Jeśli chcesz demokracji w energii, płeć ma znaczenie

Green European Journal

Podczas gdy inicjatywy demokratyczne prowadzone przez obywateli, społeczności energetyczne odgrywają ważną rolę w wysiłkach na rzecz przyspieszenia transformacji Europy na odnawialne źródła energii. Jednak za ich postępowym wizerunkiem utrzymują się nierówności rodzinne: kobiety i FLINTA nadal są w dużej mierze nieobecne w uczestnictwie i podejmowaniu decyzji. Jeśli te popularne projekty oddolne mają na celu nie tylko reformę sposobu produkcji energii, ale także zmianę tego, kto posiada władzę, kwestia płci nie może być traktowana jako drugorzędna.

Podczas gdy inicjatywy demokratyczne prowadzone przez obywateli, społeczności energetyczne odgrywają ważną rolę w wysiłkach przyspieszających transformację Europy w kierunku odnawialnych źródeł energii. Jednak za ich progresywnym wizerunkiem nadal utrzymują się nierówności rodzinne: kobiety i FLINTA nadal są szeroko nieobecne w uczestnictwie i podejmowaniu decyzji. Jeśli te popularne projekty oddolne mają na celu nie tylko zmienić sposób wytwarzania energii, ale także kto posiada władzę, kwestia płci nie może być traktowana jako drugorzędna.

społeczności energetyczne są często uważane za jeden z najbardziej obiecujących rozwojów związanych z transformacją energetyczną — i to z dobrych powodów. REScoop.eu, europejska federacja społeczności energetycznych, opisuje je jako «sposób organizowania obywateli, którzy chcą współpracować razem w działalności związanej z sektorem energetycznym, oparty na otwartym i demokratycznym uczestnictwie oraz zarządzaniu, tak aby działalność ta mogła świadczyć usługi lub inne korzyści dla członków lub lokalnej społeczności». Obejmuje to szeroki zakres organizacji i inicjatyw, o bardzo różnych rozmiarach i formach produkcji energii, od słonecznej i wodnej po wiatrową czy biomasę. Wspólne mają one decentralizowaną i samodzielną produkcję energii, stawianie na odnawialne źródła i — niestety — trwałe niedoreprezentowanie kobiet. Badania pokazują, że ponad 70 procent członków społeczności energetycznych to mężczyźni, a ponad 83 procent ich rad nadzorczych również stanowią mężczyźni.

Może się wydawać drobiazgowe dyskutować o dynamice płci w kontekście ogólnej transformacji energetycznej, a tym bardziej w mikroświecie społeczności energetycznych, które wciąż się kształtują w większości państw członkowskich UE. Jednak płeć nadal jest użyteczną soczewką do opisu doświadczeń ponad połowy populacji i analizy zjawisk politycznych, w tym polityki energetycznej.

W społecznościach energetycznych istnieje trwałe niedoreprezentowanie kobiet. Badania pokazują, że ponad 70% członków i ponad 83% ich rad nadzorczych to mężczyźni.

Ponadto społeczności energetyczne są interesującymi laboratoriami, ponieważ podchodzą do transformacji energetycznej od podstaw, blisko codziennego życia ludzi. Struktury i dynamiki obecne w tych kontekstach mogą jednocześnie odzwierciedlać i kształtować kierunek zmian.

Polityczna transformacja
Nasze obecne systemy energetyczne mają bardziej negatywny wpływ na kobiety niż na mężczyzn. Zaczyna się od wydobycia paliw kopalnych, które naraża na zwiększone ryzyko przemocy (w tym seksualnej) kobiety rdzennych społeczności i osoby two-spirit. Te grupy bardziej odczuwają też natychmiastowe skutki spalania paliw kopalnych, takie jak zanieczyszczenie związane z gotowaniem. Długoterminowe skutki zmian klimatycznych wykazują również tendencję do dyskryminacji ze względu na płeć: kobiety są bardziej narażone na zagrożenia dla zdrowia, są w większym niebezpieczeństwie podczas katastrof klimatycznych, i nie tylko.

Branża energetyczna zatrudnia mniej kobiet i płaci im mniej, co pogłębia ich ubóstwo energetyczne. Podobnie, zarządzanie energetyczne było w przeszłości zdominowane przez mężczyzn na poziomie krajowym i europejskim. W rzeczywistości obecne systemy energetyczne nie działają dla kobiet w wielu aspektach, a społeczności energetyczne wciąż nie wyrwały się z tej dynamiki. Dlatego płeć musi być brana pod uwagę dla sprawiedliwości energetycznej, obok doświadczeń intersekcjonalnych nierówności i opresji, które obejmują także klasę, seksualność, etniczność i wiek. Jednak, jak wykazała badaczka Barbara Nicoloso, polityczny wymiar transformacji energetycznej nie otrzymał należnej uwagi.

Obecne systemy energetyczne nie działają dla kobiet w wielu aspektach, a społeczności energetyczne wciąż nie wyrwały się z tej dynamiki.

Polityka energetyczna jest wrażliwa na politykę ogólnie i na ustalone interesy polityczne. Reakcja przeciwko Europejskiemu Zielonemu Ładowi (Green Deal) ma na celu spowolnienie transformacji energetycznej — nawet gdy badania wielokrotnie obalają pogląd, że wyborcy sprzeciwiają się działaniom klimatycznym. Jednocześnie ryzyko geopolityczne związane z zależnością od paliw kopalnych stało się wyraźne od czasu inwazji na Ukrainę, a wysokie ceny energii pogłębiają ubóstwo energetyczne w Europie. W latach po inwazji UE udało się zdywersyfikować dostawy energii (choć czasami kosztem bolesnych konsekwencji), ale odnawialne źródła energii są atakowane przez skrajną prawicę. Na przykład w Niemczech, Alternatywa dla Niemiec (AfD) często krytykuje energię wiatrową i opowiada się za powrotem do tanich importów paliw kopalnych z Rosji.

Polityka energetyczna odzwierciedla struktury i priorytety społeczeństw, w których jest tworzona. Oznacza to, że niedoreprezentowanie kobiet w niszy aktywnych prosumentów energii nie jest przypadkowe, lecz wynikiem polityki. To sygnał ostrzegawczy, że jeśli transformacja energetyczna będzie traktowana jako sposób wyjścia z systemu i wejścia w nowy, nawet przez zwolenników odnawialnych źródeł energii, to pociągnie za sobą nieefektywne i niesprawiedliwe punkty słabości.

Równowaga na polu gry

społeczności energetyczne stanowią mikroświat szerszych kwestii, z którymi zmagają się progresiści i Zieloni w całej Europie. Czy transformacja energetyczna może być naprawdę partycypacyjna? Jak można ją przyspieszyć i poszerzyć jej zasięg? Dynamika społeczna i polityczna jest, przynajmniej, równie ważna co aspekty techniczne.

Niedoreprezentowanie kobiet w niszy społeczności energetycznych nie jest przypadkowe. To wynik polityki.

Ponieważ społeczności energetyczne są w większości zakładane i utrzymywane wyłącznie przez wolontariuszy, większa liczba członków oznacza większe zaangażowanie, więcej zasobów i w końcu większy dynamizm. Chociaż społeczności energetyczne wyrosły z ambitnego ruchu na rzecz transformacji energetycznej, obecnie często ograniczają się do grupy jednorodnych mężczyzn o wysokich dochodach i wysokim wykształceniu.

Jeśli społeczności energetyczne będą w stanie zwiększyć liczbę kobiet wśród swoich członków, decentralizowana transformacja energetyczna przyspieszy. Co można zrobić, aby stworzyć pozytywną pętlę zwrotną między udziałem kobiet w społecznościach energetycznych, równością płci a transformacją energetyczną?

Przykład niemieckich społeczności energetycznych jest szczególnie interesujący, ponieważ Niemcy są krajem z największą liczbą społeczności energetycznych w UE i mają długą historię oddolnego aktywizmu oraz politycznych turbulencji związanych z transformacją energetyczną.

Według Lary Track, menedżerki projektów w Netzwerk Energiewende Jetzt e.V., organizacji wspierającej społeczności energetyczne, nie można ignorować związku między walką o równość płci a transformacją energetyczną, nawet jeśli był on przez zbyt długi czas pomijany.

Jeśli społeczności energetyczne będą w stanie zwiększyć liczbę kobiet wśród swoich członków, decentralizowana transformacja energetyczna przyspieszy.

Kobiety, lesbijki, osoby interseksualne, niebinarne, transpłciowe i agender (czasami określane w niemieckim skrótem FLINTA) są znacznie mniej reprezentowane w społecznościach energetycznych, ale także w samej transformacji energetycznej jako całości. Lara Track, która szeroko badała rolę FLINTA w transformacji energetycznej, twierdzi, że kluczowe jest zwiększenie ich Teilhabe, czyli ich „odgrywania roli”, które wykracza poza samo uczestnictwo (Teilnahme).

Skupianie się wyłącznie na uczestnictwie jako środku do równości płci i reprezentacji okazało się podatne na tokenizm i nadmierną upraszczanie. Z kolei odgrywanie roli (poprzez kierowanie projektem, bycie częścią zarządu lub po prostu dołączenie do społeczności) oznacza posiadanie głosu i, ostatecznie, władzy. Ten silniejszy rodzaj uczestnictwa jest zwykle bardziej dostępny dla zamożnych, właścicieli mieszkań i mężczyzn cispłciowych, ponieważ mają oni więcej możliwości uczestnictwa, wyjaśnia Track. Kto chce uwzględnić płeć w społecznościach energetycznych, musi pływać pod prąd w walce o reprezentację, inkluzję i władzę. Według Track, choć płeć jest ważnym tematem, społeczności energetyczne mogą ostatecznie priorytetowo traktować inne obszary i nie być w stanie tworzyć struktur uczestnictwa.

Posiadanie roli oznacza posiadanie głosu i, ostatecznie, władzę.

Kiara Groneweg, pracująca w Women Engage for a Common Future (sieci non-profit poświęconej powiązaniom płci i klimatu), zgadza się z Track, że samo symboliczne uczestnictwo i reprezentacja mogą jedynie utrwalać status quo zamiast wprowadzać transformację i większą równość.

Na przykład, Groneweg wymienia Katherinę Reiche, obecną niemiecką minister energii i byłą dyrektor generalną spółki zależnej giganta energetycznego E.ON, jako przykład kobiet, które wykorzystują swoje pozycje władzy, aby powstrzymać zmiany strukturalne. Reiche zaproponowała ograniczenia w rozwoju odnawialnych źródeł energii, takie jak wymóg pokrywania przez nie kosztów rozbudowy sieci i ograniczenie rekompensat za wstrzykiwanie energii do sieci. Były sekretarz stanu Zielonych Sven Giegold skrytykował te propozycje jako próbę powstrzymania zdecentralizowanej produkcji odnawialnej.

Kto chce uwzględnić płeć w społecznościach energetycznych, musi pływać pod prąd w walce o reprezentację, inkluzję i władzę.

Jednak Groneweg przyznaje, że jeśli chodzi o reprezentację kobiet w społecznościach energetycznych, „kobiety przyciągają kobiety, a FLINTA przyciągają FLINTA”. I dodaje: „Jeśli mamy męską radę nadzorczą z bardzo dużym czasem wypowiedzi, niektóre FLINTA po prostu nie będą chciały wchodzić i brać udziału w dyskusjach, ponieważ struktura od razu nie pasuje.” A atrakcyjność, która towarzyszy zwiększaniu reprezentacji, jest kluczowa dla otwarcia struktur zdominowanych przez mężczyzn. Jak mówi Track, „ludzie lubią pracować z osobami, z którymi czują więź z relatywnie dużą łatwością.”

Jednak nierówności społeczno-ekonomiczne stanowią przeszkodę w zwiększaniu reprezentacji, twierdzi Groneweg. Dla niej, dyskusja o sprawiedliwej społecznie transformacji energetycznej musi także być świadoma nierównego dostępu do kapitału, mieszkań i własności. Ten dostęp jest ograniczony w Niemczech, gdzie ponad połowa populacji mieszka w wynajmowanych mieszkaniach, a jedna na pięć osób jest zagrożona ubóstwem lub wykluczeniem społecznym — wartość ta podwaja się w przypadku rodzin monoparentalnych.

Te liczby mają silny wymiar płciowy. Kobiety stanowią zdecydowaną większość (85 procent) rodzin monoparentalnych, zarabiają o 16 procent mniej i mają emerytury średnio znacznie niższe niż mężczyźni.

Przy 75 procent europejskiego zasobu mieszkaniowego klasyfikowanego jako energetycznie nieefektywne, transformacja w zakresie ogrzewania jest najbardziej wrażliwym punktem transformacji energetycznej. Groneweg podkreśla, że w zakresie ogrzewania rozwiązania indywidualne są praktycznie niewystarczające, zwłaszcza dla 53 procent osób w Niemczech wynajmujących mieszkania. Ponieważ renowacje i adaptacje z pompami ciepła są politycznie kontrowersyjne w Niemczech, te duże rozwiązania strukturalne pozostają nierozwiązane, pozostawiając społeczeństwa do samodzielnego pokrywania wysokich kosztów energii.

Mentalność konkurencyjna

Kiedy Marina Braun — inżynierka, założycielka i członkini zarządu kilku społeczności energetycznych — zdecydowała się zaangażować w sektor, pomyślała o tym, że jest pierwszą kobietą dołączającą do wyłącznie męskiej społeczności energetycznej. Znała nawet niektórych mężczyzn w zarządzie, co ułatwiło sprawę. Jednak ostatecznie poświęciła swoje wysiłki młodszej i bardziej różnorodnej społeczności energetycznej.

„Zorientowałam się, że motywacja była, w pewnym sensie, zupełnie inna”, wspomina. „Wiele kobiet też się zaangażowało. Miałam przeczucie, że będę się czuła bardziej komfortowo niż w tamtej społeczności energetycznej, bo aktywnie poszukiwali kobiet. Pomyślałam, że może nie będzie tam tej 'mentalności rywalizacji' — i to był dla mnie decydujący czynnik.”

Reprezentacja nie jest cudownym lekarstwem na równość płci.

Kerstin Lopau, inżynierka i współzałożycielka SoLocal Energy, miała negatywne doświadczenia w społecznościach energetycznych zdominowanych przez mężczyzn, gdzie napotkała brak rozmowności i mentalność konkurencyjną — tę wspomnianą przez Braun mentalność rywalizacji. Według niej, kultura komunikacji sprzyjająca współpracy prowadzi również do większej produktywności i podejścia kooperacyjnego w rozwiązywaniu problemów.

Podobnie jak Track i Groneweg, Lopau uważa, że reprezentacja nie jest cudownym lekarstwem na równość płci. Na przykład, bycie członkiem zarządu firmy — struktury często bardzo hierarchicznej i konformistycznej — może skłaniać kobiety do naśladowania męskich wzorców i tracić solidarność z innymi kobietami. W społecznościach energetycznych jednak, według Lopau, sytuacja jest nieco inna: kierunki działania są bardziej demokratyczne, z różnymi mechanizmami zapewniającymi kontrolę i przejrzystość, co zapobiega wykluczeniu i utracie solidarności.

Kultywowanie pola
Niemieckie społeczności energetyczne to często Genossenschaften (spółdzielnie), które obejmują specyficzną etykę, status prawny i strukturę. Organizacje te mają na celu pomoc swoim członkom w realizacji własnych celów gospodarczych, społecznych lub kulturalnych poprzez wspólne działania. Tradycyjnie kierują się zasadami wzajemnej pomocy, odpowiedzialności i samorządności.

W swojej pracy Track zauważyła, że społeczności energetyczne mogą wywołać rozmowy na temat nowych, zrównoważonych sposobów tworzenia i zatrzymywania wartości. Społeczności energetyczne są narzędziami umożliwiającymi ludziom korzystanie lokalnie z transformacji energetycznej, zwłaszcza tym, którzy obecnie z niej nie korzystają, podkreśla. W sektorze energii jest to kluczowe. Udowodniono, że projekty energii społecznościowej generują od dwóch do ośmiu razy więcej lokalnych dochodów niż gdyby realizował je zewnętrzny podmiot. W Niemczech, gdzie duża część energii elektrycznej produkowanej na wschodzie kraju płynie na zachód, pogłębiając istniejące nierówności, ten aspekt lokalny ma ogromny potencjał.

Reforma społecznie sprawiedliwej transformacji energetycznej musi także być świadoma nierównego dostępu do kapitału, mieszkań i własności.

Track twierdzi, że zaskakujące jest, że więcej gmin nie korzysta z społeczności energetycznych, aby zwalczać zjawisko „not in my backyard” (NIMBY) i budować lokalną demokrację energetyczną. Jednak według Groneweg, biorąc pod uwagę czas i wysiłek wolontariatu potrzebny do tworzenia społeczności energetycznych (zwłaszcza w kraju takim jak Niemcy, obciążonym ogromnymi przeszkodami biurokratycznymi), społeczności energetyczne nie powinny być jedynymi odpowiedzialnymi za usuwanie barier strukturalnych i rozwiązywanie szerszych problemów politycznych, takich jak ubóstwo energetyczne.

Zamiast tego, ruch społeczności energetycznych mógłby zjednoczyć siły z innymi ruchami społecznymi, takimi jak społeczności feministyczne i klimatyczne. „Mam nadzieję na ruch feministyczny w sektorze energii, który będzie dążył do rozwoju zdecentralizowanych systemów energetycznych. Wtedy więcej osób się zaangażuje. To oznaczałoby, że w społeczności energetycznej, która może mieć teraz około 20 wolontariuszy, nagle zaangażowanych byłoby 200, i rośnie ona od miasta do miasta, od wsi do wsi”, mówi Groneweg.

społeczności energetyczne są narzędziami umożliwiającymi ludziom korzystanie lokalnie z transformacji energetycznej, zwłaszcza tym, którzy obecnie z niej nie korzystają.

Dla Lopau, pozytywnym rozwojem jest to, że panele słoneczne stały się produktem masowym, wyprowadzając wytwarzanie energii z domeny geeków technologicznych i wprowadzając je do codziennego świata supermarketów. Małe moduły fotowoltaiczne są bardzo dostępne dla najemców, którzy mogą samodzielnie zbudować własny system słoneczny na balkonach. Dla osób zużywających mało energii lub znajdujących się w sytuacji ubóstwa energetycznego, oszczędności wynikające z modułu solarnego na balkonie są stosunkowo większe niż dla tych, którzy zużywają dużo.

Odnawialne źródła energii umożliwiają lokalną produkcję energii i są najbardziej demokratyczną i dostępną formą dostarczania energii do tej pory. Jednak te źródła energii nadal są silnie pod wpływem wcześniejszych systemów energetycznych i ich dynamiki płci, zauważa Lopau. Widzi odnawialne jako obszar, który teraz wymaga uprawy, aby osiągnąć swój potencjał, w szczególności poprzez włączenie osób FLINTA do społeczności energetycznych. Jednakże istnieją małe i duże przeszkody, które społeczności energetyczne muszą pokonać, aby zrównoważyć swoją partycypację.

„Społeczności energetyczne nie istnieją w próżni”

Pierwsze przeszkody, z jakimi potencjalni nowi członkowie społeczności energetycznej się spotykają, to koszty początkowe i cykliczne związane z dołączeniem. Społeczności energetyczne mogą się przed tym zabezpieczyć, oferując modele cen solidarnościowych.

Ruch społeczności energetycznych może zjednoczyć siły z innymi ruchami społecznymi, takimi jak społeczności feministyczne i klimatyczne.

Lopau, aktywna w demokratyzacji systemów słonecznych na balkonach, przyznaje, że odnawialne źródła energii często nie są priorytetem dla osób borykających się z ubóstwem energetycznym i związanym z tym stresem. Twierdzi, że społeczności energetyczne powinny mniej polegać na motywacjach wewnętrznych osób z świadomością ekologiczną. Aby to stało się możliwe, potencjalni użytkownicy muszą być aktywnie poszukiwani i wspierani.

Jednak bariery finansowe nie są jedynym problemem w uczestnictwie. Ponieważ społeczności energetyczne opierają się na skuteczności indywidualnej i zbiorowej, osoby bez pewności siebie lub doświadczenia w społeczeństwie obywatelskim czy inicjatywach lokalnych, takich jak kluby sportowe, mogą napotykać bariery mentalne i niedoceniać siebie i swoich możliwości. Dla Brauna ważne jest, aby przypominać ludziom, że społeczności energetyczne to inicjatywa zbiorowa. Członkowie zawsze będą pracować z innymi; nikt nie zostanie w tyle, a działają zawsze na zasadzie pracy na 4 lub 6 rąk, twierdzi.

Aby zapobiec barierom finansowym w dołączeniu, społeczności energetyczne mogą oferować modele cen solidarnościowych.

Stereotypy płciowe również przyczyniają się do niedoreprezentowania kobiet. Braun, która studiowała inżynierię, sugeruje, że dysproporcja płci w dziedzinach STEM ma także związek z nazwami programów licencjackich i naciskiem na aspekty techniczne. Terminy takie jak technologia energetyczna czy technologia odnawialna często podkreślają elementy techniczne tradycyjnie kojarzone z męskością, ukrywając kwestie prawne, organizacyjne i społeczne związane z odnawialnymi źródłami energii.

Braun podkreśla, że stereotypy płciowe można kwestionować. „To temat, którego każdy może się nauczyć i zrozumieć. Wystarczy poświęcić mu czas, tak jak potrzeba czasu, aby nauczyć się robić na drutach, malować czy rozwijać inne umiejętności.”

A disparidade de género nas áreas STEM também tem que ver com os nomes dos programas de licenciatura e a ênfase nos aspetos técnicos.

Jednak brak czasu również dotyka kobiety w sposób szczególny. W Niemczech kobiety spędzają o 44,3 procent więcej czasu na opiekę niż mężczyźni, co stanowi drugą zmianę niepłatnej pracy trwającą 30 godzin tygodniowo. Szacuje się, że ta praca odpowiada rocznie nieopłaconym 826 miliardom euro, będąc warunkiem koniecznym dla wszelkiej pracy płatnej. Bez dawania i otrzymywania opieki, takiej jak nauka dzieci mówić, rozwiązywanie konfliktów czy budowanie relacji społecznych, inne działalności gospodarcze po prostu nie byłyby możliwe. Gdy rządy naciskają na wydłużenie tygodnia pracy, aby zwiększyć produkcję gospodarczą, ryzykują wzmocnienie nierówności opiekuńczych między płciami. Równocześnie zmniejszają dostępny czas na zaangażowanie i uczestnictwo demokratyczne.

To są kwestie szersze, które nieuchronnie wpływają na społeczności energetyczne, które w dużej mierze opierają się na pracy wolontariackiej. Jak mówi Track: „Społeczności energetyczne nie istnieją w próżni. A wszystko, co robimy strukturalnie, aby promować równość płci, przyniesie korzyści równości płci w społecznościach energetycznych.”

Umiejętności, które mają znaczenie

Jedną z strategii, które stosują organizatorzy społeczności energetycznych, aby przyciągnąć FLINTA, jest podkreślanie, że potrzebne są różnorodne kompetencje. Umiejętności w komunikacji, administracji, prawie czy finansach są niezbędne do zbudowania organizacji, zanim jakakolwiek turbina wiatrowa czy pole paneli słonecznych zostanie zatwierdzone.

Braun wyjaśnia, że szczególnie na początku konieczne jest posiadanie osób, które wiedzą, jak zbudować organizację — w sposób praktyczny i społeczny. „Kobiety są po prostu bardzo dobre w budowaniu struktur organizacyjnych, w zarządzaniu projektami, są bardzo rozważne, bardzo empatyczne — i to jest niezbędne dla społeczności energetycznej.” Dotarcie do ludzi, przekonanie ich i integracja wiąże się z zestawem kompetencji emocjonalnych i społecznych (które są, w rzeczywistości, kompetencjami, a nie wrodzonymi cechami), które kobiety i FLINTA często posiadają.

Umiejętności w komunikacji, administracji, prawie czy finansach są niezbędne do zbudowania organizacji, zanim jakakolwiek turbina wiatrowa czy pole paneli słonecznych zostanie zatwierdzone.

Badania wykazały solidne dowody na korzyści płynące z pracy w bardziej zróżnicowanych zespołach. Przykładem, wspomnianym przez Braun, jest większa awersja do ryzyka. Z jej doświadczenia, podczas gdy mężczyźni mają tendencję do podejmowania większego ryzyka i opóźniania podejmowania pesymistycznych scenariuszy, większa interakcja między płciami w dyskusjach równoważy te tendencje, prowadząc na przykład do bardziej solidnej oceny ryzyka, w co zainwestować.

Według Lopau, aktywne poszukiwanie bardziej różnorodnej partycypacji może mieć również ważne efekty domina, takie jak otwarcie nowych perspektyw i możliwości rozwoju społeczności, a także uczynienie przestrzeni bardziej przyjazną dla wszystkich — w tym potencjalnych nowych członków.

Track wspomina przykład społeczności energetycznej prowadzonej przez kobiety, z którą pracowała: „Uważam za interesujące, że gdy są dwie prezeski, myśli się o programach wsparcia dla dzieci.” I dodaje: „Nie są jedynymi, ale nie wszyscy to robią.”

W kontekście transformacji energetycznej, która czasami ma trudności z uzyskaniem poparcia społeczności i radzeniem sobie z zjawiskiem NIMBY, staje się oczywiste, że umiejętności społeczne i organizacyjne — tradycyjnie kojarzone z płcią i deprecjonowane — są tym, co decyduje o wpływie społeczności energetycznej. Chociaż z zewnątrz może się wydawać, że brak kompetencji technologicznych czyni udział w społecznościach energetycznych bezsensownym, to w rzeczywistości to właśnie umiejętności społeczne i organizacyjne mogą sprawić, że ruch ten będzie się rozwijał i skalował.

„Nie słuchaj mężczyzn”

Kerstin Lopau chce zwalczyć niedoreprezentowanie kobiet w społecznościach energetycznych od podstaw i robi to w sposób radykalny. W ubiegłych latach zorganizowała szkołę letnią dla młodych, aby nauczyli się instalować panele słoneczne. Po otrzymaniu informacji zwrotnej, że niektóre FLINTA nie zgłosiły się, ponieważ nie czuły się bezpieczne, Lopau wzięła sprawy w swoje ręce. Od tego czasu ona i jej koledzy z SoLocal Energy organizują pola słoneczne specjalnie dla FLINTA. Ich podejście polega na uważnym słuchaniu luk, „zawsze staramy się uważnie patrzeć na to, czego ludzie potrzebują. Wiemy z własnego doświadczenia, co wydaje się dziwne, dlatego staramy się zrozumieć, co można poprawić.”

Te pola słoneczne mają także służyć jako trampolina do przyszłej pracy tych, którzy chcieliby podążać tą ścieżką zawodową. Lopau była strategiczna w budowaniu relacji z lokalnym sektorem specjalistów od energii na północy Hesji. Polegała na swoim doświadczeniu i wiedzy, nawet gdy nie było to konieczne. Te współprace doprowadziły do kilku bardzo przydatnych kontaktów. Pamięta, że profesjonaliści „zobaczyli na miejscu, ‚ok, one naprawdę wiedzą, co robią, są kompetentne — i nie są tak złe, jak myśleliśmy. Może zatrudnimy tutaj kilku stażystów i pracowników.’ To była sytuacja, w której wszyscy wygrali.”

Centralnym filarem tego letniego obozu jest networking, ponieważ budowanie relacji między przyszłymi profesjonalistami od energii podczas obozu okazało się cenne. Rozwija to świadomość energetyczną i zaufanie uczestniczek, pozwalając im pojawić się w swoich społecznościach energii lub w przyszłych miejscach pracy w sposób bardziej pewny siebie i pełen mocy. Lopau dzieli się, że jedna z byłych uczestniczek letniego obozu wysłała do niej e-mail z pytaniem technicznym. „Powiedziała, że tak trzeba to zrobić, ale mężczyźni tutaj mówią, że nie trzeba tego robić w ten sposób”, napisała uczestniczka. Lopau odpowiedziała: „Nie słuchaj mężczyzn. Pamiętasz, masz rację.”

Ten artykuł został zainspirowany pracą Barbary Nicoloso, której esej „Gender Power: The energy transition through a gender lens” oraz brief polityczny „Gender at the Heart of the EU Energy Transition: Key learnings from the French case” zostały wcześniej opublikowane przez Green European Foundation.