Od państwa postsowieckiego do europejskiej potęgi
New Eastern Europe
Przez ostatnie 15 lat Ukraina przeszła długą drogę od kraju z kruchą perspektywą integracji europejskiej do kraju, który stał się symbolem walki o jedność Europy. Ostatnie pięć lat tej podróży było kluczowe nie tylko dla Ukrainy, ponieważ zachęciły do szeregu zmian strukturalnych w Europie.
Ukraina służy jako stabilny i niezawodny punkt obrony wschodniego flankowania NATO. Od piątego roku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, Ukraińskie Siły Zbrojne odstraszają i zadawają bezprecedensowe straty jednej z największych armii na świecie z arsenałem nuklearnym, zapasami rakiet i ciężkiego sprzętu, oraz ogromnym potencjałem mobilizacyjnym. Flota Czarnomorska Federacji Rosyjskiej została w dużej mierze pokonana. Ukraińskie uderzenia niszczą rafinerie i obiekty wojskowe na terytorium Rosji z zasięgiem przekraczającym 3000 kilometrów.
Ukraina rozwija i przygotowuje rakiety balistyczne do masowej produkcji, a już z powodzeniem wyprodukowała i użyła innych rodzajów broni rakietowej. Ukraińskie drony i systemy przeciwdronowe zmieniają koncepcję nowoczesnej wojny, a ukraińscy żołnierze dzielą się własnym doświadczeniem z Bliskiego Wschodu, rozwijając relacje z czołowymi amerykańskimi i innymi międzynarodowymi firmami przemysłu obronnego. Ukraina otworzyła także pierwsze klastry negocjacyjne w przygotowaniach do przystąpienia do Unii Europejskiej. Prezydent kraju, Wołodymyr Zełenski, jest jedną z najbardziej wpływowych postaci politycznych na świecie.
Czy takie głębokie zmiany można było wyobrazić sobie 15 lat temu? Wówczas Ukraina była jeszcze powszechnie postrzegana jako typowy kraj „post-sowieckiej przestrzeni”: jej elity polityczne były rozdarte między bliższą integracją z Unią Europejską a zbliżeniem z Rosją, podczas gdy społeczeństwo pozostawało podzielone w kwestii kierunku geopolitycznego kraju. Niewielu mogło przewidzieć, że w ciągu kilku lat Rosja zajmie Krym i rozpocznie wojnę na wschodniej Ukrainie. Jednocześnie trudniej było uwierzyć, że mniej niż dekadę później Rosja rozpocznie pełnoskalową inwazję, pogrążając Ukrainę w przedłużającej się i egzystencjalnej wojnie. Niewiele osób wyobrażało sobie, że Europa ponownie doświadczy walk na niespotykaną skalę od czasów II wojny światowej.
Tragedią jest jednak ogromna cena, jaką Ukraina musiała zapłacić za swoją niepodległość i przyszłość. Cena ta już teraz mierzy się setkami tysięcy ofiar, rodzinami opłakującymi swoich bliskich, oraz milionami Ukraińców zmuszonych opuścić swoje domy, z których wielu nadal nie może wrócić.
Na progu geopolitycznej niepodległości
Silny demokratyczny impuls z Pomarańczowej Rewolucji 2004 roku, a następnie powtórny drugą turą wybory prezydenckie, które doprowadziły do objęcia władzy przez Wiktora Juszczenkę, stopniowo traciły impet. Gdy Wiktor Janukowycz objął urząd premiera w 2006 roku, miał szansę odzyskać utracony dwa lata wcześniej grunt polityczny. Juszczenko tymczasowo spowolnił ten proces, rozwiązując Radę Najwyższą i zwołując wcześniejsze wybory w 2007 roku. Wyłoniły one nową większość parlamentarną i przywróciły Julię Tymoszenko na stanowisko premiera. Jednak ta zmiana okazała się tymczasowa. W 2010 roku Janukowycz pokonał Tymoszenko w wyborach prezydenckich, przywracając pro-rosyjską Partię Regionów i jej sojuszników na centrum sceny politycznej. Została zmontowana nowa większość parlamentarna, częściowo poprzez naciski i korupcję wymierzoną w niezależnych deputowanych, podczas gdy Janukowycz coraz częściej obsadzał kluczowe stanowiska lojalistami. Gdy Partia Regionów wyłoniła się jako największa siła w wyborach parlamentarnych 2012 roku, ta koncentracja władzy była już w dużej mierze skonsolidowana.
Jednak nawet gdy Ukraina wydawała się dryfować z powrotem w kierunku strefy wpływów Rosji, rząd Janukowycza nadal miał szanse na podjęcie innej drogi. Partnerzy europejscy pozostawali chętni do współpracy z ukraińskimi władzami, a integracja europejska nadal zajmowała ważne miejsce na politycznej agendzie. Postępy w negocjacjach z Unią Europejską szły naprzód, przede wszystkim w sprawie Umowy Stowarzyszeniowej, która oferowała Ukrainie ramy dla znacznie bliższej integracji politycznej i gospodarczej z Europą.
Wówczas koncepcja geopolityczna Ukrainy wyglądała dość realistycznie – jako pomost między Zachodem a Wschodem, strategiczne centrum wymiany gospodarczej i politycznej w regionie. Istniały też pozytywne projekty społeczne, w tym pomyślnie przeprowadzony Mistrzostwa Europy UEFA w piłce nożnej, które odbyły się wspólnie z Polską w 2012 roku. Na wszystkich poziomach – gospodarczych, politycznych, kulturalnych i ideologicznych – istniały warunki do rozpoczęcia stopniowego i zrównoważonego procesu przygotowań do akcesji do UE, co już wtedy mogło radykalnie zmienić bieg historii Ukrainy.
Jednak ukraińskie przywództwo wybrało najgorszą drogę. W listopadzie 2013 roku Janukowycz odmówił podpisania Umowy Stowarzyszeniowej, co wywołało szok nie tylko wśród partnerów europejskich, ale także wśród własnego społeczeństwa. Stracił wtedy kontrolę nad sytuacją po rozpoczęciu Rewolucji Godności, sięgając po represje i mordując ludność. W końcowym etapie zdradził własny kraj, uciekając do Federacji Rosyjskiej.
W tym okresie Rosja próbowała wpływać na ukraińską politykę poprzez korupcję, lojalne sieci polityczne i agentów wpływu. Jej szerszym celem było uniemożliwienie Ukrainie realizacji niezależnego kursu politycznego i ucieczki spod wpływów Moskwy. Kontynuacja rządów Janukowycza mogła służyć tym celom. Zamiast tego masowa mobilizacja demokratyczna 2013-14 i ucieczka Janukowycza z kraju zakłóciły plany Moskwy. Rosja odpowiedziała bezpośrednimi działaniami militarnymi. W marcu 2014 roku zajęła Krym i następnie podsyciła wojnę w regionach Donbasu i Ługańska, co zapoczątkowało rosyjsko-ukraińską wojnę, która dramatycznie eskalowała pełnoskalową inwazją w 2022 roku.
Te wydarzenia zasadniczo zmieniły pozycję geopolityczną Ukrainy. Kraj coraz bardziej stał się bastionem przeciwko zagrożeniu rosyjskiemu na wschodnim flankowaniu Europy – zagrożeniu, które wówczas było jeszcze niedoceniane przez wiele europejskich stolic i Stany Zjednoczone. Powrót do pro-rosyjskiego kursu politycznego stawał się coraz mniej prawdopodobny, podczas gdy Ukraina rozpoczęła długotrwałą walkę o zabezpieczenie swojej niepodległości geopolitycznej.
Znajdowanie miejsca w nowej geopolitycznej rzeczywistości
Rosja zdołała zająć Krym i przejąć kontrolę nad częścią wschodnich terytoriów Ukrainy z różnych powodów. Po pierwsze, długoterminowe destrukcyjne procesy za kulisami w ukraińskiej armii, prowadzone przez agentów wpływu rosyjskiego i schematy korupcyjne, celowo osłabiały zdolności obronne ukraińskich sił. Nikt nie był odpowiednio przygotowany na ten scenariusz. Po drugie, ukraińskie podmioty nie spodziewały się takich wydarzeń i chciały unikać eskalacji z Rosją za wszelką cenę. Nie było wtedy wystarczającej woli do zdecydowanego oporu wobec działań rosyjskich zarówno ze strony UE, jak i administracji prezydenckiej USA. Kto mógł wtedy wyobrazić sobie, że w 2021 roku Federacja Rosyjska wyda ultimatum NATO, a w 2022 roku rozpocznie pełnoskalową wojnę przeciwko Sojuszowi na terytorium Ukrainy?
Dlatego nowy ukraiński przywódca, na czele z nowym prezydentem, Petro Poroszenko, stanął przed trudnymi wyzwaniami: ustabilizować sytuację bezpieczeństwa na wschodzie, rozpocząć odbudowę potencjału militarnego ukraińskich sił zbrojnych oraz uzasadnić oczekiwania społeczne wobec kierunku w stronę UE. W strategicznym wymiarze ważne było dla Ukrainy wypracowanie jasnego modelu geopolitycznego, który umocniłby jej status jako nowego elementu wspólnoty europejskiej i znalazł sposoby na współistnienie z agresywną Rosją.
Ten okres stał się punktem zwrotnym w kontekście dążenia do UE, gdy podpisano Umowę Stowarzyszeniową i ustanowiono reżim bezwizowy. To była długa droga do wypracowania nowego modelu ukraińskiej armii jako gotowej do walki jednostki, zdolnej do konfrontacji z Federacją Rosyjską.
Wydarzenia te miały miejsce, ale nigdy nie doprowadziły do strategicznego rozwiązania sytuacji związanej z tymczasową okupacją terytorium Ukrainy. Powstanie tzw. Porozumień Mińskich jedynie zamroziło konflikt i nie zapewniło skutecznych mechanizmów reintegracji niekontrolowanych terytoriów z Ukrainą. Przywództwo rosyjskie wykorzystywało okupowaną ziemię jako instrument wpływu i przygotowywało własne wojska do dużej kampanii militarnej. Nowa eskalacja wydawała się już tylko kwestią czasu. To w tym okresie Ukraina w pełni ugruntowała swój nowy kierunek polityki zagranicznej. Dążenie do UE i NATO zostało wpisane do konstytucji Ukrainy.
Prezydentura Petro Poroszenki, wspierana przez lojalną większość parlamentarną i rząd, przyniosła zarówno osiągnięcia, jak i błędy, ale nie spełniła w pełni oczekiwań społeczeństwa. W drugiej turze wyborów prezydenckich 2019 roku zwyciężył Wołodymyr Zełenski, odnosząc miażdżące zwycięstwo. Jego sukces odzwierciedlał rosnące zapotrzebowanie na narodową jedność po latach, gdy siły polityczne często korzystały z podziałów ideologicznych i regionalnych. Zełenski przedstawił się jako reformator skupiony głównie na zmianach wewnętrznych. Jednak wydarzenia szybko przesunęły politykę zagraniczną i bezpieczeństwa na centrum jego prezydentury.
Kadencja Zełenskiego, początkowo wspierana przez większość parlamentarną partii Sługa Narodu, przypadła na okres głębokich zawirowań międzynarodowych, od pandemii koronawirusa po pełnoskalową inwazję Rosji. W 2021 roku Moskwa wydała szerokie żądania wobec NATO, które miały zasadniczo zmienić architekturę bezpieczeństwa Europy i ograniczyć obecność Sojuszu we Wschodniej Europie. Gdy presja dyplomatyczna nie przyniosła rezultatów, Rosja wybrała eskalację militarną, próbując odzyskać kontrolę nad Ukrainą i wzmocnić swoją pozycję w negocjacjach z Zachodem. Do lutego 2022 roku było jasne, że istniejący porządek bezpieczeństwa europejskiego został zniszczony. Ukraińcy wybrali opór zamiast kapitulacji, podczas gdy przywództwo polityczne i siły zbrojne pozostały zjednoczone w obronie kraju.
Podstawowa zmiana
Przez ostatnie 15 lat Ukraina przeszła długą drogę od kraju z kruchą perspektywą integracji europejskiej do kraju, który stał się symbolem walki o jedność europejską. Ostatnie pięć lat tej drogi było kluczowe nie tylko dla Ukrainy, ponieważ zachęciły do szeregu zmian strukturalnych w Europie.
Wsparcie Ukrainy w wojnie przeciwko Rosji wymaga z pewnością wysiłku, wsparcia finansowego i pokonywania wyzwań w UE. Jednak to „ukraiński czynnik” jest teraz impulsem, który uruchomił szeroko zakrojoną kampanię reformowania samej UE – w celu wzmocnienia jej zdolności operacyjnych, obronnych i uzyskania podmiotowości wobec globalnych zmian geopolitycznych. Dzieje się to w czasie, gdy USA przeglądają własne priorytety, a w innych częściach świata kształtuje się nowa oś wpływów, którą tworzy Chiny.
Dla Ukrainy pełnoskalowa wojna przyniosła ogromne straty. Setki tysięcy zostało zabitych lub rannych, około jednej piątej kraju pozostaje pod okupacją rosyjską, a powtarzające się ataki na infrastrukturę cywilną i wieloletnia wojna poważnie uszkodziły gospodarkę. Ukraina zapłaciła tę cenę nie tylko za obronę swojej suwerenności i niepodległości, ale także za zapobieżenie zwycięstwu Rosji, które miałoby dalekosiężne konsekwencje dla bezpieczeństwa europejskiego. Rosyjskie żądania z 2021 roku wobec NATO pokazały, że jej ambicje wykraczały daleko poza Ukrainę i obejmowały zasadniczą rewizję porządku bezpieczeństwa po zimnej wojnie w Europie.
Jednocześnie wojna przyspieszyła zmiany, które już były widoczne przez ostatnie 15 lat. Agresja Rosji wzmocniła spójność narodową i zmniejszyła znaczenie wielu regionalnych i ideologicznych podziałów, które wcześniej politycy starali się wykorzystywać. Ukraińcy nadal nie zgadzają się co do kwestii polityki krajowej, ale obecnie istnieje znacznie szerszy konsensus co do niepodległości kraju, jego orientacji europejskiej i konieczności oporu wobec rosyjskiej dominacji. Silniejsza tożsamość obywatelska i polityczna Ukrainy wyłoniła się i prawdopodobnie będzie kształtować odbudowę kraju i jego przyszły rozwój.
Wojna poważnie uderzyła także w ideę spójnej „przestrzeni post-sowieckiej”, która nadal jest obecna w niektórych kręgach polityki europejskiej i amerykańskiej. Doświadczenie Ukrainy pokazało ograniczenia traktowania byłych republik radzieckich jako należących do jednej sfery politycznej lub kulturowej. Decydująco zakwestionowało to także twierdzenie Kremla, że Ukraińcy i Rosjanie stanowią „jeden naród” i mają wspólne przeznaczenie polityczne.
Symbol odstraszania
Wojna rosyjsko-ukraińska znacznie osłabiła pozycję międzynarodową Rosji i przyczyniła się do szerszej erozji jej wpływów. Długoterminowa zależność energetyczna Moskwy od Europy znacznie się zmniejszyła, ograniczając jej możliwość wykorzystywania ropy i gazu jako instrumentów presji politycznej. Jednocześnie rządy, które utrzymywały szczególnie bliskie relacje z Rosją, stanęły wobec rosnących wyzwań wewnętrznych. Na Węgrzech rząd Viktora Orbána doznał decydującej porażki wyborczej w 2026 roku, a jego podejście do Ukrainy stało się częścią szerszej debaty politycznej na temat orientacji zagranicznej kraju.
Po raz pierwszy od dziesięcioleci Rosja traci też grunt w regionach, które kiedyś uważała za swoją tradycyjną strefę wpływów, szczególnie na Kaukazie Południowym i w Azji Środkowej. Armenia jest jednym z najbardziej wyraźnych przykładów. Ponowne wybory Niko Pashinyana potwierdziły stopniowy kierunek kraju ku bliższym więziom politycznym i gospodarczym z Europą, mimo coraz bardziej napiętych relacji Moskwy z jego rządem. Ta zmiana została symbolicznie wzmocniona przez organizację szczytu Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Erywaniu oraz wizytę Zełenskiego w Armenii w maju 2026 roku.
Podobny, choć bardziej ostrożny, proces jest widoczny w Azji Środkowej. Rządy regionu nadal utrzymują relacje robocze z Moskwą, ale jednocześnie rozszerzają współpracę z Chinami, USA, Turcją i innymi partnerami. Ta dywersyfikacja stopniowo zmniejsza dominującą rolę Rosji.
Możliwość oporu Ukrainy wobec Rosji była szczególnie ważna dla Mołdawii. Kiszyniów od dawna obawiał się, że Moskwa może wykorzystać Transnistrię do destabilizacji kraju lub zwiększenia swojej obecności wojskowej na tym obszarze. Takie ryzyko byłoby znacznie większe, gdyby rosyjskie wojska odniosły sukces w posuwaniu się wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego Ukrainy i zdobyciu Odessy, tym samym tworząc korytarz lądowy w kierunku Mołdawii.
Ukraina pomogła także ożywić agendę rozszerzenia UE na wschód. Razem z Mołdawią posunęła się w kierunku bliższej integracji europejskiej, a oba kraje coraz bardziej koordynują swoje działania w zakresie bezpieczeństwa i energii pochodzącej z Rosji. Mołdawia utrzymała kurs proeuropejski mimo utrzymującego się nacisku politycznego i prób destabilizacji. Te wydarzenia wskazują na szerszą przemianę roli międzynarodowej Ukrainy. Kraj ten nie jest już tylko obiektem rywalizacji większych mocarstw, lecz coraz bardziej wpływowym aktorem regionalnym, zdolnym kwestionować interesy Rosji i kształtować szerszą europejską agendę.
Ostatecznie Ukraina wzmocniła swoje partnerstwa z głównymi państwami europejskimi, w tym Niemcami, Francją, Wielką Brytanią, Polską i Włochami, a także rozwinęła bliższe formy współpracy z krajami nordyckimi i bałtyckimi oraz pogłębiła strategiczne relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Ukraina tym samym ugruntowała swoją pozycję jako ważny europejski aktor polityczny i bezpieczeństwa – pozycję, którą 15 lat temu trudno było sobie wyobrazić.
Przyszły członek UE
Latem 2026 roku Ukraina osiągnęła kolejny historyczny kamień milowy w swoim dążeniu do integracji europejskiej: otwarcie pierwszych klastrów negocjacyjnych w ramach rozmów akcesyjnych z Unią Europejską. To, co wydawało się wysoce nieprawdopodobne 15 lat wcześniej – gdy część ukraińskiej elity politycznej dążyła do utrzymania bliskich więzi z Rosją – stało się konkretną polityczną rzeczywistością i widoczną ścieżką do członkostwa.
Oczywiście, ambicje Ukrainy nie zostaną zrealizowane z dnia na dzień, ani też szybkie przystąpienie w ramach skróconej procedury nie jest prawdopodobne. Kraj nadal stoi przed długim i wymagającym procesem reform i zmian instytucjonalnych, tym trudniejszym z powodu trwającej wojny. Niemniej jednak, Ukraina już podjęła fundamentalny krok, wyznaczając jasną i coraz trudniejszą do odwrócenia trajektorię ku integracji europejskiej.
Szerszym kontekstem, ostatnie 15 lat było okresem głębokiej przemiany politycznej i narodowej. Ukraina stanęła wobec wyzwań, które mogły zniszczyć jej państwowość lub pozbawić ją suwerenności. Zamiast tego, kontynuowała obronę swojej niepodległości, dążąc do silniejszego miejsca w nowo powstającym porządku europejskim i międzynarodowym. Jednocześnie kładzie fundamenty pod odbudowę po wojnie i rozwój przyszłych pokoleń.
Ostateczne miejsce Ukrainy w Unii Europejskiej wydaje się teraz znacznie bardziej realne niż 15 lat temu. Pozostaje pytanie o kształt jej przyszłych zabezpieczeń: czy będą one ostatecznie oparte na członkostwie w NATO, czy na innym, wzmocnionym europejskim systemie bezpieczeństwa. W każdym przypadku, Ukraina prawdopodobnie odegra ważną rolę w kształtowaniu przyszłej architektury bezpieczeństwa Europy.
Anton Naichuk jest dyrektorem Rady Europy Wschodniej z siedzibą w Warszawie.