Nie trzeba być dużym, aby odnieść sukces na drugim co do wielkości rynku ekologicznego na świecie.

Økologisk Nu

Coraz więcej Niemców zaczyna interesować się ekologią, a Bangs A/S jest dobrym przykładem na to, że nawet stosunkowo małe duńskie firmy mogą odnieść sukces w Niemczech, które są drugim co do wielkości rynkiem ekologicznym na świecie po USA. Obecnie kilku ekonomistów dostrzega drobne oznaki, że gospodarka Niemiec budzi się po kilku latach snu w śpiączce, co duńskie firmy eksportowe mogą wykorzystać, aby wejść na niemieckie półki sklepowe, gdzie rosną serie produktów ekologicznych pod własną marką, mówi Dennis Hvam, dyrektor ds. rynku międzynarodowego w Duńskim Stowarzyszeniu Ekologicznym. Jego optymizm opiera się m.in. na nowych danych od niemieckiej firmy analitycznej AMI, która we współpracy z niemiecką organizacją BÖLW sporządziła raport o sprzedaży detalicznej produktów ekologicznych w Niemczech, która w ubiegłym roku przekroczyła 136 mld koron, a wzrost trwa nadal. W pierwszej połowie 2026 roku sprzedaż wzrosła o 4,9% w porównaniu do pierwszej połowy 2025 roku. Oznacza to, że ekologia obecnie zyskuje udziały w rynku, ponieważ cały rynek spożywczy w tym samym okresie wzrósł tylko o 1,4%. Według AMI, wzrost ten jest szczególnie widoczny w niemieckich drogeriach i supermarketach oferujących szeroki asortyment produktów ekologicznych. Według AMI, sprzedaż ekologicznych produktów w Niemczech w samym drugim kwartale 2026 roku wyniosła 35,5 mld koron, a siedmioro pracowników biura firmy Bangs A/S z Vedbæk może cieszyć się z tego, że część obrotu trafia do Danii. Na południe od granicy rodzinna firma rozwinęła swoje ekologiczne shoty z imbirem, które stały się jej najważniejszym motorem wzrostu, a te małe energetyczne boostery zyskały wielu lojalnych klientów. Dlatego w niemieckim języku mówi się coraz więcej w tej duńskiej firmie, która zleciła produkcję na zewnątrz, obejmującą oprócz ekologicznych shotów i lemoniady także produkcję konwencjonalnych dżemów. „Dostarczamy stabilne produkty do 6-7 krajów, ale myślę, że dziś około 60-70% naszej sprzedaży pochodzi z Niemiec, gdzie nasze produkty są jednymi z nielicznych importowanych shotów dostępnych na skalę krajową,” mówi dyrektor i współwłaściciel Frederik Lehmann dla Økologisk Nu. Wzrost trwa On dobrze rozpoznaje obraz niemieckiego rynku ekologicznego w fazie wzrostu i oczekuje, że pozytywny rozwój będzie kontynuowany. „W Niemczech jest duży potencjał, ponieważ jest tam wielu świadomych konsumentów. Jesteśmy w dystrybucji krajowej u Edeki, która składa się z niezależnych sprzedawców, podobnie jak sieć Meny w kraju. Dlatego zarezerwowaliśmy miejsce u niemieckiej firmy konsultingowej. Odwiedzają sklepy, aby upewnić się, że nasze produkty są na półkach i że pamiętają o ponownym zamówieniu,” mówi Frederik Lehmann, który objął stanowisko dyrektora w 2022 roku. Po trudnym 2024 roku eksport pomógł poprawić wynik finansowy za rok 2025, gdzie Bangs odnotował zysk w wysokości 292 000 koron, a dyrektor oczekuje, że eksport będzie dalej wspierał poprawę wyników. Według analizy Rady ds. Przedsiębiorczości i Pracy (AE), duńskie firmy i duńska gospodarka są dobrze przygotowane na nowe przygody eksportowe. „Duńskie firmy eksportowe wykazały się dużą odpornością na niepokoje, które obserwujemy na świecie. To jest zdumiewające i nie widać żadnych oznak spowolnienia w eksporcie,” mówi Frederik Olsen, analityk w AE, w komunikacie prasowym. Według AE, eksport był główną siłą napędową silnego wzrostu duńskiej gospodarki, a prognozy wskazują, że eksport będzie nadal rosnąć mimo międzynarodowych niepokojów, taryf i wyższych cen ropy, wynika z nowej prognozy AE. Musimy wejść głęboko do serca sprawy „To niezwykle pozytywny rozwój, który obserwujemy w Niemczech,” mówi Dennis Hvam, który jest przekonany, że więcej duńskich producentów ma potencjał, aby podążyć śladami Bangs, jeśli wykonają niezbędną pracę domową. Wielu największych producentów spożywczych w Danii działa na niemieckim rynku od wielu lat, ale miejsce dla innych niż Arla i Danish Crown, które prowadzą własne firmy w Niemczech, jest jeszcze. „Chcemy pomóc niektórym małym i średnim firmom wejść na niemiecki rynek, gdzie trzeba zaglądać głęboko w serce dużych krajowych sieci, które napędzają ekologiczny wzrost,” mówi Dennis Hvam. W tych dniach jest w Szwajcarii w związku z projektem DACH, który realizuje Duńskie Stowarzyszenie Ekologiczne we współpracy z Bio Aus Dänemark. Chodzi o zwiększenie eksportu Danii do branży gastronomicznej w regionie DACH, obejmującym Niemcy, Austrię i Szwajcarię, ale dwie organizacje partnerskie zwróciły też uwagę na targi Biofach, gdzie celem jest udział 25 duńskich wystawców w Norymberdze w lutym 2027 roku. W tym kontekście Dennis Hvam przypomina, że w Niemczech działa wiele regionalnych sieci, które mogą być dobrym punktem wyjścia. „Nasze firmy członkowskie zawsze mogą liczyć na wsparcie w zakresie niemieckiego rynku, który jest bardzo napędzany przez własne marki,” mówi. Kolejnym krokiem będzie internetowy zestaw narzędzi z przyborami dla firm eksportowych.

Więcej Niemców zaczyna smakować ekologii, a Bangs A/S jest dobrym przykładem na to, że nawet stosunkowo małe duńskie firmy mogą odnieść sukces w Niemczech, które jest drugim co do wielkości rynkiem ekologicznym na świecie po USA.

Obecnie kilku ekonomistów dostrzega drobne oznaki, że gospodarka Niemiec budzi się po kilku latach snu z powiek, i duńskie firmy eksportowe mogą to wykorzystać, aby manewrować na niemieckich półkach sklepowych, gdzie rosną serie produktów ekologicznych pod własną marką, brzmi ocena od Dennisa Hvama, dyrektora ds. międzynarodowego rynku w Stowarzyszeniu Ekologicznej Żywności.

Jego optymizm opiera się m.in. na nowych danych od niemieckiej firmy analitycznej AMI, która we współpracy z niemiecką organizacją parasolową BÖLW sporządziła raport o sprzedaży detalicznej ekologicznych produktów w Niemczech, która w zeszłym roku przekroczyła 136 mld koron, a wzrost trwa nadal. W pierwszej połowie 2026 roku sprzedaż wzrosła o 4,9% w porównaniu do pierwszej połowy 2025 roku.

Oznacza to, że ekologia obecnie zyskuje udziały rynkowe, ponieważ cały rynek spożywczy w tym samym okresie wzrósł tylko o 1,4%. Według AMI, wzrost ten jest szczególnie widoczny w niemieckich drogeriach i supermarketach z szerokim asortymentem produktów ekologicznych.

Zgodnie z danymi AMI, sprzedaż ekologicznych produktów w Niemczech w samym drugim kwartale 2026 roku wyniosła 35,5 mld koron, a siedmiu pracowników biura w firmie Bangs A/S z Vedbæk może się cieszyć, że wyciągają niewielką część obrotu do Danii. Na południe od granicy firma rodzinna rozwinęła swój ekologiczny shot z imbirem do najważniejszego motoru wzrostu Bangs, a te małe energetyczne boostery zyskały wielu lojalnych klientów.

Dlatego w niemieckim języku mówi się coraz więcej w tej duńskiej firmie, która zleciła produkcję na zewnątrz, obejmującą oprócz ekologicznych shotów i lemoniady także produkcję konwencjonalnych dżemów.

„Dostarczamy stabilne produkty do 6-7 krajów, ale myślę, że obecnie 60-70% naszej sprzedaży pochodzi z Niemiec, gdzie nasze produkty są jednymi z nielicznych importowanych shotów, które są dostępne na skalę krajową,” mówi dyrektor i współwłaściciel Frederik Lehmann dla Økologisk Nu.

Wzrost trwa

On dobrze rozpoznaje obraz niemieckiego rynku ekologicznego w fazie wzrostu i oczekuje, że pozytywny rozwój będzie kontynuowany.

„W Niemczech jest duży potencjał, ponieważ jest tam wielu świadomych konsumentów. Jesteśmy w dystrybucji krajowej u Edeki, która składa się z niezależnych sprzedawców, podobnie jak sieć Meny tutaj. Dlatego zarezerwowaliśmy miejsce u niemieckiej firmy konsultingowej. Odwiedzają sklepy, aby upewnić się, że nasze produkty są na półkach i że pamiętają o ponownym zamawianiu,” mówi Frederik Lehmann, który objął stanowisko dyrektora w 2022 roku.

Po trudnym 2024 roku eksport przyczynił się do poprawy wyniku finansowego za rok 2025, kiedy Bangs odnotował zysk w wysokości 292 000 koron, a dyrektor oczekuje, że eksport będzie dalej podnosił wynik finansowy.

Zgodnie z analizą Rady ds. Przedsiębiorczości i Pracy (AE), duńskie firmy i duńska gospodarka są dobrze przygotowane na nowe przygody eksportowe.

„Duńskie firmy eksportowe wykazały się dużą odpornością na niepokoje, które widzimy na świecie. To jest zdumiewające i nie widać żadnych oznak cofnięcia się eksportu,” mówi Frederik Olsen, analityk w Radzie ds. Przedsiębiorczości i Pracy w komunikacie prasowym.

Zgodnie z AE, eksport był główną siłą napędową silnego wzrostu duńskiej gospodarki, a prognozy przewidują dalszy wzrost mimo międzynarodowych niepokojów, taryf i wyższych cen ropy, co wynika z nowej prognozy AE.

Musimy wejść do serca maszyny

„To niezwykle pozytywny rozwój, który widzimy w Niemczech,” mówi Dennis Hvam, który jest przekonany, że więcej duńskich producentów ma potencjał, aby podążyć śladami Bangs, jeśli wykonają konieczną pracę domową.

Wiele z największych duńskich producentów żywności działa na niemieckim rynku od wielu lat, ale jest miejsce dla innych niż Arla i Danish Crown, które obie prowadzą własne firmy w Niemczech.

„Chcemy pomóc niektórym małym i średnim firmom wejść na niemiecki rynek, gdzie trzeba zaglądać do serca dużych krajowych sieci, które napędzają ekologiczny wzrost,” mówi Dennis Hvam.

Obecnie jest w Szwajcarii w ramach projektu DACH, który realizuje Stowarzyszenie Ekologicznej Żywności we współpracy z Bio Aus Dänemark. Chodzi o zwiększenie eksportu Danii do branży gastronomicznej w regionie DACH, obejmującym Niemcy, Austrię i Szwajcarię, ale dwie organizacje partnerskie zwróciły też uwagę na targi Biofach, gdzie celem jest udział 25 duńskich wystawców w Norymberdze w lutym 2027 roku.

W tym kontekście Dennis Hvam przypomina, że w Niemczech istnieje wiele regionalnych sieci, które mogą być dobrym miejscem na rozpoczęcie.

„Nasze firmy członkowskie zawsze mogą liczyć na wsparcie w zakresie niemieckiego rynku, który jest bardzo napędzany przez własne marki, i przygotowaliśmy przewodnik, który pokazuje drogę na niemiecki rynek,” mówi on.

Następnym krokiem będzie internetowe narzędzie z zasobami dla firm eksportowych.