Trzeci kwartał naszej niezadowolenia
Kapitál
Jak millenialsi odnajdują sens w konsumpcyjnym życiu pełnym iluzji i pustych marzeń? Czego dowiadują się z ich książek o współczesnym społeczeństwie, pracy i tożsamości w erze globalizacji i wypalenia? Odpowiedzi mogą zaskoczyć nawet najbardziej obeznanych.
Tom i Annou mają wszystko. Kreatywną pracę, która ich satysfakcjonuje, doskonałe berlińskie mieszkanie pełne roślin doniczkowych, które na weekendy wynajmują za takie sumy, że pokrywają im wycieczki do europejskich metropolii. Weekend spędzają w kawiarniach i klubach z przyjaciółmi i marzą o tym, że to właśnie oni odkryją świetną ofertę na nocleg na Sycylii ukrytą przed turystami i przetrwają tam szarą berlińską zimę. Wszystko dokumentując na Instagramie.
Marissa nie patrzy na świat przez obiektyw, cierpi na pierwszej linii piekła korporacyjnej madridskiej agencji reklamowej, udaje pracę, chowa się w toaletach, binge-uje filmy na YouTube i marzy o tym, że auto ją potrąci w drodze do pracy, aby móc pójść na zwolnienie lekarskie i zamiast wracać do biura, żyć z odszkodowania.
Śmialiśmy się, gdy Lena Dunham ustami głównej bohaterki serialu Girls, Hany, w 2012 roku patetycznie oznajmiła swoim rodzicom: „Może jestem głosem swojego pokolenia. A może chociaż jednym z głosów jednego pokolenia.”
Głosem millenialskiego wypalenia w szklarni późnego kapitalizmu są zdecydowanie powieści Perfection Vincenza Latronica i Discontent Beatriz Serrano. Postacie żyją snem: mają świetne kariery, mieszkają w atrakcyjnych metropoliach, piją wyselekcjonowaną kawę, a zamiast potomków opiekują się monsterami w doniczkach.
David Graeber bez wahania nazwałby ich pracę bullshit jobs, ale dla Toma i Anny praca to nie tylko źródło utrzymania, ale cała ich tożsamość.
„...praca odgrywa ważną rolę, nie będąc obowiązkiem ani ciężarem. Wręcz przeciwnie, jest źródłem rozwoju i twórczej stymulacji, basową linią do melodii wolnego czasu. … Gdy wyleją kawę, ich pierwszym instynktem jest nacisnąć command-z.”
Marissa nie robi sobie iluzji o swojej pracy. Wraz z Graeberem i Serrano przyznaje się do inspiracji książkami How to Do Nothing Jenny Odell czy Kapitalistický realizmus Marka Fishera. „Moja praca to być miłą i sprzedawać gówno w reklamie. Nie sprzedaję czerwonej szminki, lecz wyobrażenie, że zaimponujesz, zostawisz ślad ust na kołnierzyku atrakcyjnego mężczyzny. Nie sprzedaję perfum, lecz wyobrażenie, że twój zapach będzie twoją wizytówką, że zrobisz wrażenie, że nie będziesz szarą nudną osobą, która codziennie dojeżdża dwie godziny do pracy. Sprzedaję ci nadzieję, że dziś, dzięki kwiatowemu perfumowi, zdarzy się coś wyjątkowego.”
Obie powieści oddają relację naszej generacji z internetem: bohaterka Niezadowolenia straciła zdolność czytania dłuższego tekstu, ale do jedzenia czy snu włącza filmy na YouTube w nieskończonej pętli. Autor Perfection opisuje, jak nasz wewnętrzny świat kształtuje strumień obrazów, które widzimy w internecie. „Moja seksualność jest zdefiniowana obrazami tego, jak ludzie współżyją; mój dom jest zdefiniowany obrazami mieszkań innych ludzi.”
Obraz idealnego życia Toma i Anny rozpada się powoli i niepostrzeżenie: Berlin się gentryfikuję, koszty życia rosną, expaci rywalizujący o te same zlecenia jest coraz więcej, doświadczenia narkotykowe czy seksualne nie są już tak nowe ani atrakcyjne.
„Coraz dłużej im się wydawało, że przed Berghainem jest coraz dłuższa kolejka, a ich cierpliwość się kurczyła.”
Niezadowolenie nie wynika z braku możliwości, lecz z absolutnej pustki i niezdolności do wyjścia z utartych schematów. Wakacje nie pomagają i służą tylko jako opatrunek na ranę siekierą. Oczywiście, na skalę globalną są to klasyczne first world problems. Prawdziwe otrzeźwienie następuje wraz z kryzysem uchodźczym w 2015 roku. Niemcy otwierają granice, Tom i Anna chcą wolontaryjnie pomagać, ale jedyne, co praktycznie potrafią zaoferować, to graficzne składanie broszur dla uchodźców.
Latronico pisze z chłodnym, niemal socjologicznym dystansem. Brakujące dialogi zastępuje szczegółowy opis wnętrz, procesów, estetyki i światów wewnętrznych. Serrano bardziej stawia na czarny humor i agresywną szczerość. Puste próby aktywizmu swoich bohaterów trafnie komentują oboje.
„...ich społeczne zaangażowanie ograniczyło się do korzystania z Ubera tylko wtedy, gdy padało, a napiwki zawsze zostawiali gotówką. Nie jedli tuńczyka.”
„Przez najbliższe osiem godzin stanę się ucieleśnieniem kapitalistycznej wizji feminizmu. Uber-kobieta, która poradzi sobie ze wszystkim… uczennica Sheryl Sandberg, która chce złamać szklanego sufitu swoimi szpilkami, a rozbite szkło zostawi na ziemi dla południowoamerykańskiej sprzątaczki.”
Egzamin egzystencjalny Marissy eskaluje, gdy musi przygotować prezentację dla kolegów na temat, jak być kreatywnym na firmowym team-building. Poradzi sobie z tym naprawdę kreatywnie: banalny TED talk przyprawi odrobiną MDMA w wspólnym drinku. Późniejsze dochodzenie w formie reply-all wewnętrznej korespondencji mailowej to jedno z najlepszych w absurdalnej literaturze.
Niezależnie od tego, czy kochasz swoje życie, czy nienawidzisz, dzięki tym dwóm książkom poczujesz się dostrzeżony. Nie wyśmiany, raczej zrozumiany. „Moim zamiarem nie było satyryzowanie powierzchownego życia millenialsów – to w końcu moje życie!” mówi Latronico w wywiadzie dla Guardian.
Perfection (Dokonalność) ukaże się wkrótce w wydawnictwie Absynt.
Discontent (Niezadowolenie), Wydawnictwo Vyšehrad, 2026.
Tekst jest częścią projektu PERSPECTIVES - nowej marki dla niezależnej, konstruktywnej i wieloperspektywicznej dziennikarstwa. Projekt jest finansowany przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i stanowiska są poglądami i oświadczeniami autora(-ów) i nie muszą koniecznie odzwierciedlać poglądów i stanowisk Unii Europejskiej ani Europejskiej Agencji Wykonawczej ds. Edukacji i Kultury (EACEA). Unia Europejska ani EACEA nie ponoszą za nie odpowiedzialności.