Producenci warzyw zostaną wyłączeni z nowej regulacji dotyczącej azotu w 2027 roku: »Nie zostaniemy zwolnieni z tego, i nie powinniśmy«
Økologisk NuProducenci warzyw - zarówno ci konwencjonalni, jak i ekologiczni - powinni mieć lepsze możliwości dostosowania się do nowej ustawy o nawożeniu. Dlatego zostaną wyłączeni z nowego modelu regulacji azotu, który ma wejść w życie w przyszłym roku. Na obowiązujących terenach producenci warzyw będą musieli przestrzegać obecnych norm azotu do 1 stycznia 2028 roku. O tym informuje Ministerstwo Środowiska i Dobrostanu Zwierząt w komunikacie prasowym. Wyłączenie to jest częścią dodatkowej umowy, która zawiera również inne wyjaśnienia i działania. Jest to rezultat ostrej krytyki ze strony branży rolniczej w ostatnich tygodniach, która uważała, że zapowiadana ustawa o nawożeniu, mająca na celu ograniczenie emisji substancji odżywczych i przywrócenie życia w naszych wodach, będzie szczególnie dotkliwa dla producentów warzyw. Ustawa zagrażała jednocześnie politycznym celom wzmocnienia produkcji owoców i warzyw w Danii, ponieważ zarówno branża ekologiczna, jak i konwencjonalna oceniły, że duża część produkcji może zostać zamknięta. Uznanie wyzwania Richard de Visser, przewodniczący Komisji Owoców i Warzyw w Ekologicznym Związku Rolników, oraz Sybille Kyed, szefowa działu politycznego związku, od kilku tygodni prowadzą dialog z politykami, aby zwrócić ich uwagę na problem. Szczególnie w ostatnim tygodniu Richard de Visser przeszedł od sceptycyzmu do pozytywnego nastawienia, gdy zauważył, że zaczęto słuchać obaw. „Teraz otrzymaliśmy roczne wyłączenie, co było naszym celem – mając na uwadze, że nie rozwiązuje to problemu, bo mamy pewne strukturalne wyzwania, ale przynajmniej mamy jeszcze rok na pracę nad tym. Wyzwanie polega na tym, że brakuje nam danych i narzędzi, które mogłyby zostać uznane przez władze – musimy je najpierw znaleźć. Najważniejsze jest jednak to, że politycy zrozumieli przekaz, że ich pierwotny projekt niestety stanowił problem dla całej produkcji,” mówi Richard de Visser dla Ekologicznego Dziennika. Konsekwencją nowych przepisów byłoby to, że producenci warzyw musieliby zostawiać od dwóch do nawet sześciu hektarów odłogów na każdy hektar upraw warzyw, aby zrekompensować emisję azotu, na co niewielu byłoby stać. „Otwarcie przyznajemy, że w branży mamy wyzwanie związane z wymywaniem substancji odżywczych, ponieważ produkcja warzyw nie jest dobra w zatrzymywaniu składników odżywczych. Musimy naprawdę pracować nad znalezieniem rozwiązań, które będą akceptowalne dla wszystkich i uznane przez władze, aby nie stanąć w tej samej sytuacji w przyszłym roku. To jest tylko odroczenie, nie jesteśmy zwolnieni z obowiązku, i nie powinniśmy być,” podkreśla Richard de Visser. Minister utrzymuje swoje ambicje Minister środowiska i dobrostanu zwierząt Christian Rabjerg Madsen (S) nazywa to „zdrowym rozsądkiem”, że producenci warzyw zostali wyłączeni na rok. „Jestem bardzo świadomy warunków, w jakich znajdują się duńscy producenci warzyw, którzy obecnie stanowią skromną część ogólnej powierzchni rolniczej, ale którzy będą mocno dotknięci nową regulacją azotu. Dlatego jest to zdrowy rozsądek, aby na krótki okres wyłączyć tereny z produkcją warzyw z nowego modelu regulacji azotu. Z tego samego powodu poprosiłem ekspertów o jak najszybsze przyjrzenie się wymaganiom, które stawiamy m.in. producentom warzyw. Wyłączenie to nie zmienia faktu, że nowa regulacja azotu jest nadal kluczowa dla rozwiązania poważnych problemów z naszym środowiskiem wodnym i morzami wokół nas. Jeśli chodzi o ambitne cele Zielonej Trójstrony, pozostaję nieugięty. Musimy mieć bardziej ekologiczny Dania i przywrócić życie w naszych fjordach i wodach przybrzeżnych,” mówi w komunikacie prasowym. Richard de Visser ma nadzieję, że Ekologiczny Związek Rolników będzie mógł dołączyć do panelu ekspertów, który będzie pracować nad znalezieniem rozwiązania. Celem panelu jest analiza całościowej wiedzy na temat wymywania azotu z upraw warzyw i ziemniaków, aby można było szybko dostosować regulacje, jeśli pojawi się naukowe uzasadnienie do zmian. Dokonuje się korekta w bazie danych, tak aby zakres terenów piaszczystych z wodą odzwierciedlał się w podstawie do obliczania punktów odłogowania, gdy ostateczne limity emisji zostaną ogłoszone we wrześniu 2026 roku. Nie miało to miejsca w tymczasowych limitach opublikowanych w lipcu 2026. Po ogłoszeniu ostatecznych limitów emisji, minister środowiska i dobrostanu zwierząt we współpracy z KL skontaktuje się z lokalnymi zielonymi trójstronami, gdzie końcowe potrzeby działań będą znacznie większe niż wcześniej przewidywano. Projekt ustawy o nowym modelu regulacji azotu ma być trzecim czytaniem w Folketingu w czwartek, 3 września.
Producenci warzyw - zarówno ci konwencjonalni, jak i ekologiczni - powinni mieć lepsze możliwości dostosowania się do nowej ustawy o nawożeniu.
Dlatego zostaną wyłączeni z nowego modelu regulacji azotu, który ma wejść w życie w przyszłym roku. Na obowiązujących obszarach producenci warzyw będą zamiast tego przestrzegać obecnych norm azotu do dnia 1 stycznia 2028 r.
Takie informacje przekazało Ministerstwo Środowiska i Dobrostanu Zwierząt w komunikacie prasowym.
Wyłączenie jest częścią aneksu, który zawiera również inne wyjaśnienia i działania. Jest to rezultat ostrej krytyki ze strony branży rolniczej w ostatnich tygodniach, która uważała, że zapowiadana ustawa o nawożeniu, mająca na celu ograniczenie emisji substancji odżywczych i przywrócenie życia w naszych wodach, będzie szczególnie dotkliwa dla producentów warzyw.
Ustawa jednocześnie zagrażała politycznym celom wzmocnienia produkcji owoców i warzyw w Danii, ponieważ zarówno branża ekologiczna, jak i konwencjonalna oceniły, że duża część produkcji może zostać zamknięta.
Uznanie wyzwania
Richard de Visser, przewodniczący Komisji ds. Owoców i Warzyw w Ekologicznym Związku Rolników, oraz Sybille Kyed, szefowa polityczna związku, od ostatnich tygodni prowadzą dialog z politykami, aby zwrócić ich uwagę na problem. Szczególnie w ostatnim tygodniu Richard de Visser przeszedł od sceptycyzmu do pozytywnego nastawienia, gdy zauważył, że zaczęto słuchać obaw.
"Teraz otrzymaliśmy roczne wyłączenie, co było naszym celem - wiedząc, że nie rozwiązuje to problemu, bo mamy pewne strukturalne wyzwania, ale przynajmniej mamy jeszcze rok na pracę nad tym. Wyzwanie polega na tym, że brakuje nam danych i narzędzi, które mogłyby zostać uznane przez władze - musimy je najpierw znaleźć. Najważniejsze jest jednak to, że politycy zrozumieli przekaz, że ich pierwotny projekt niestety stanowił problem dla całej produkcji," mówi Richard de Visser dla portalu Ekologiczne Nowości.
Konsekwencją nowych przepisów byłoby to, że producenci warzyw musieliby odłożyć od dwóch do nawet sześciu hektarów nieużytków na każdy hektar upraw warzyw, aby zrekompensować emisję azotu, co dla wielu byłoby nie do udźwignięcia.
"Przyznajemy otwarcie, że w branży mamy wyzwanie związane z wymyciem składników odżywczych, ponieważ produkcja warzyw nie jest dobra w zatrzymywaniu substancji odżywczych. Musimy naprawdę pracować nad znalezieniem rozwiązań, które będą akceptowalne dla wszystkich i uznane przez władze, aby nie stanąć w tej samej sytuacji w przyszłym roku. To jest tylko odroczenie, nie jesteśmy zwolnieni, i nie powinniśmy być," podkreśla Richard de Visser.
Minister utrzymuje ambitne cele
Minister środowiska i dobrostanu zwierząt Christian Rabjerg Madsen (S) nazywa to "zdrowym rozsądkiem", że producenci warzyw zostali wyłączeni na rok.
„Jestem bardzo świadomy warunków, w jakich funkcjonują duńscy producenci warzyw, którzy obecnie stanowią skromną część ogólnej powierzchni rolniczej, ale którzy będą mocno dotknięci nową regulacją azotu. Dlatego jest to zdrowy rozsądek, aby na krótki okres wyłączyć z nowego modelu regulacji azotu obszary z produkcją warzyw. Z tego samego powodu poprosiłem ekspertów o jak najszybsze przyjrzenie się wymaganiom, które stawiamy m.in. producentom warzyw. Wyłączenie to nie zmienia faktu, że nowa regulacja azotu jest nadal kluczowa dla rozwiązania poważnych problemów z naszym środowiskiem wodnym i morzami wokół nas. W kwestii ambitów w zielonej trójstronnej współpracy pozostaję nieugięty. Musimy mieć bardziej ekologiczny Dania, a życie musi wrócić do naszych fjordów i wód przybrzeżnych,” mówi w komunikacie prasowym.
Richard de Visser ma nadzieję, że Ekologiczny Związek Rolników będzie mógł dołączyć do panelu ekspertów, który będzie pracował nad znalezieniem rozwiązania.
Celem panelu jest analiza całościowej bazy wiedzy na temat wymywania azotu z upraw warzyw i ziemniaków, aby można było szybko dostosować regulacje, jeśli pojawi się naukowe uzasadnienie do zmian.
Dokonuje się korekty w bazie danych, tak aby zakres terenów piaszczystych z wodą odzwierciedlał się w podstawie do obliczania punktów odłogowania, gdy ostateczne limity emisji zostaną opublikowane we wrześniu 2026 r. Nie było to uwzględnione w wstępnych limitach opublikowanych w lipcu 2026 r.
Po ogłoszeniu ostatecznych limitów emisji, minister środowiska i dobrostanu zwierząt we współpracy z KL skontaktuje się z lokalnymi trójstronnymi grupami ekologicznymi, dla których końcowe potrzeby działań będą znacznie większe niż wcześniej zakładano.
Projekt ustawy o nowym modelu regulacji azotu ma być trzecim czytaniem w duńskim parlamencie w czwartek, 3 września.