozycji.
Kampania Copa-Cogeca była tak skuteczna, że już przed opublikowaniem tekstu podniosła granicę, od której gospodarstwo jest traktowane jako przemysłowe. W wewnętrznym notatce z kwietnia 2022 roku stwierdzono, że wczesne działania lobbingowe przyniosły efekt:
"Sekretariat wysłał listy do różnych przewodniczących w Komisji i do komisarzy, a w rezultacie granica została zmieniona z pierwotnie planowanych 100 DE (jednostek zwierząt) na 150 DE."
Analiza UE, wyciekła do francuskiego portalu Contexte, wykazała, że wyższa granica zmniejszyłaby korzyści zdrowotne o 1,8 mld euro rocznie.
To był dopiero początek.
Zorganizowano szybki protest
Copa-Cogeca łączyła działania lobbingowe w Parlamencie, kampanie medialne i zorganizowane wizyty w gospodarstwach, aby forsować swoje stanowisko przeciwko prawu. Decydenci byli zabierani do Walonii, by obejrzeć fermy świń, produkcję bydła mięsnego i projekty wiązania dwutlenku węgla. Drukowano broszury. Wysyłano listy do stałych przedstawicielstw państw członkowskich przed kluczowymi głosowaniami w Radzie.
"Potrzebna jest szybka akcja lobbingowa," podsumowano we wrześniu 2022 roku:
"Proponujemy nowe podejście do wartości granicznych."
W miarę zbliżania się ostatecznej decyzji, kampania ruszyła na ulice. Copa-Cogeca pomogła zorganizować szybki protest przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu w dniu głosowania, gdzie na dużym ekranie transmitowano wynik na żywo, a przed budynkiem zgromadziły się traktory i zaproszeni europosłowie.
Ostateczna dyrektywa wykluczyła hodowlę bydła całkowicie i ustaliła znacznie wyższe wartości graniczne niż pierwotnie proponowano.
Marco Contiero, szef polityki rolnej w Greenpeace UE, twierdzi, że kampania pokazała, kogo tak naprawdę reprezentuje Copa-Cogeca.
"Poprzez tak agresywną kampanię przeciwko objęciu największych gospodarstw bydła dyrektywą o emisjach przemysłowych — mimo że obejmowałaby ona nieco ponad 1% europejskich gospodarstw bydła — Copa-Cogeca ujawniła, które interesy tak naprawdę priorytetuje," mówi.
"Zamiast bronić większości małych i średnich rodzinnych gospodarstw Europy, wybrała ochronę niewielkiej grupy mocno zindustrializowanych producentów, którzy odpowiadają za nieproporcjonalnie dużą część zanieczyszczeń."
Tak zaawansowano przepisy o zanieczyszczeniach
W 2022 roku Komisja Europejska zaproponowała rozszerzenie przepisów dotyczących emisji przemysłowych, obejmującym więcej dużych gospodarstw hodowlanych. Oznaczałoby to, że niektóre intensywne hodowle po raz pierwszy musiałyby spełniać te same wymogi co fabryki i elektrownie.
Na początku propozycję poparł nawet komisarz Wojciechowski, długoletni sojusznik Copa-Cogeca, który w kwietniu 2021 przemawiał do zarządu organizacji:
"100 000 ptaków na gospodarstwie to nie rolnictwo — to przemysł," powiedział.
Jednak dwa lata później, w tym samym gronie, mówił już, że „jest przeciwny wielu aspektom” tej propozycji.
Kampania Copa-Cogeca była tak skuteczna, że już przed opublikowaniem tekstu podniosła granicę, od której gospodarstwo jest traktowane jako przemysłowe. W wewnętrznym notatce z kwietnia 2022 roku stwierdzono, że wczesne działania lobbingowe przyniosły efekt:
"Sekretariat wysłał listy do różnych przewodniczących w Komisji i do komisarzy, a w rezultacie granica została zmieniona z pierwotnie planowanych 100 DE (jednostek zwierząt) na 150 DE."
Analiza UE, wyciekła do francuskiego portalu Contexte, wykazała, że wyższa granica zmniejszyłaby korzyści zdrowotne o 1,8 mld euro rocznie.
To był dopiero początek.
Zorganizowano szybki protest
Copa-Cogeca łączyła działania lobbingowe w Parlamencie, kampanie medialne i zorganizowane wizyty w gospodarstwach, aby forsować swoje stanowisko przeciwko prawu. Decydenci byli zabierani do Walonii, by obejrzeć fermy świń, produkcję bydła mięsnego i projekty wiązania dwutlenku węgla. Drukowano broszury. Wysyłano listy do stałych przedstawicielstw państw członkowskich przed kluczowymi głosowaniami w Radzie.
"Potrzebna jest szybka akcja lobbingowa," podsumowano we wrześniu 2022 roku:
"Proponujemy nowe podejście do wartości granicznych."
W miarę zbliżania się ostatecznej decyzji, kampania ruszyła na ulice. Copa-Cogeca pomogła zorganizować szybki protest przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu w dniu głosowania, gdzie na dużym ekranie transmitowano wynik na żywo, a przed budynkiem zgromadziły się traktory i zaproszeni europosłowie.
Ostateczna dyrektywa wykluczyła hodowlę bydła całkowicie i ustaliła znacznie wyższe wartości graniczne niż pierwotnie proponowano.
Marco Contiero, szef polityki rolnej w Greenpeace UE, twierdzi, że kampania pokazała, kogo tak naprawdę reprezentuje Copa-Cogeca.
"Poprzez tak agresywną kampanię przeciwko objęciu największych gospodarstw bydła dyrektywą o emisjach przemysłowych — mimo że obejmowałaby ona nieco ponad 1% europejskich gospodarstw bydła — Copa-Cogeca ujawniła, które interesy tak naprawdę priorytetuje," mówi.
"Zamiast bronić większości małych i średnich rodzinnych gospodarstw Europy, wybrała ochronę niewielkiej grupy mocno zindustrializowanych producentów, którzy odpowiadają za nieproporcjonalnie dużą część zanieczyszczeń."
Tak zaawansowano przepisy o zanieczyszczeniach
W 2022 roku Komisja Europejska zaproponowała rozszerzenie przepisów dotyczących emisji przemysłowych, obejmującym więcej dużych gospodarstw hodowlanych. Oznaczałoby to, że niektóre intensywne hodowle po raz pierwszy musiałyby spełniać te same wymogi co fabryki i elektrownie.
Na początku propozycję poparł nawet komisarz Wojciechowski, długoletni sojusznik Copa-Cogeca, który w kwietniu 2021 przemawiał do zarządu organizacji:
"100 000 ptaków na gospodarstwie to nie rolnictwo — to przemysł," powiedział.
Jednak dwa lata później, w tym samym gronie, mówił już, że „jest przeciwny wielu aspektom” tej propozycji.
Kampania Copa-Cogeca była tak skuteczna, że już przed opublikowaniem tekstu podniosła granicę, od której gospodarstwo jest traktowane jako przemysłowe. W wewnętrznym notatce z kwietnia 2022 roku stwierdzono, że wczesne działania lobbingowe przyniosły efekt:
"Sekretariat wysłał listy do różnych przewodniczących w Komisji i do komisarzy, a w rezultacie granica została zmieniona z pierwotnie planowanych 100 DE (jednostek zwierząt) na 150 DE."
Analiza UE, wyciekła do francuskiego portalu Contexte, wykazała, że wyższa granica zmniejszyłaby korzyści zdrowotne o 1,8 mld euro rocznie.
To był dopiero początek.